marca 03, 2016
Episod 08: Sakurako-san no Ashimoto ni wa Shitai ga Umatteiru
Przyszedł czas na kolejny Episod. Przyznam się, że nie planowałam w tej serii żadnego anime. Uznałam jednak, że skoro tak bardzo pokochałam Sakurako-san no Ashimoto ni wa Shitai ga Umatteiru to grzechem wręcz będzie się z Wami nie podzielić wrażeniami i nie zachęcić Was do pooglądania. Wiem, że mnóstwo osób nie przepada za anime. Często uważa się je za zwykłe bajki. Jestem jednak zdania, że myślący tak ludzie nie pooglądali po prostu żadnego wartego uwagi i porządnego anime. Aypa z Magii Mangi napisała do mnie kiedyś z żądaniem, bym pooglądała Sakurako-san. Trochę musiała poczekać, jednak kiedy już zaczęłam wystarczyły mi dwa dni. Cóż. Plusem - a równocześnie minusem - anime jest fakt, że odcinki takie krótkie. Jeśli jesteście fanami Sherlocka, Forever, Elementary i innych seriali kryminalnych, uwielbiacie sztukę dedukcji i nie przeraża Was ludzki szkielet to Sakurako-san jest dla Was.
Shoutarou Tatewaki chodzi jeszcze do liceum, jednak nie w głowie mu młodzieżowe wyskoki ze znajomymi czy zabawa. Chłopak ma zdecydowanie poważne podejście do życia. Przyjaźni się - choć to może za duże słowo - z Sakurako Kujou, czyli piękną kobietą o arystokratycznych korzeniach. Nie jest ona jednak kolejną panienką z dobrego domu. Sakurako-san od dzieciństwa wykazywała ogromne zainteresowanie... kośćmi. Z wiekiem jej zauroczenie nie minęło, a wręcz się pogłębiło. Odkąd się poznali często spędzają razem czas i bardzo często wpadają na szczątki. Nie tylko zwierząt. Kobieta jest bardzo inteligentna i potrafi połączyć wszystkie szczegóły układanki, co sprawia, że nie ma dla niej zagadki nie do rozwiązania.
Już po pierwszym odcinku wiedziałam, że to anime jest dla mnie idealne. W postaci Sakurako-san dopatrzyłam się Sherlocka i jestem pewna, że wielu osobom nasunie się to samo porównanie. Jestem wręcz przekonana, że twórca Sakurako-san no Ashimoto ni wa Shitai ga Umatteiru wzorował się choć trochę na dziele Arthura Conan-Doyle'a. Shoutarou również łatwo dopasować do szanownej osoby doktora Watsona, co daje już wszystkim fanom Sherlocka doskonały powód do tego, by dać szanse temu anime. Główna bohaterka jest postacią poważną, jednak wyczuwa się w niej arystokratyczne pochodzenie - zawsze sięga po to, co chce i potrafi buntować się jak mała dziewczynka. Te cechy sprawiają, że jest jeszcze bardziej realistyczna i od razu pała się do niej sympatią. Podobnie jest z Tatewakim, choć on raczej jest moralną stroną tej monety. Gdyby nie on Sakurako najpewniej zabierałaby wszystkie kości do domu nie przejmując się, że osoba, do której należały, została brutalnie zamordowana lub jest dawno zaginiona.
