Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolejki Leona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kolejki Leona. Pokaż wszystkie posty
KOLEJKI LEONA: MOST GOLDEN GATE + GÓRSKIE POGOTOWIE RATOWNICZE // BIGJIGS // KOLEJKOWY ZAKĄTEK

lutego 01, 2021

KOLEJKI LEONA: MOST GOLDEN GATE + GÓRSKIE POGOTOWIE RATOWNICZE // BIGJIGS // KOLEJKOWY ZAKĄTEK

Dzisiaj opowiem Wam o naszych kolejkowych nowościach. Ostatnich już na razie. Do kolekcji Leona dołączył bowiem ogromny most - Golden Gate - który bardzo mi się podoba z powodu stabilności. Mamy już jeden taki duży most - z Lidla - ale wystarczy mały nieprecyzyjny ruch Leona i wszystko się przewraca. Tym razem oprócz samej konstrukcji, torów i dwóch zjazdów mamy w zestawie również trzy podpórki, które trzymają wszystko razem.

Bardzo fajną opcją jest możliwość rozłożenia tego ogromnego mostu na dwa mniejsze. Często z tego korzystamy, bo mamy bardzo ograniczoną przestrzeń, którą możemy przeznaczyć na zabawę. Dodatkowo w cenie jednego mostu mamy tak naprawdę dwa. Pamiętajcie jednak, że te szare zjazdy nie są w zestawie. 

Most Golden Gate tutaj


Teraz opowiem Wam o zestawie, który tak bardzo podbił serce Leona, że nie pozwolił mi nawet zrobić więcej zdjęć, bo non stop się nim bawi. Jeśli nas już jakiś czas oglądacie to wiecie, że Leon bardzo lubi wszelkie pojazdy ratunkowe. Zestaw jest naprawdę niedrogi, jeśli weźmiemy pod uwagę zawartość. Mamy tam tunel z lądowiskiem dla helikopterów, samochodzik pogotowia górskiego, helikopter z magnesem, który podnosi do góry owe autko i skrzyneczkę oraz mały drewniany domek. 

Bigjigs robi cudowne zabawki - ta może być nie tylko dodatkiem do kolejki. Może służyć do zabawy nawet jeśli nie macie torów. Jakość jest świetna, wielokrotnie już autka lądowały na podłodze i nie mają nawet rysy. 

Górskie pogotowie ratownicze tutaj

Za nowości dziękujemy Kolejkowemu Zakątkowi! 

KOLEJKI LEONA: RESCUE VEHICLES // TIDLO // KOLEJKOWY ZAKĄTEK

stycznia 26, 2021

KOLEJKI LEONA: RESCUE VEHICLES // TIDLO // KOLEJKOWY ZAKĄTEK

 
Nie wiem, czy Wasi mali chłopcy też, ale Leon uwielbia pojazdy ratunkowe. Nasza kolejka wozów strażackich, karetek i policji jest przeogromna. Praktycznie nie kupujemy innych autek. Kiedy zobaczyłam zestaw Rescue Vehicles z firmy Tidlo to wiedziałam, że będą strzałem w dziesiątkę. Ich rozmiar jest idealnie wymierzony do drewnianych ulic i torów, więc coś genialnego też dla małych - i dużych - fanów kolejek.


Troszkę zwlekałam z otworzeniem tego zestawu, bo wiedziałam, że Leon najzwyczajniej w świecie przepadnie. I miałam rację: od kilku dni nie rusza się nigdzie bez tych autek, a gdy jedno zostawił u babci była rozpacz przeogromna. Jeśli chodzi o firmę Tidlo to jest to nasze pierwsze spotkanie z nią, ale na pewno nie ostatnie. Już mam na oku wielki wóz strażacki, który wygląda bardzo trwały i jest przepiękny. Firma Tidlo jest podfirmą - wiecie, o co chodzi 😅 - firmy Bigjigs, więc spokojnie możecie brać w ciemno.


Jakość jest świetna. Nie mam się nawet do czego przyczepić, a czasami lubię 😉 Leon zwykle dba o zabawki, ale zdarza się, że coś mu spadnie albo z nerwów coś kopnie, a ten zestaw nawet wybuchy gniewu znosi bez żadnej skazy. Równocześnie są dosyć lekkie, co dla mnie ważne, bo Leon calutki zestaw nosi ze sobą non stop, a ja go na rękach z tym wszystkim 😂 


Polecam ten zestaw teraz wszystkim non stop i Wam również będę o nim ględzić. Jest jeszcze zestaw londyński i chyba chętnie bym go Leonowi sprezentowała, bo też wygląda genialnie. Wiem jednak, że nie zainteresowałyby go te autka tak mocno, więc zacisnę zęby i... może kupię sobie?

Tidlo. Pojazdy ratownicze tutaj
Tidlo. Pojazdy z Londynu tutaj


Za autka dziękujemy Kolejkowemu Zakątkowi!

KOLEJKI LEONA: TUNEL Z POCIĄGIEM ŚWIECĄCYM W CIEMNOŚCI + ZAKRĘTY BIGJIGS + PRZEJAZD KOLEJOWY

stycznia 22, 2021

KOLEJKI LEONA: TUNEL Z POCIĄGIEM ŚWIECĄCYM W CIEMNOŚCI + ZAKRĘTY BIGJIGS + PRZEJAZD KOLEJOWY

Cześć! Dzisiaj pokażemy Wam trzy nowości w Leona kolekcji i opowiem Wam, jak tworzymy nasze zestawy. Bo musicie wiedzieć, że nawet gdy kupujemy jakiś ogromny tor - jak te z Lidla - to i tak zawsze wszystko ustawiamy sami mieszając różne elementy. Zawsze kiedy Leon chce pobawić się pociągami - czyli codziennie 😅 - wybiera sobie rzeczy, którymi chciałby się bawić. Decyduje, który most, jaki tunel. Dopiero wtedy pozwala mi wziąć tory lub ulicę i zostawia dowolność przy budowaniu. 

Chyba najciekawszą kolejkową nowością jest świecący tunel z Brio. Kiedyś już Wam pisałam o moim stosunku do tej bardzo drogiej firmy i dalej jestem tego samego zdania, ale to jest taki dodatek, którego nie widziałam nigdzie więcej, więc i ta cena nie jest zbyt wygórowana. Tunel jest plastikowy, co jest częste w przypadku Brio. Mimo to ten plastik jest tak dobrej jakości, że nigdy mi to jakoś specjalnie nie przeszkadza. Robi wrażenie. 

Oprócz tunelu w zestawie znajdziemy też dwa wagoniki, których białe elementy po naświetleniu również w ciemności świecą. Chciałam Wam pokazać jak to wygląda, gdy zgaśnie światło, ale Leon zabiera je do łóżka, więc nie mam jak wygrzebać mu ich spod poduszki. Przyznam, że to jeden z moich ulubionych leonowych zestawów, bo jest wyjątkowy. Obecnie na Kolejkowym Zakątku jest na promocji, więc zdecydowanie zerknijcie na niego.

Tunel z pociągiem świecący w ciemności tutaj

Kolejnym urozmaiceniem naszych zabaw jest przejazd kolejowy, który łączymy z ulicami. Dzięki temu Leon może równocześnie bawić się i autkami i pociągami, co sprawia, że mam chwilę spokoju, taki jest zajęty. Zapory można dowolnie przekładać, blokując tory lub ulice. Cena jest śmiesznie niska, więc nie jest to jakaś ogromna inwestycja w zabawę, a daje dużo możliwości.

Przejazd kolejowy tutaj

Jeśli jesteście ciekawi, skąd są nasze ulice to pochodzą z jednego zestawu z Lidla. Chciałam go jakoś bardziej rozwinąć i z pomocą przyszły mi zakręty Bigjigs. Nie pasują one idealnie rozmiarem - ulice różnych firm nie są już tak kompatybilne jak tory - ale w niczym nam to nie przeszkadza. Leon jest za mały, by zwracać uwagę na różne szerokości, a ja przymykam oko. Ulice różnią się też tym, że te lidlowskie mają zrobione wgłębienia na koła, a te Bigjigs nie ograniczają zabawy i bardziej mi się to podoba. Można jeździć autkiem w każdym rozmiarze. Rozglądam się już za jakimś większym zestawem drogowym z tej firmy. Nawet coś mi wpadło w oko.

Zakręty Bigjigs tutaj

Za dodatki dziękujemy Kolejkowemu Zakątkowi!

KOLEJKI LEONA: PROM KOLEJOWY I KLASYCZNY WAGON PASAŻERSKI PKP // MAXIM ENTERPRISE // KOLEJKOWY ZAKĄTEK

stycznia 20, 2021

KOLEJKI LEONA: PROM KOLEJOWY I KLASYCZNY WAGON PASAŻERSKI PKP // MAXIM ENTERPRISE // KOLEJKOWY ZAKĄTEK

Leon ostatnio bardzo zainteresował się statkami, a więc kwestią czasu było pojawienie się jakiegoś u nas. Pewnie już wiecie, że bardzo zwracam uwagę na jakość, więc cieszę się, że firma Maxim Enterprise okazała się spełniać moje oczekiwania, bo cenowo jest bardzo korzystna. Obecnie na Kolejkowym Zakątku jest w bardzo dobrej promocji, więc dla każdego fana promów to idealna okazja. 

Prom kolejowy jest sporej wielkości, a do rozkładanych z dwóch stron trapów można doczepić tory lub wjazdy, więc to idealny dodatek do kolejkowych zabaw. Leon doczepia wjazd, wjeżdża do środka dwoma lub trzeba wagonikami i odpływa w siną dal. Uwielbiam patrzeć, jak wymyśla sobie zabawy, a z tym statkiem powiększyły się jego możliwości o wodne wojaże. 

Jedyny minus, jaki na razie dostrzegłam, to wypadające z zawiasów te drewniane torki. Nie jest to bardzo problematyczne, bo równie łatwo można wsadzić je na miejsce, ale nie przestraszcie się, gdy coś tam nagle odpadnie. 😉 Całość jest świetnej jakości, więc ciężko mi narzekać. Nie wpływa to w żaden sposób na użytkowanie, a cena jest naprawdę okazyjna, więc nie ma co marudzić.

Prom kolejowy - tutaj

Chciałam bardzo przetestować też wagonik lub pociąg z firmy Maxim Enterprise. Nie jest to zbyt znana marka, spotkałam się z nią dopiero dwukrotnie, ale za każdym razem było to spotkanie bardzo udane. Wspominałam już, że cenowo są bardzo korzystne, a to też ważne. Nie każdego stać na Brio czy Bigjigs, a ta firma ma równie interesujące dodatki. Po prostu tańsze. 

Wagon pasażerski PKP jest bardzo ładnym, klasycznym wagonikiem. Bardzo odpowiada mi pod względem estetycznym. Magnesy również są dosyć mocne - te z ikei na przykład bardzo się rozczepiają - i nie ma z nimi problemów. Naprawdę warto zainteresować się tą czeską marką.

Klasyczny wagon pasażerski PKP - tutaj

Za dodatki bardzo dziękujemy naszemu ulubionemu sklepikowi - Kolejkowemu Zakątkowi

STOLIK PLAYTIVE DO ZABAWY, CZYLI CZYM BAWI SIĘ LEON? - DODATKI DO KOLEJEK // KOLEJKOWY ZAKĄTEK

stycznia 17, 2021

STOLIK PLAYTIVE DO ZABAWY, CZYLI CZYM BAWI SIĘ LEON? - DODATKI DO KOLEJEK // KOLEJKOWY ZAKĄTEK


Bardzo długo wahałam się z zakupem stolika do zabawy. Bardzo zależało mi na jego wielkości - chciałam, żeby zmieścił się na nim dworzec Leona (kupiony w Lidlu, kompatybilny z kolejkami). Kiedy udało mi się znaleźć idealny okazało się, że nie jest już w Lidlu dostępny. Udało mi się po dużych komplikacjach kupić używany i oto jest. Ma ponad metr długości, więc jest naprawdę pojemny i dzięki temu zwolniło nam się - wbrew pozorom - sporo miejsca w pokoiku Leona.

Obecnie oprócz ogromnego dworca mamy tam parking - również z Lidla - i dwie remizy strażackie. Jedna z nieśmiertelnej firmy Playtive - chyba jestem największą fanką Lidla w internecie 😅 - a druga z francuskiej firmy MGM. 


Stolik jak widać jest bardzo pojemny, bo mieścimy tam mnóstwo autek, łódeczek - wszystkiego co Leon sobie wymyśli. Dla mnie największą radością jest układanie, przekładanie. Leon szybciutko pozbawia mnie wszelakiej koncepcji, ale w końcu to jego zabawki. 


Jeśli zdecydujecie się na zakup stolika zwróćcie uwagę na wymiary, bo większość tych, które oglądałam, było o połowę mniejsze niż nasz, a szkoda kupować taki, który będzie za mały na potrzeby Waszych dzieci. U nas niezbędnym dodatkiem są krówki, traktory, kolejki, parkingi, drzewka, domki... To wszystko potrzebuje swojego miejsca. Oczywiście wszystko, co się da, Wam podlinkuję.


Ostatnio do naszej kolekcji dodatków dołączyły przeróżne drzewka i choineczki - wreszcie Leon bawi się na tyle delikatnie, że możemy poukładać wszędzie różne dodatki.

Drzewko tuja - tutaj
Drzewko choinka - tutaj
Tunele dostawiane hape - tutaj


Na stolik dołączyły również trzy domki, którymi Leon namiętnie się bawi, udając, że są to domki trzech świnek. Podoba mu się, że składają się one z dwóch części, więc gdy wilk dmuchnie, domek się naprawdę rozpada. Jeśli interesuje Was dźwig lub ten domek w tle - są z Ikei.

Mała wioska - zestaw trzech domków - tutaj



Do parkingu z Lidla doczepiliśmy wczoraj ślepą uliczkę i zjazd, dzięki czemu nie leży już taki goły, tylko można tam wjechać i nawet zaparkować. Mamy do tego również porządny, drewniany znak droga zamknięta. Może nie pasują te dodatki do torów, ale tor z ulicami również mamy, więc szukamy wszelakich zastosowań.

Ślepa uliczka - tutaj


Obecnie na naszym stoliku jest kilka autek z Psiego Patrolu, kilka wagoników i ten świetny autobus szkolny. Leon ma naprawdę dużo kolejkowych pojazdów, ale ten sobie upatrzył i odkąd go dostał jeździ w większości tylko nim. Jego cena jest śmiesznie niska, więc polecam na niego zerknąć. Zdecydowanie ma coś w sobie.

Niebieski autobus - tutaj


Zgrabnym łukiem przejdźmy teraz do wagoników, które obecnie królują na naszym stoliku. Wszystkie są naprawdę niedrogie - szczególnie na Kolejkowym Zakątku - i zrobione naprawdę porządnie. Ja zwracam na jakość uwagę i staram się wybierać tylko te zabawki, które się nie rozlecą po kilku miesiącach zabawy, a te pewnie trafią ostatecznie do moich wnuków, bo jak zabawka jest dobra, to nie sprzedaję ani nie oddaję, tylko chowam.

Wagon prosty żółty - tutaj
Wagon prosty zielony - tutaj
Wagon prosty czerwony - tutaj
Czerwona platforma kolejowa - tutaj

Za dodatki dziękujemy sklepowi Kolejkowy Zakątek i odsyłamy do nich - chyba nigdzie nie dostaniecie tyle cudowności dla kolejkowych fanów.

KOLEJKI LEONA: CZY WARTO KUPOWAĆ ZESTAWY PLAYTIVE W LIDLU?

stycznia 06, 2021

KOLEJKI LEONA: CZY WARTO KUPOWAĆ ZESTAWY PLAYTIVE W LIDLU?


Dzisiaj przychodzę do Was z dwoma nowymi zestawami, które Leon dostał na urodziny. Dostałam na Instagramie mnóstwo pytań o nie, a każda odpowiedź są z Lidla wywoływała niemałe zdziwienie. Myślałam, że już każdy wie, że zabawki z tego sklepu są naprawdę świetnej jakości i śmiesznie niskich cenach. Dlatego dzisiaj opowiem Wam o plusach - i minusach - tych zestawów. 

Pierwszy z nich to dżungla. Jego cena to niecałe 100 zł, a w środku znajdziemy bardzo dużo elementów. Minął już ten czas, gdy interesowała mnie ilość torów, bo mamy ich naprawdę dużo, przez co nie zużywamy wszystkich podczas zabawy. Bardziej zależy mi na dodatkach: mostach, budynkach, domkach. W tym przypadku ogromnym plusem są dwa drewniane mosty wiszące, które wydają dźwięki, gdy przejedzie po nich kolejka. Bardzo urozmaica to zabawę, a można ich używać również bez tych podpórek, które kiedyś wywoływały we mnie ekscytację, ale przy Leonie nie mają prawa bytu. Bawi się on całym ciałem, więc najzwyczajniej na świecie je przewraca.


W zestawie mamy też kolejkę na baterię, która ma bardzo fajne opcje. Na dachu są trzy przyciski, które pozwalają ciuchcię wyłączyć i włączyć bieg do przodu i do tyłu. U nas nie mają ruchome pociągi prawa bytu, bo Leon woli sam poruszać nimi, ale naprawdę świetna opcja. Nie lubię tych, które włącza się przyciskiem przesuwanym do przodu i do tyłu. Mamy też autko z przyczepą, figurkę tygryska, domek z małpką, słonika. Jest to świetny zestaw na początek, podobnie jak każdy Playtive. Cena jest świetna, by zobaczyć, czy dziecko się zainteresuje tematem, jakość genialna, a za same dodatki z innych firm trzeba by zapłacić naprawdę dużo.

Drugi zestaw - Park dinozaurów - był przeze mnie bardzo wyczekiwany. Jechałam raniutko do Lidla, żeby go kupić, bo nie był dostępny online. Mamy tutaj wulkan, w który wlewamy wody i dzięki temu paruje. Dodatkowo świeci, a element z kościami dinozaura warczy po przejechaniu kolejki. Wiedziałam, że będzie to świetny dodatek do kolejek, które sami budujemy. 

Największym minusem tych zestawów jest instrukcja. Jest tak beznadziejna, że zbudować kolejkę identyczną z tą na opakowaniu graniczy z cudem. Ile się nawyklinałam na ten zestaw z dinozaurami to moje. Musiałam czekać na narzeczonego, który swoje też ponarzekał. 

Od razu zaznaczam, że u nas oba zestawy w idealnej wersji powstały tylko raz. Przy każdej zabawie tworzymy inne tory, używamy innych dodatków. Dzięki temu chociaż bawimy się non stop tym samym to nie odczuwam tego. Nie nudzimy się, nie mamy dość. Kolejki to najlepsza inwestycja dla malucha. Bardzo często sięgamy po dodatki z Parku dinozaurów. W środku znalazło się kilka plastikowych dinozaurów, samo jeżdżąca kolejka. Sporo też jest podkładek, by budować na wysokości, możemy budować z wulkanem. Naprawdę świetnie. 

Kilka zestawów możecie zamówić online, co jest super opcją. Wiem, że nie ma już dużego wyboru, ale przecież już za pół roku dzień dziecka. 😁

KOLEJKI LEONA: CZY WARTO PŁACIĆ MAJĄTEK ZA BRIO? // MY FIRST RAILWAY RAMP PACK

grudnia 08, 2020

KOLEJKI LEONA: CZY WARTO PŁACIĆ MAJĄTEK ZA BRIO? // MY FIRST RAILWAY RAMP PACK

Kiedy zaczęłam rozglądać się po kolejkowym świecie uderzyły mnie ceny wszystkich tych zestawów, dodatków. Prym pod tym względem wiedzie oczywiście Brio. Zdawałam sobie sprawę z tego, że wymagając jakości trzeba za nią zapłacić, jednak w cenie jednego pociągu Brio można kupić... całkiem spory zestaw na przykład z Lidla, gdzie przecież też im niczego nie brakuje. 

Udało mi się na Limango zamówić dwa małe zestawy Brio dosłownie za grosze i postanowiłam je przetestować. Od razu wrzuciłam do koszyka zestaw My first railway ramp pack, bo jest to fajne urozmaicenie prostych torów. Z drugim wyborem miałam mały problem, lecz ostatecznie do koszyka trafił ten tunelik z zegarem, który widzicie na powyższym zdjęciu. Zabijcie mnie, ale nie ma go dosłownie nigdzie w internecie, gdzie sprawdzałam, więc nie podam Wam nazwy tego zestawu.

W zestawie pierwszym znajdziemy ten pagórek, zjazd i wagonik z dzwoneczkiem. Drugi zawiera lokomotywę i tunelik, pod którym przejeżdżają pociągi. Można postawić go w dowolnym miejscu, bo w ogóle nie łączy się z elementami bezpośrednio. Pamiętam, że za dwa zestawy z wysyłką zapłaciłam koło osiemdziesięciu złotych z wysyłką, więc naprawdę niewiele, jeśli orientujecie się w kosztach związanych z Brio.

Nastawiałam się na kolejny zestaw, którym będzie bawił się Leon. Nic niezwykłego. Nie da się jednak ukryć, że po wyjęciu z pudełka od razu uderzyła mnie jakość tych przedmiotów. Są idealnie dopracowane i czuć, że poświęcono im sporo czasu. Nawet elementy plastikowe są tak dobrej jakości, że nie miałam jeszcze w ręce tak dobrego plastiku, a zawsze zwracam na to uwagę.

Od razu w głowie pojawiła mi się myśl, że od teraz tylko Brio, nic innego, ta jakość robi swoje. Popatrzyłam jednak na Leona, dla którego obojętne jest, czy bawi się mostem z Ikei czy jakimkolwiek innym... i uznałam, że jesteśmy na takim momencie naszego kolekcjonerstwa, że nie ma sensu wydawać majątku na Brio, skoro w tym momencie dla mojego dziecka liczy się ilość i różnorodność, a nie jakość.

Owszem, zauważyłam, że po lokomotywę Brio sięga dużo częściej niż po inne i nie da się ukryć, że w dotyku jest naprawdę wyśmienita, ale nie mam zamiaru ograniczyć się tylko do tej jednej marki. Oczywiście nie mówię jej do widzenia, bo cały czas obserwuję, czy nie pojawia się jakaś promocja i mam na oku jeszcze jeden zestaw - o numerku 33725 - który zamówię w styczniu, bo grudzień to czas ciągłych prezentów i zdecydowanie mu na razie wystarczy.

Jeśli zaczynacie swoją przygodę z kolejkami to na Brio zaglądajcie jedynie kątem oka. Dla mnie ta marka jest taką marką premium wśród kolejek i nie warto płacić za nią pełnej kwoty. Może gdy nasza kolekcja będzie już ogromna i nie będzie innej opcji niż Brio... wtedy założymy sobie specjalną skarbonkę i będziemy odkładać. Na razie... mamy na oku inne - zdecydowanie tańsze - firmy.

KOLEJKI LEONA: TUNEL CZY MOST? // BIGJIGS. TUNEL T-REX

grudnia 02, 2020

KOLEJKI LEONA: TUNEL CZY MOST? // BIGJIGS. TUNEL T-REX

Nie opowiadałam Wam jeszcze o nowej pasji Leona. Tyle się teraz dzieje, że zwyczajnie nie było czasu. Ostatnio przez cały nasz dom ciągną się metrami tory kolejki drewnianej. Pamiętam, jak rok temu na Mikołaja dostał swój pierwszy, malutki zestaw. Musiał swoje odczekać, ale ostatecznie zainteresowanie Leona było tak duże, że zaczęłam rozglądać się po Internecie za innymi zestawami, dodatkami... I przepadłam. Zauważyłam, że firm produkujących dodatki do kolejek jest mnóstwo. Nie wszyscy wiedzą, że każde dostępne drewniane tory na rynku łączą się z innymi, więc nie trzeba się ograniczać do jednej marki. Różnice w cenie są ogromne, a nie są to ogólnie tanie rzeczy. 

Rozglądałam się za opiniami o poszczególnych elementach i bardzo ciężko jakiekolwiek znaleźć, więc przychodzę do Was z pomocą. Co warto kupić, na co lepiej nie patrzeć i czy opłaca się płacić po kilkadziesiąt złotych za jeden element?

Ten tunel Bigjigs znalazł się w naszym pierwszym, większym zamówieniu. Do tej pory skupiałam się raczej na mostach i ciekawa byłam, czy taki dodatek Leona zachwyci, więc wzięłam tylko jeden. To była też nasza pierwsza styczność z firmą Bigjigs, która - jak dla mnie - jest najbardziej atrakcyjna pod względem różnorodności oferty. Ceny bardzo się wahają, tunel T-rex jest tak pomiędzy tanimi, a drogimi. W sam raz na pierwszy zakup.

W pudełku znajdujemy dwa elementy. Porządny, drewniany tunel i figurkę dinozaura. Większość tych dodatków u nas ląduje w koszyku. Leona nie interesują znaki drogowe, ludziki, figurki. Widocznie jest jeszcze na nie za mały, ale z czasem na pewno staną się dla niego atrakcyjne. Mi bardzo się ten dinozaur podoba i dodaje temu zestawowi takiego... pazura. 😉

Tunel jest bardzo atrakcyjny dla malucha. W środku jest jeden tor, chociaż są dostępne też tunele dwutorowe. Leon bardzo często po niego sięga, bo na razie ma tylko ten tunel. Na urodziny dostanie dwa kolejne,  ale o nich opowiem Wam początkiem przyszłego roku. Teraz są już popakowane i czekają na 20.12. 

Zauważyłam, że tunele są fajnym rozwiązaniem na rozbudowanie kolejki dwulatka. Mosty często mu się wywracają, bo opiera się na nich całym ciężarem ciała, a tunel jest taką bezpieczną opcją, bo Leon nie denerwuje się przy zabawie nim. No, chyba, że w środku wykolei się pociąg, ale wtedy trzeba zadzwonić tylko po ijo ijo. 😉

Podsumowując... Tunel wykonany jest bardzo starannie. Zachwyci dorosłego. Przyznam, że sama bardzo często przeglądam kolejkowe nowości i zakochuje się w nich, a bawię się podczas budowania torów tak samo dobrze jak Leon. Tuneli do wyboru jest pełno, więc rozejrzyjcie się i wybierzcie pod zainteresowania dziecka. Jeśli dziecko jest bardzo ruchliwe, energiczne i nie jest w stanie podczas zabawy nie rozwalić torów... Tunele to najlepsza opcja na urozmaicenie zabawy.

Copyright © Życie z książką , Blogger