niedziela, 16 sierpnia 2015

WIERSZE WYBRANE przez Papierowe Miasta #2

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym wierszem z moich ulubieńców. Wiersze Ewy Lipskiej z pewnością na moim blogu zagoszczą jeszcze nie raz. Twórczość tej autorki poznałam w liceum, za co muszę podziękować mojej polonistce, bo trochę bardziej ten temat rozwinęła. Egzamin od razu przypadł mi do gustu i po prostu uwielbiam zawarte w nim metafory.

Ewa Lipska - Egzamin

Egzamin konkursowy na króla
wypadł doskonale.

Zgłosiła się pewna ilość królów
i jeden kandydat na króla.
Królem wybrano pewnego króla
który miał zostać królem.

Otrzymał dodatkowe punkty za pochodzenie
spartańskie wychowanie
i za uśmiech
ujmujący wszystkich za szyję.

Z historii odpowiadał
ze świetnym wyczuciem milczenia.

Obowiązkowy język
okazał się jego własnym.

Gdy mówił o sprawach sztuki
chwycił komisję za serce.

Jednego z członków komisji
chwycił odrobinę za mocno.

Tak
to na pewno był król.

Przewodniczący komisji
pobiegł po naród
aby móc uroczyście
wręczyć go królowi.

Naród
oprawiony był
w
skórę.

6 komentarzy:

  1. Nie przepadam za poezją i wierszami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze nie spotkałaś idealnego dla siebie poety :)

      Usuń
  2. Wiersz bardzo mi się spodobał. Uważam że jest tu bardzo oryginalnie przedstawione ludzkie społeczeństwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda - Ewa Lipska doskonale to oddaje.

      Usuń
  3. Kojarzę z nazwiska, nie kojarzę z liryki. Dobry wiersz. Zobaczymy, co dalej masz w zanadrzu w tym cyklu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mam ;)
      Dotarł już do Ciebie Sanderson? <3

      Usuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...