Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mango nie mów nikomu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mango nie mów nikomu. Pokaż wszystkie posty
[526] Mango, nie mów nikomu - Wendy Mass

czerwca 20, 2016

[526] Mango, nie mów nikomu - Wendy Mass

Tytuł: Mango, nie mów nikomu
Tytuł oryginału: A mango - shaped
space
Autor: Wendy Mass
Tłumaczenie: Maria Kabat
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 14 czerwca 2013
Liczba stron: 264
Wydawnictwo:  Feeria Young
Cena na okładce: 29,90
Znowu naszła mnie ochota na coś lekkiego, co pozwoli oderwać się od nieprzyjemnych myśli. Padło na Mango, nie mów nikomu. Niesamowicie mocno podoba mi się okładka, choć na pierwszy rzut oka wygląda jak książka dla młodszego czytelnika. I ze smutkiem muszę przyznać, że niestety tak jest. 

Mia ma trzynaście lat i ukrywa przed światem fakt, że nie jest do końca normalna. Odkąd pamięta litery, cyfry i dźwięki mają dla niej przypisane kształty i kolory, które wirują jej przed oczami. Kiedy odszedł jej dziadek w jej domu pojawił się mały rudy kotek, który już z nimi został. Mango jest chory, a jego mruczenie przypomina chmurkę w kolorze owocu, od którego wzięło się jego imię. Przez swoją osobliwość dostaje w szkole kiepskie oceny i sama już nie wie, co powinna z tym zrobić...

Zacznijmy od tego, że naprawdę nie wiem, kto tworzył opis na okładkę książki. Z tego, co wynika z lektury, mogę spokojnie stwierdzić, że kolory Mii wcale nie pojawiły się po śmierci dziadka, a Mango tutaj nie odgrywa zbyt wielkiej roli, jeśli chodzi o bycie powiernikiem, więc tytuł również jest wzięty z niczego. No i dodajmy fakt, że osobliwość Mii bardzo szybko przestaje być tajemnicą, gdyż ona sama się decyduje wyznać prawdę. Powinno paść więc pytanie: o czym właściwie jest Mango, nie mów nikomu? 

Ta książka jest o byciu innym, przy czym osobliwość Mii wcale nie jest wymysłem autorki. Jeśli jesteście cieterka, wpiszcie sobie w wyszukiwarkę słowo synestezja, dzięki czemu zaspokoicie swoją ciekawość, a nie będziecie musieli nudzić się podczas rozmyślań trzynastolatki, co ja - przyznaję z bólem - musiałam znosić. Być może jestem już zwyczajnie za stara na książki tego typu, jednak czułam się naprawdę zawiedziona poziomem Mango, nie mów nikomu.
Copyright © Życie z książką , Blogger