października 08, 2026
Kajtek i Koko w kosmosie – Nowe Przygody. W próżnej próżni. Tom 1 // Maciej Kur, Mieczysław Fijał, Tomasz Piorunowski
Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!
Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!
Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!
Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu!
Zastanawiacie się pewnie, dlaczego mam zamiar dzisiaj opowiedzieć Wam o książce, która jest pisana dla dorosłego odbiorcy? Bo czytam takie i to bardzo często. Zazwyczaj nie mam wiele czasu na pisanie, więc skupiam się głównie na tych pozycjach, które zachwycają moje dzieci - koniec końców rośnie nowe pokolenie czytelników. Nie mogę jednak przejść obojętnie obok nowej książki Juliana Hardego. Dlaczego, zapytacie? Bo to ten - TEN - autor, który pisze tak, że wszystko we mnie się trzęsie i nie wie, co ze sobą zrobić.
Mamona ich nie deprawuje, tylko zdziera z nich maski.
Kiedyś, dawno temu, poznałam Pana Autora. Przypadkiem, mejlowo. Wtedy poznałam też Jazdę na rydwanie. Wtedy ta książka nazywała się jeszcze inaczej, ale miłość do niej we mnie pozostała. I teraz - dekadę później - miałam w rękach Wahadło. Już dawno nie byłam tak podekscytowana przed lekturą. W dzisiejszych czasach książki są po prostu jak dopalacz. Ekspresowa dawka emocji, po której chce się więcej i więcej, a o poprzedniej dawce zwyczajnie zapomina. I tutaj wjeżdża Julian Hardy. On i jego Wahadło, które sprawia, że zmienia się nawet spojrzenie na świat czytelnika.
Ciszej nad tymi grobami. Niech spoczywają w pokoju, a wasze insynuacje nie czynią jazgotu na tamtym świecie.
Nie mieliśmy wcześniej styczności z tym cyklem komiksów, ale dowiedziałam się, że nie trzeba znać wcześniejszych tomów, bo mamy tutaj zbiór różnych historyjek i krótkich opowieści, które łączą w sobie po prostu tych samych bohaterów. Uznałam więc, że to świetna książka na wakacyjny odpoczynek dla Leona. Jak na siedmiolatka ma bardzo dziwny gust czytelniczy, a ja próbuję po trochę zachęcić go do takich lżejszych pozycji, które nastawione są wyłącznie na rozrywkę.
Za komiks dziękuję wydawnictwu!
Oglądaliście K-popowe łowczynie demonów? Jak dla mnie to jeden z lepszych filmów animowanych dla dziewczynek, które pojawiły się w ostatnim czasie. Zresztą nie tylko dziewczynki są zachwycone przygodami trzech łowczyń. Chłopcy też! Podoba mi się, że owa animacja nie jest na siłę wzorowana na starą, tylko czerpie ze współczesności ile wlezie.
I tutaj mamy przewodnik po filmie. Coś dla fanów, coś dla osób, które lubią wiedzieć. W środku jest pełno ciekawostek, informacji, zdjęć i quizów. Takie współczesne BRAVO dla fanów K-popowych łowczyń demonów. Może i ta książeczka nie zmieni świata, nie dostanie żadnej nagrody, ale na pewno ucieszy nie jednego fana filmu.
Ważne są pozycje, które mają w sobie morał i pokazują, że warto być dobrym. To jedna z nich. Zajrzyjcie do środka.
Za książeczkę dziękujemy wydawnictwu!
Sama nie wiem z jakiego powodu zdecydowałam się na lekturę K-Pop Spirit Academy. Bardzo lubię nam wszystkim znany film, który sprawił, że k-pop stał się tak popularny. Przyznam, że nie miałam zbyt wielkich wymagań, gdy wzięłam się do czytania, a okazało się, że od pierwszych stron wciągnęłam się w całą historię i nie mogłam się oderwać. Co więcej - potrzebuję kolejnego tomu!
Za książeczkę dziękujemy wydawnictwu!