niedziela, 23 kwietnia 2017

Miłość to piekielny pies // Charles Bukowski

3 komentarze:
Nowy Bukowski to zawsze święto. Odkąd przeczytałam już wszystkie jego książki - w edycji wznowionej - ciągle czekam i czekam na następne. Po lekturze Nocy waniliowych myszy ze zniecierpliwieniem czekałam na kolejny tomik wierszy. O ile kocham i wielbię prozę Charlesa, to jego wiersze trafiają do mnie z mocą błyskawicy. Wielokrotnie powtarzałam, że według mnie jest to jeden z lepszych amerykańskich pisarzy (zaraz obok Rotha) i każdy powinien chociaż spróbować zakochać się w jego twórczości. Oczywiście nie jest to ktoś, kogo wszyscy będą namiętnie czytać. Nie ma tutaj mądrości przekazanej pięknymi słowami. Genialność Bukowskiego kryje się w prostych stwierdzeniach - często wręcz brutalnych - i najważniejsze kwestie podane są jak na tacy. Zawsze jednak można spróbować dotrzeć głębiej i postarać się zrozumieć Charlesa Bukowskiego i jego podejście do życia.

To właśnie wiersze Bukowskiego zapewniły mu taką ogromną popularność i rzuciły publikę na kolana. Nie dziwi mnie to. W tym zbiorze głównym motywem - w szeroko rozumianym tego słowa znaczeniu - jest miłość. Charles specyficznie podchodzi do tego uczucia i mamy tutaj wiersze przeróżne. O zdradzie, cierpieniu, zakochaniu. Wszystko, co chociaż w małym stopniu odnosi się do kochania - czy to w wersji romantycznej jak i ściśle fizycznej. Bukowski zawsze szczerze opowiada o swoich kochankach, dziewczynach i przygodach szczerze, bez cenzury i wstydu, co czasami wzbudza zażenowanie u czytelnika.

środa, 19 kwietnia 2017

Opowieści z Akademii Nocnych Łowców // Cassandra Clare, Sarah Rees Brennan, Maureen Johnson, Robin Wasserman

2 komentarze:
Uwielbiam nocnych łowców. Książki Cassandry Clare są tymi, od których zaczęła się moja przygoda z gatunkiem innym, niż obyczajowe. Mam ogromną słabość do Jace'a i innych bohaterów. Kiedy na rynku pojawia się zapowiedź jakiejś nowej pozycji z tego uniwersum jestem zachwycona. Zdecydowanie jestem za tym, by pisać kolejne historie. Wcale nie uważam, że autorka pisze wyłącznie dla pieniędzy. Zapewne jej również ciężko jest opuścić ten świat, który rozwinął się niesamowicie mocno i żyje własnym życiem. Dary Anioła i poboczne serie to jedne z moich ulubionych książek młodzieżowych i nie wyobrażam sobie, że Clare mogłaby tak po prostu przestać pisać kolejne historie. Po prostu nie. Dopóki będą wychodzić kolejne ja je będę czytać.

OPIS ZAWIERA SPOJLERY DO DARÓW ANIOŁA
Po tym, jak Simon uratował świat poświęcając swoją pamięć, Nocni Łowcy mogą na nowo otworzyć podwoje Akademii Nocnych Łowców i za pomocą Kielicha Anioła tworzyć nowych. Chłopak mógłby żyć swoim dawnym życiem, bez świadomości o istnieniu Podziemnych i fakcie, że sam przez jakiś czas był jednym z nich, jednak Magnus daje mu wybór. Może funkcjonować tak, jakby nic się nie stało, lub dołączyć do uczniów Akademii i stać się Nocnym Łowcą, jak Clary, Jace, Isabelle oraz Alec. Lub umrzeć. Nie jest tajemnicą, iż nie wszyscy Przyziemni przeżywają Wstąpienie. 

Simon jednak decyduje się na ten krok i ryzyko. Nie potrafi sprostać wymaganiom przyjaciół, których ledwo co pamięta. Nie potrafi patrzeć w oczy matki wiedząc, że wyrzuciła go z domu, gdy jej powiedział, że jest wampirem. Nie potrafi być tym samym Simonem - bohaterem - co kiedyś, a wszyscy dookoła tego chcą. Nie może spojrzeć w oczy Isabelle i przyznać, że praktycznie nie wie, co między nimi zaszło. Nie może doczekać się chwili, gdy przekroczy próg Akademii i zrzuci z siebie te wszystkie oceniające spojrzenia ludzi, którzy kiedyś byli dla niego najważniejsi.
KONIEC SPOJLERÓW

wtorek, 18 kwietnia 2017

PATRONAT // PRZEDPREMIEROWO: Uwertura // Adrianna Rozbicka

4 komentarze:
Wiosna to dobry czas na lekkie obyczajówki oraz książki, które nie zabijają swoją objętością. Mimo to nie przepadam za historiami, które nic nie wnoszą do mojego życia - wyrosłam z nich prawdopodobnie - więc ostrożnie dobieram sobie lektury. Uwertura na pierwszy rzut oka wyglądała jak coś, czego powinnam unikać, jednak po przeczytaniu opisu stwierdziłam, że może jednak czasami trzeba zaryzykować i zwyczajnie wziąć do ręki coś, co wydaje się być przeciętne, ale może zaskoczyć. Uwertura to coś niebanalnego, co pozwoli uwierzyć, że wszystko jest możliwe i trzeba walczyć o swoje marzenia. Czasami dobrze na duszy robi taka lektura.

Alicja uwielbia tańczyć. Nie wyobraża sobie życia bez tego. Moment, gdy w trakcie przedstawienia ulega wypadkowi jest najgorszą rzeczą, która przydarzyła się jej kiedykolwiek. Diagnoza jest jednoznaczna. Alicja już nigdy nie będzie tańczyć. Nie potrafi sobie poradzić z tą informacją i robi wszystko, by jej kolano było chociaż w części tak sprawne jak kiedyś. Mija kilka lat i podejmuje próbę powrotu na scenę. Wszystko wydaje się jednak być przeciwko temu. Producentka rewii Iza wydaje się nienawidzić utalentowanej i pełnej życia dziewczyny. Zrobi wszystko, by się jej pozbyć, chociaż murem za Alicją stoi Pierre, francuski choreograf oraz wokalista, Mateusz. To może jednak nie wystarczyć.

sobota, 15 kwietnia 2017

WORDS OF RADIANCE // american edition

8 komentarzy:
Mnóstwo osób narzeka na polskie wydania Archiwum burzowego światła. Wydawnictwo MAG zdecydowało się na wypuszczenie na rynek książek po tysiąc stron w powiększonym formacie, jednak wyłącznie w miękkich okładkach, co sprawia, że są niesamowicie nietrwałe, wręcz jednorazowe. Wystarczy jedno otwarcie, a grzbiet brutalnie pęka, rogi się zaginają... Koszmar pedantycznego czytelnika. Osobiście lubię, jak moje książki wyglądają na czytane. Kiedyś nie potrafiłam znieść zagięć, marszczeń i śladów użycia, jednak z czasem doceniłam używane pozycje oraz przestałam przejmować się zniszczeniami moich, o ile nie są zbyt rozwlekłe. Słabość polskich edycji nie była powodem, dla którego postanowiłam wykosztować się na te amerykańskie. Powód był prosty. Uwielbiam piękne wydania i często zdarza mi się kupować ulubione książki w różnych językach. Takie spaczenie. 

Początkowo planowałam kupić wyłącznie Way of Kings, jednak promocja na stronie Empiku - wciąż nie mogę uwierzyć, jak ta księgarnia potaniała - na drugi tom sprawiła, że nie mogłam się powstrzymać i kupiłam najpierw Words of Radiance. Bo czemu właściwie nie? Uznałam, że nie ma sensu ignorowania promocji i poczekam, aż gdzieś będzie można kupić taniej część pierwszą. Logika książkoholika. Widziałam już na żywo Drogę królów w tym amerykańskim wydaniu na spotkaniu w Krakowie z Brandonem Sandersonem i się zakochałam. To się nazywa miłość od pierwszego wejrzenia. W ten właśnie sposób postanowiłam, że na mojej półce stanie jednak wszystkie dziesięć tomów Archiwum burzowego światła w tym wydaniu od Tor Books.

czwartek, 13 kwietnia 2017

PRZEDPREMIEROWO: Ostrze zdrajcy // Sebastien de Castell

4 komentarze:
Mam zaplanowane swoje czytelnicze życie bardzo dokładnie i rzadko kiedy decyduję się na lekturę czegoś spontanicznie. Ostrze zdrajcy zaintrygowało mnie jednak na tyle mocno - wpasowało się gatunkiem do moich obecnych potrzeb - że porzuciłam listę i rzuciłam się na książkę Sebastiena de Castella. Ostatnio czytam prawie wyłącznie fantastykę, na szczęście wciąż nie czuję przesytu. Ostrze zdrajcy to nie jest high fantasy, więc przygodę z nią potraktowałam jako odpoczynek od Słów światłości, które zostawiły mi w głowie niezły mętlik. O autorze nigdy wcześniej nie słyszałam, dlatego nie miałam żadnych oczekiwań co do Ostrza zdrajcy. Z jednej strony to dobrze.

Falcio val Mond jest kantorem Wielkich Płaszczy. Mają oni egzekwować królewskie prawo, jednak po śmierci króla Paelisa zostali uznani za zdrajców i znienawidzeni przez cały świat. Falcio wraz z przyjaciółmi - Kestem i Brastim - wędrują z miasta do miasta i szukają możliwości zarobku. Obecnie zostali wynajęci jako straż przyboczna szlachcica, który nie bał się wynająć Obdartych Płaszczy, jak ich teraz nazywają ludzie, plując nienawiścią. Nie udaje im się jednak wywiązać z zadania i mężczyzna zostaje zamordowany przez kobietę, której udaje się przy okazji upokorzyć trójkę przyjaciół. Teraz są oni podejrzani o morderstwo i ścigani przez konstabli. Wielkie Płaszcze muszą wydostać się z kłopotów i przez przypadek ładują się w jeszcze większe. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...