MARIA SKŁODOWSKA-CURIE. PIERWIASTKI PROMIENIOTWÓRCZE + DARWIN. EWOLUCJA TEORII // JORDI BAYARRI, DANI SEIJAS

maja 06, 2021

MARIA SKŁODOWSKA-CURIE. PIERWIASTKI PROMIENIOTWÓRCZE + DARWIN. EWOLUCJA TEORII // JORDI BAYARRI, DANI SEIJAS


Gdy zobaczyłam zapowiedź tych komiksów byłam pewna, że jest to coś idealnego dla mnie. Uwielbiam powieści graficzne i poznawanie życia i odkryć. Kocham fizykę, matematykę, chemię, biologię. Nie taką ograniczoną przekazywaną w szkołach, ale taką prawdziwą. Czytałam O powstawaniu gatunków, Darwina i znam historię odkrywania pierwiastków przez Marię Skłodowską-Curie, ale chciałam przekonać się, jak ich odkrycia zostały przekazane w wersji komiksowej.

Lekturę zaczęłam od Pierwiastków promieniotwórczych, bo ten temat z tych dwóch interesował mnie dużo bardziej. Komiksy czyta się ekspresowo, są bardzo krótkie. Z pewnością przeznaczone są raczej dla młodszych czytelników, nie przeszkadzało mi to jednak w dobrej zabawie. Poziom przedstawionych odkryć jest zadowalający - osobiście chciałabym wiedzieć więcej, jednak dziecko będzie na pewno usatysfakcjonowane. 

Zarówno Maria Skłodowska-Curie jak i Charles Darwin są przedstawieni doskonale. Widać ich charakter w tych krótkich opowiastkach i nie mogę się doczekać, gdy pojawią się kolejne tytuły. W zapowiedziach jest już Einstein, Arystoteles i Newton i jestem pewna, że dołączę je do mojej kolekcji. Kiedyś przekażę ją Leonowi, ale w tym momencie one są tylko i wyłącznie moje. Ha!

Podoba mi się też kreska, która chociaż przeznaczona dla młodszych, cieszy również moje oko. Kojarzy mi się trochę ze starymi bajkami mojego dzieciństwa - Byli sobie ludzie oraz Było sobie życie - i dodaje takiego ciepła całym komiksom. Odkrywanie z Marią Polonu i Radu oraz dochodzenie do teorii ewolucji z Darwinem to doskonała zabawa i prosty sposób na przyswojenie wiedzy w jednym, więc mogę Wam je tylko gorąco polecić!

★★★★★★★★★★


Za komiksy dziękuję wydawnictwu!
GRY DO PLECAKA: KACZKI. PLAŻA W KARTACH + CRISS CROSS. KOSTKA I KRZYŻYK

maja 05, 2021

GRY DO PLECAKA: KACZKI. PLAŻA W KARTACH + CRISS CROSS. KOSTKA I KRZYŻYK


Dzisiaj opowiem Wam o dwóch nowych grach w naszym domu. Pierwszą z nich jest moje największe tegoroczne rozczarowanie w kategorii gier. Uwielbiam gry karciane i myślałam, że będę katować Kaczki aż się rozpadną. Przez pierwszą godzinę ze Starym próbowaliśmy dojść do ładu z instrukcją, która nie jest zbyt przystępna - naszym zdaniem oczywiście - i kiedy w końcu nam się udało i zasiedliśmy do grania... Szybko uznaliśmy, że to nie dla nas.

Każda z rund jest dosyć monotonna i polega w gruncie rzeczy na tym samym. Bardzo duże wiązałam z nią nadzieje, bo urzekła mnie grafika i ilość różnych karcianych dodatków. Dałam się jednak zwieść pięknemu wydaniu, bo tak naprawdę nie ma się czym zachwycać. Podrzucę ją mojemu bratu, może jemu bardziej przypadnie do gustu. Dla nas jednak zasady są zbyt skomplikowane, rundy zbyt monotonne. I tylko te kaczki tak miło patrzą...


Drugą grą jest Criss Cross, czyli pokomplikowany wariant znanej gry kółko i krzyżyk. I ta okazała się strzałem w dziesiątkę, bo najchętniej grałabym w nią non stop bez przerwy. Zestaw zawiera wszystko co potrzebne - kartki, kostki, ołówki. Wszystko polega na rzucaniu kostkami i ustawianiu wylosowanych symboli, by całość ułożyła się jak najbardziej po naszej myśli. Jak na razie to pierwsza gra, w której Maciek rozwala mnie za każdym razem na łopatki, a cenię sobie logiczne myślenie, więc namawiam go ciągle na granie, bo mam nadzieję, że w końcu go pokonam. Tylko co, gdy skończą się już wszystkie karteczki?

Z tych dwóch gier zdecydowanie ta to hit i na pewno będzie nam towarzyszyć jeszcze długo. Gdy przerobimy już wszystkie papierki po prostu kupię nową grę, bo cena jest śmiesznie niska, a zabawa niesamowita. Chciałabym spróbować zagrać jeszcze w ten skomplikowany sposób, ale ledwo udaje mi się w standardowym. Ale... Na wszystko przyjdzie czas!

Za gry dziękuję wydawnictwu!

BIBILIOTECZKA LEONA: TATRY. PRZEWODNIK DLA DUŻYCH I MAŁYCH // BARBARA GAWRYLUK, PAWEŁ SKAWIŃSKI, ADAM PĘKALSKI

maja 04, 2021

BIBILIOTECZKA LEONA: TATRY. PRZEWODNIK DLA DUŻYCH I MAŁYCH // BARBARA GAWRYLUK, PAWEŁ SKAWIŃSKI, ADAM PĘKALSKI


Przyznam, że chociaż góry otaczają mnie od urodzenia nie pałam do nich jakąś wielką miłością. Na ten przewodnik czekałam jednak bardzo - ze względu na Leona. Jedną z jego ulubionych książek jest atlas autorstwa Tima Marshalla. Leon odkąd tylko Więźniowie geografii do nas trafili namiętnie ją przegląda. Wiedziałam, że miłości do geografii nie odziedziczył po mnie, ale chcę w nim rozwijać te zainteresowania. Z Przewodnikiem dla dużych i małych też trafiłam w punkt.

Gdy raz wybierzecie się na wycieczkę w Tatry, obiecuję, że będziecie chcieli tam wrócić! – zapewnia Paweł Skawiński i wie co mówi, bo sam spędził w tych górach niemal całe swoje dorosłe życie. A wszystko zaczęło się niewinnie, od wycieczki z rodzicami, z nocowaniem w schroniskach i burzą podczas wspinaczki. To dopiero przygoda!

Teraz czas na was! Zapraszamy na wyprawę w najsłynniejsze polskie góry, do ostępów leśnych, jaskiń i góralskich chat. Spotkacie wilki, rysie, kozice, świstaki, a nawet niedźwiedzie. Dowiecie się, jak zachować się na szlaku. Skosztujecie góralskich specjałów. Poznacie szczyty, doliny, stawy i potoki. I nie bójcie się, bo z takim przewodnikiem jak Paweł Skawiński – leśnik, taternik, ratownik górki, instruktor narciarski – będziecie przygotowani na każdą okazję.

Tatry to spisane przez dziennikarkę radiową i autorkę książek dla dzieci, Barbarę Gawryluk, pełne anegdot, cennych informacji, porad i przestróg, kompendium wiedzy dla małych odkrywców, na temat najsłynniejszych polskich gór, które opowieściami ubarwił wieloletni dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, a pięknymi ilustracjami ożywił Adam Pękalski.

Ta pozycja jest cudowna. Pisana językiem tak prostym, że dociera już do mojego dwulatka, a równocześnie nie nudzi mnie. Tekstu jest sporo, wiadomości jeszcze więcej, więc podczas lektury trochę Leonowi pomijam, trochę skracam i tak spędzamy sobie w Tatrach czas. Dowiadujemy się co ze sobą zabrać w góry, jak zachować się w stosunku do zwierząt - pamiętajcie, niedźwiedź to nie miś! - zwiedzamy jaskinie, poznajemy taterników i wiele wiele innych rzeczy, które nawet nie przyszłyby mi do głowy przed lekturą tej książki. 

Sporo tutaj anegdot, komiksów, pojawia się nawet quiz. A wszystko to razem z pięknymi ilustracjami, które urzekają już od pierwszego wejrzenia. Zdecydowanie trzeba trochę o nich poopowiadać, bo to istne arcydzieło. Jest to książka dobra zarówno dla dziecka, które spędzi z nią na pewno dłuższy czas w swoim życiu, jak i dla dorosłego miłośnika gór. Tylko na nią spójrzcie! Mamy ją od niedawna, a już tyle razy miałam ją w rękach, że z zamkniętymi oczami mogę powiedzieć na której stronie co się znajduje.

W latach mojego dzieciństwa dostawałam w prezencie mnóstwo atlasów, encyklopedii, słowników. Wszystkie one są piękne, jednak żadne z nich nie nadaje się dla dziecka. Żałuję, że nikt wtedy nie pomyślał o napisaniu takiej właśnie książki, która jest czymś idealnym na nagrodę czy prezent. Drodzy nauczyciele, miejcie ją na uwadze. 

★★★★★★★★★★


Za książkę dziękujemy wydawnictwu!

Copyright © Nasze życie ♥ , Blogger