stycznia 01, 2016
[438] Ku słońcu - Andrew Korczyński
![]() |
Tytuł: Ku słońcu
Tytuł oryginału: Ku słońcu
Autor: Andrew Korczyński
Tłumaczenie: -
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 2015
Liczba stron: e-book
Wydawnictwo: 3Dpl
Cena na okładce: ?
|
Jak dobrze już wiecie jestem osobą, która nigdy nie mówi nie początkującym pisarzom. Hej, przecież nawet Nabokov kiedyś zaczynał. Wiem, że często można natknąć się na naprawdę cudowne perełki, które umilają czas i nie pozwalają się człowiekowi oderwać. Ku słońcu mnie zaciekawiło. Nie czułam nie wiadomo jak wielkiej ekscytacji zaczynając. Szybko jednak się to zmieniło. Tak samo prędko zrozumiałam też, że to, co trzymam w ręce jest po prostu niesamowitym dziełem. Trudno mi uwierzyć, że wydawnictwa nie biją się o wydanie tej powieści. Ale wiecie co? Powiem Wam jedno. Niedługo na pewno o niej usłyszycie.
Robert nie miał szczęśliwego dzieciństwa. Wychowany był przez matkę, która odczuwała mściwą satysfakcję psychicznie dręcząc swojego jedynego syna. Szkoła wcale nie była dla niego łaskawsza. Z powodu mizernego wyglądu zyskał nie do końca miłe przezwisko. Jedynym miejscem, gdzie czuł się bezpieczny było mieszkanie sąsiadki, która traktowała go jak własne rodzone dziecko. Dzięki niej i nauczycielowi historii wiedział, że niedługo wybuchnie wojna i Polacy jej nie wygrają. Wszyscy dookoła ślepo wierzą w zwycięstwo, więc stara się nie wychylać i chłodno kalkuluje, co powinien zrobić, by przeżyć.
Wika podchodzi do niego i zaprasza go na bal. Jest to dla niego wielkim zaskoczeniem. Nagle dostrzega jednak, jak Pyza się zmieniła. Już nie jest tą dziewczynką z nadwagą, którą była. Nie spodziewa się ona, że zakocha się w Robercie. Pragnie wykorzystać go tylko i dostać się na szczyt popularności. Oboje nie mogą jednak zaprzeczyć, że coś do siebie czują. W ten sposób oboje rozkwitają i zaczynają odkrywać swoje ciała. Na horyzoncie jednak czyha wojna. Nie wszyscy przeżyją. Robert zaciąga się do wojska i w ten sposób opuszcza rodzinne miasto. Wie, że już nigdy do niego nie wróci.