MINECRAFT ACADEMY. ZOMBIE ATAKUJĄ // TOM STONE

czerwca 01, 2026

MINECRAFT ACADEMY. ZOMBIE ATAKUJĄ // TOM STONE

Jeśli zastanawiacie się, dlaczego nie mam żadnych zdjęć tej książki, żebyście mogli zajrzeć do środka... Wszystkiemu winny mój starszy syn i jego zachwyt nad tym tytułem. Pochłonął go, a Minecraft Academy wędruje teraz między jego kolegami. Kto by się spodziewał, że ten tytuł wzbudzi taki zachwyt w dzieciach. To chyba kwestia tych zombiaków...

Pierwsza część zupełnie nowej serii ze świata Minecraft to gratka dla łączy fabułę i elementy edukacyjne STEM, zabierając młodych czytelników w epicką podróż przez świat gry, a przy tym oferuje pełną humoru, dynamiczną fabułę. 

Każda dziedzina STEM, matematyka, technologia, konstruowanie, nauki przyrodnicze, ma w książce własnego, oryginalnego bohatera-opiekuna, który sprawia, że nauka przy okazji gry staje się angażująca i pełna frajdy. Książka jest wypełniona wyzwaniami ze świata Minecrafta do zbudowania w grze, dzięki którym można wykorzystać wiedzę STEM, i stworzyć coś absolutnie niepowtarzalnego.

Wiecie, Leon jest ogromnym fanem nauki. Uwielbia książki Adama Mirka, uwielbia oglądać filmiki o przyrodzie, geografii, astronomii... I uwielbia Minecrafta. Jest tutaj wszystko, co lubi. Można dzięki tej książce wejść na całkiem nowy poziom gry. Naprawdę, mega. Sama jestem zachwycona i przy tej ilości minecraftowej literatury dostępnej na rynku Seria STEM jest chyba najlepsza. Mam nadzieję, że kolejne tytuły szybko się pojawią i będą równie interesujące. 

Zajrzyjcie do środka.


Zdjęcia pochodzą ze strony wydawnictwa.
Za książkę bardzo dziękujemy wydawnictwu!
WSZYSTKICH WAS KOCHAM NAJBARDZIEJ 💛 // SAM MCBRATNEY, ANITA JERAM

maja 30, 2026

WSZYSTKICH WAS KOCHAM NAJBARDZIEJ 💛 // SAM MCBRATNEY, ANITA JERAM


Bardzo lubię serię Nawet nie wiesz jak bardzo cię kocham, więc ucieszyłam się, że na naszych półkach pojawił się inny tytuł tego autora. Wszystkich was kocham najbardziej jest książką idealną dla wszystkich rodzin, w których ma pojawić się nowy członek lub dla tych, w których jest już kilka maluchów, a zazdrość między nimi jest normalnością.

Bohaterowie książki „Wszystkich Was kocham najbardziej” to rodzina z trzema niedźwiadkami. Maluchy niepokoją się, czy mama i tata kochają je tak samo, skoro każde z nich jest inne. Rodzice cierpliwie rozwiewają ich wątpliwości, przekonując, że miłości nie trzeba dzielić między dzieci – ona się mnoży.

Książeczki Sama McBratneya są przepiękne. Spokojne, ciche, stonowane. Przy obecnym natłoku kolorów, emocji, ilustracji takie pozycje też są potrzebne. Dzieci dostają tyle bodźców, że ciężko im wyciszyć się na wieczór. Miło jest razem z dzieciakami usiąść przy tym tytule. Daje to tyle ukojenia.

Jest to książka, która zostaje z człowiekiem na zawsze. Wiem, że szybko o niej nie zapomnimy i mam nadzieję, że chłopcy też będą kiedyś czytać ją swoim dzieciom. Tak, to jedna z TYCH książek. Mamy takich kilka i niesamowicie są dla nas ważne. Nie wyobrażamy sobie życia bez książek i mam nadzieję, że już tak zostanie.

Zajrzyjcie do środka i zachwyćcie się tymi ilustracjami.

Za książeczkę dziękujemy wydawnictwu!

LEGO. Księga pomysłów. Podróże + wyjątkowy model mini kempingu

maja 27, 2026

LEGO. Księga pomysłów. Podróże + wyjątkowy model mini kempingu


Uwielbiam LEGO. Moje dzieci uwielbiają LEGO. Wszyscy kochamy LEGO, prawda? Wystarczy kilka klocków i można zbudować prawie wszystko. Bardzo cieszą mnie takie książeczki, w których mamy trochę klocków i sporo możliwości budowlanych.

Budowanie tego kempingu sprawiło mi naprawdę dużo radości, ale przyznam, że ta Księga pomysłów niesamowicie przypadła mi do gustu. Jest bardzo wakacyjna, letnia. Będzie nam towarzyszyć w wielu zabawach gdy rok szkolny już się skończy. 

Wykorzystaj swoją kolekcję klocków LEGO® i przeżyj wielką przygodę! Odkrywaj i poznawaj świat– czy to podczas wycieczki do parku, epickiego weekendu pod namiotem, czy wymarzonych rodzinnych wakacji. Możesz zabrać klocki ze sobą w podróż lub użyć ich, aby wyobrazić sobie własne wakacje LEGO.

Graj w gry przy ognisku, buduj skaliste góry do wspinaczki lub wyobraź sobie gęstą dżunglę do eksploracji i ją zbuduj. Zainspiruj się naturą i twórz zwierzęta oraz ekosystemy. Zabierz swoje minifigurki na wyprawę, aby odkrywać świat wokół siebie. A jeśli zostajesz w domu, znajdziesz tu mnóstwo pomysłów i gier na „domowe wakacje” – pamiętaj każda przygoda jest wyjątkowa!

Mam nadzieję, że pojawi się więcej tego typu książeczek jeszcze w tym roku. Są idealnymi prezentami na przeróżne okazje. Nasza kolekcja klocków się powiększa, a właśnie takie małe paczuszki doskonale ją uzupełniają. Duże zestawy zawsze zasilają półki, ale takie drobne pozwalają dzieciom wysilać wyobraźnię i świetnie się bawić. 



Za książeczkę dziękujemy wydawnictwu!
MINECRAFT. WBREW PORZĄDKOWI // JOSH HICKS

maja 24, 2026

MINECRAFT. WBREW PORZĄDKOWI // JOSH HICKS

"Mamo, a kupisz mi drugi toooom?" - właśnie tak przywitał mnie Leon chwilę po tym, gdy wręczyłam mu pierwszy tom Wbrew porządkowi. Mój syn bardzo dużo czyta, ale jednak woli zwykłe książki. Sięga po komiksy, ale w ostateczności. 

Riley prowadzi spokojne życie w zielonej wiosce. Zdecydowanie nie należy do osób żądnych przygód, ale wszystko się zmienia, gdy wojowniczo nastawiona Prowincja Idealnego Identyzmu, na czele której stoją identyczne bliźnięta Idealia i Ildefons, wkracza do Sioła i burzy dom Riley, aż nie pozostanie po nim blok na bloku. Kampania bliźniaków, mająca na celu narzucenie ich wizji „idealnej identyczności” Światowi Podstawowemu, wywraca rzeczywistość Riley i jej przyjaciół do góry nogami – i kieruje ich na ścieżkę przygody! Riley łączy siły ze swoim przyjacielem Charliem, genialnym inżynierem-odludkiem (mającym bardzo luźne podejście do protokołów bezpieczeństwa i higieny pracy), oraz Emily, samotniczką o niepokojącym upodobaniu do walki, związaną w przeszłości z Idealią i Ildefonsem. Wspólnie muszą udać się do fortecy Prowincji, skrzyżować miecze z rzeszą żołnierzy bliźniaków i przeprowadzić śmiały skok, aby odzyskać cenne bloki i przedmioty, które niegdyś tworzyły ukochaną wioskę Riley.

Komiks jest cienki, co jest ogromnym minusem. Historia jest naprawdę wciągająca. Przyznam, że sama wciągnęłam się jak szalona i bardzo spodobało mi się, że pojawia się tutaj dużo bohaterek. Zazwyczaj głównymi postaciami w komiksach są chłopcy, więc tutaj nawet dziewczynki poczują się usatysfakcjonowane. Przyjemnie jest móc odnaleźć siebie w historii. Dodatkowo relacje między postaciami są niesamowicie złożone, więc bardzo ciekawie towarzyszyć im wszystkim w ich życiu.

Nawet jeśli nie znacie świata Minecrafta to i tak możecie świetnie się bawić podczas lektury. Sama gra jest w sobie tylko tłem. Jest to dobra pozycja na prezent dla dziecka, które dopiero zaczyna przygodę z czytaniem. Nie przytłoczy go ani objętość, ani ilość tekstu. Wszystko jest idealnie stonowane.

Mam nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na kontynuację, bo oboje bawiliśmy się świetnie. 

Zajrzyjcie do środka.


Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu!

ASTERIKS. OBELIKS I SPÓŁKA. TOM 23 // UDERZO & GOSCINNY

maja 21, 2026

ASTERIKS. OBELIKS I SPÓŁKA. TOM 23 // UDERZO & GOSCINNY


To już dwudziesty trzeci tom przygód naszych ulubionych bohaterów. Tym razem skupiamy się głównie na Obeliksie i okazało się, że dzięki temu Obeliks i spółka stał się moim ulubionym tomem. 

Coś dziwnego zaczyna się dziać wokół Obeliksa – w jego obecności mieszkańcy wioski wymieniają uśmieszki i porozumiewawcze spojrzenia. Okazuje się, że powodem są zbliżające się urodziny słynnego siłacza, z okazji których jego towarzysze przygotowali nie lada niespodziankę – chcą mu umożliwić spuszczenie manta całemu legionowi rzymskiemu stacjonującemu w Rabarbarum! Trudno o bardziej trafiony i wzruszający podarunek dla walecznego Gala. Wieść o ich planach dociera jednak do samego Juliusza Cezara, który po konsultacji z młodym doradcą Ekonomikusem wymyśla sposób, jak raz na zawsze pozbawić Galów chęci do wojaczki: zamierza uczynić z nich biernych dekadentów! Ekonomikus rusza więc na wyprawę do osady Galów, żeby tam, za dwieście sestercji, kupić od Obeliksa pierwszy menhir. Galijską wioską zaczynają rządzić prawa wolnego rynku, z ich wahaniami popytu i podaży oraz podatnością na sugestie speców od kreowania potrzeb...

Popatrzcie na tego siłacza w komiksie. Asteriks jest niesamowity, ale to Obeliks podbija serca. Jego miłość do tego małego psiaka, jego nieokrzesana siła. Uwielbiam go od dziecka. Zawsze mnóstwo radości sprawia mi sięganie po kolejne wznowienia tego cyklu. Większości tych historii nie znam i dopiero teraz mam okazję nadrobić zaległości. 

Twarde wydania cudownie wyglądają na półce i cieszę się, że moje dzieci będą miały kilka tomów w przyszłości, gdy one też zaczną interesować się Asteriksem i Obeliksem. Lubię też, że na początku każdej części dostajemy historyczne notatki, ciekawe informacje. Właśnie to najbardziej mnie intryguje i często sięgam po te komiksy nawet wtedy, gdy nie zamierzam jeszcze pochłaniać całej historii. Nie odpuszczam jednak tych ciekawych momentów na początku.

Możecie spokojnie czytać wszystkie te opowieści nie po kolei i jeśli nie macie zamiaru sięgać po wszystkie... Nie odpuście tego. Obeliks i spółka to hit.

Zajrzyjcie do środka.

Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!

ŚWIAT SMERFÓW: O POTWORACH I SMERFACH

maja 07, 2026

ŚWIAT SMERFÓW: O POTWORACH I SMERFACH

Lubicie Smerfy? My zbieramy komiksy o tych niebieskich ludzikach dla Leona, bo czekam, aż też zacznie uwielbiać komiksy. Czytam mu na głos i bawimy się świetnie, ale sam z własnego wyboru sięga w większości po książki. 

Ten tomik jest chyba jednym z moich ulubionych. Mamy tutaj zbiór historyjek, które opierają się na różnych stworach i wymagają od Smerfów trochę więcej. Muszą walczyć o swoje bezpieczeństwo i wolność, a ich przeciwnikiem tym razem nie jest Gargamel. Ja przepadam za różnorodnością, za postaciami, których nigdzie wcześniej nie spotkałam. Dlatego O potworach i Smerfach podbiło moje serce.

Historyjki są krótkie, są idealne na przerwę w zabawie i pomagają w wyciszeniu. Dodatkowo większość dorosłych ma sentyment do Smerfów, więc jest to świetna lektura dla rodziny, która chce swoje dzieci uświadomić w genialności starych tytułów. My pochłonęliśmy ten tomik dwa razy i za każdy razem bawiliśmy się świetnie. 

Nasz zbiór Smerfów się powiększa i cieszy mnie to przeogromnie. 

Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu!

REINER KNIZIA I SIMSALA SPIN

maja 05, 2026

REINER KNIZIA I SIMSALA SPIN


Macie w rodzinie kogoś, kto nienawidzi przegrywać? Reiner Knizia stworzył świetną grę, w której gra się razem, a nie przeciwko sobie, więc zbliży do siebie graczy i nie wywoła zbyt dużo negatywnych emocji. Przeznaczona jest już dla dzieci w wieku pięciu lat,  więc całą rodziną można świetnie się bawić.

Na środku stołu stoi trójwymiarowy kocioł z ułożonymi na nim recepturami, a dookoła rozkładacie 12 żetonów składników. Najpierw wspólnie przyglądacie się, gdzie leżą poszczególne rośliny, kryształy i esencje. Po krótkim odliczaniu odwracacie wszystkie składniki rewersem do góry i zaczyna się polowanie na właściwe elementy mikstury. W swojej turze gracz odkrywa jedną zakrytą płytkę — jeśli to dobry składnik, zostaje w kotle. Jeśli błędny, obracacie jedną z butli na stronę eksplozji; gdy wszystkie pokażą eksplozję, kocioł „wybucha” i trzeba spróbować jeszcze raz. Waszym wspólnym zwycięstwem jest ukończenie wszystkich receptur, włącznie z Mistrzowskim Przepisem, który czeka na końcu.

Przyznam, że nie mam zdjęć z naszego grania - problem jest ogromny. Brakuje mi miejsca w telefonie i już nawet aparat nie współpracuje. Mogę Wam jednak zagwarantować, że ta gra jest świetna. Graliśmy w nią wszyscy razem i nawet Oliwier (lat 4,5) radził sobie super. Lepiej nawet niż ja. Przyznam, że fakt, że gra się w nią w jednej drużynie dużo ułatwił w sprawach emocji, które towarzyszą dzieciom po skończeniu gry. 

Popatrzcie też na tą grafikę. Jest bardzo przyjemna i wygląda świetnie na żywo. Jakość też jest pierwsza klasa, co jest już po prostu normą przy produktach wydawnictwa Egmont. Te elementy nie ulegną zniszczenia zbyt szybko, nawet przy częstym graniu. To jedna z ważniejszych cech gier, na które zwracam uwagę. Myślę, że bardzo szybko Simsala Spin zyska na popularności. I to jest w porządku, bo bardzo mocno na to zasługuje. 

Rozgrywka nie jest trudna, mocno opiera się na memory, więc to jeden z lepszych wyborów, jeśli chodzi o prezent na nadchodzący dzień dziecka.

Za grę dziękuję wydawnictwu Egmont!

WŁOSKI SKARBIEC. NAJLEPSZE KOMIKSY: MASSIMO DE VITA, TOM 1

maja 03, 2026

WŁOSKI SKARBIEC. NAJLEPSZE KOMIKSY: MASSIMO DE VITA, TOM 1

Włoski skarbiec to zbiór komiksów najlepszych włoskich rysowników. Uwielbiam twórców Walta Disneya i bardzo chętnie uzbieram w końcu wszystkie tomy tej kolekcji. Do tej pory byłam właścicielką komiksu autorstwa Giorgio Cavazzano, tomu piątego, który mnie zachwycił, więc wracamy do Włoskiego skarbca. Przed Wami Massimo de Vita i jego twórczość.

Mamy tutaj opowieść o Hyziu i Dyziu, mamy Superkwęka, mamy Sknerusa, Donalda - wszystkich z Kaczogrodu, których kochamy i uwielbiamy.

Mamy tutaj koncepty powstania, mamy sporo informacji, których nie ma nigdzie indziej. Bawiłam się świetnie i czytałam Leonowi niektóre fragmenty i zaśmiewaliśmy się do łez. Zdecydowanym hitem tutaj był rozdział Duma Kaczogrodu. Bezsprzecznie podbił moje serce. Zakończenie było genialne. Massimo de Vita jest naprawdę świetnym rysownikiem oraz twórcą i jego historie są cudowne. 

Wydanie również jest genialne. Twarda okładka, świetny papier. Cudo.

Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!

ASTERIKSY: PODARUNEK CEZARA + WIELKA PRZEPRAWA // GOSCINNY x UDERZO

maja 01, 2026

ASTERIKSY: PODARUNEK CEZARA + WIELKA PRZEPRAWA // GOSCINNY x UDERZO


Musicie mi wybaczyć moją ekscytację, ale UWIELBIAM Asteriksa i Obeliksa. Tym razem zabrałam się od razu za dwa tomy. Mamy tutaj Podarunek Cezara i Wielką przeprawę. To już 21 i 22 tom w całej kolekcji i uważam, że jest to jedna z najlepszych, jakie mam na swojej półce. Jest niesamowita - oprócz niektórych znanych nam historii, mamy również koncepcję powstania niektórych opowieści, szkice autorskie. 

Pojawiają się tutaj również bohaterowie, których wcześniej nie znaliśmy, przez co jeszcze lepiej można się bawić przy lekturze. Bardzo chętnie zobaczyłabym te dwa tomy w wersji animowanej. Są przecudowne, można się uśmiać, zastanowić nad życiem i równocześnie upiększyć swoje otoczenie cudownym wydaniem.

Jeśli też uwielbiacie tą małą wioskę, która namiętnie opiera się Cezarowi, to koniecznie musicie sięgnąć po te komiksy. Od razu po otworzeniu czuć tę atmosferę i można odczuć sentyment. Nie zastanawiajcie się nawet i ruszcie w tą przygodę, bo jest w niej wszystko, czego można chcieć.


Za komiksy bardzo dziękuję wydawnictwu!
KOLOROWANKI ART THERAPY: JAK, GDZIE I WŁAŚCIWIE PO CO?

kwietnia 30, 2026

KOLOROWANKI ART THERAPY: JAK, GDZIE I WŁAŚCIWIE PO CO?

Art Therapy. Konie

Pewnie zauważyliście, że ostatnio różne kolorowanki znowu zyskały na popularności. Minęło już DZIESIĘĆ lat od momentu, gdy prowadziłam cykl kreatywna sobota i przyznam, że sama dałam się ponownie wciągnąć w ten kolorowy szał. Tym razem największą popularność zdobyły kolorowanki po numerkach. Dzięki temu wszyscy mają szansę na stworzenie czegoś naprawdę pięknego, nawet jeśli nie mają oszałamiającego talentu. 

Chodzi tutaj głównie o serię Art Therapy, którą w Polsce wydaje wydawnictwo Olesiejuk. Mamy już naprawdę mnóstwo tytułów i bardzo mi się podoba, że każda nowa premiera pojawia się w Biedronce. Dzięki temu każdy ma możliwość zaopatrzyć się w wymarzony tytuł, często na promocji. Osobiście biegnę w dzień premiery i nie czekam na wyprzedaż, nie umiem wytrzymać. 😄


Chociaż kolorować można wszystkim największą popularność zyskały markery z pewnej chińskiej strony. Koniecznie akrylowe, które zakrywają numerki i dają gładką warstwę. I - największy plus - nie przebijają, więc nawet dwustronne obrazki są bezpieczne. Unikać trzeba tylko markerów alkoholowych, które doskonale sprawdzają się w kolorowankach typu Cozy. Tam ilustracje są jednostronne, więc nie ma potrzeby zwracania uwagi na przebijanie. Można również użyć kredek, nikt nie zabrania. I to jest w tym wszystkim naprawdę cudowne. 

Kolorowanka Ruby Joy

Jeśli zastanawiacie się, czy dalibyście radę z kolorowankami to pamiętajcie, że nie wszystko musi wyglądać idealnie. Maluje mój siedmiolatek, maluje mój czterolatek i wszyscy są zachwyceni. Nie każdy obrazek musi wyglądać jak ten w rozwiązaniach, nie musicie od razu inwestować setek złotych w przybory. Z czasem uzbiera się tego na pewno sporo, a wybór jest ogromny. Najbardziej lubię markery GuangNa, żelopisy Languo i Languo Plus, a kredki wybieram Van Blaiswijck, te z Action. Kolorowanek mam już tyle, że spokojnie starczyłoby mi do końca życia spokojnego kolorowania... Ale jak przejść obojętnie obok takiej ilości nowych tytułów? 

Cieszę się, że wydawnictwo Olesiejuk tak szybko wydaje nowe tytuły. Dzięki temu nie muszę już płacić na Amazonie za francuskie wydania, które kosztują 4/5x tyle, co polskie. Większość kolorowanek Art Therapy ma w sobie aż STO ilustracji do pokolorowania, więc tak naprawdę jedna kolorowanka wystarczy na naprawdę dużo relaksujących chwil. 


Dajcie się porwać fali kreatywności. 
Copyright © Życie z książką , Blogger