listopada 09, 2017
WIELKI OGARNIACZ ŻYCIA // PANI BUKOWA ← bardzo nieogarnięta (i krótka) recenzja
Często na internecie natykam się na obrazki tworzone przez Panią Bukową. Jej poczucie humoru bardzo mi pasuje, więc kiedy dostałam propozycję przeczytania Wielkiego ogarniacza życia nie mogłam powstrzymać swojej ciekawości i zgodziłam się. Zastanawiałam się, o czym właściwie owy ogarniacz może być. Nie jestem za pisaniem książek przez znane osoby, gdyż kojarzy mi się to jedynie z chęcią powiększenia dochodów, jednak czasami łamię się i decyduję na lekturę. Zwykle później żałuję - takie pozycje nigdy nie wnoszą nic w życie. Podobnie było i w tym przypadku - pośmiałam się, jednak gdy skończyłam czytać doszłam do pewnego wniosku. Na co to komu?
Wielki ogarniacz życia to zbiór obrazków z rodzaju tych, które są dobrze znane większości posiadaczom Facebooka oraz krótkich anegdotek nawiązujących do nich. Nie wiem, czy są one oparte na faktach i życiu Pani Bukowej, czy raczej pochodzą z jej bogatej wyobraźni, jednak bawią i lekko się je czyta. Odczuwałam jednak pewien dyskomfort związany z faktem, że nie potrafiłam wynaleźć żadnego racjonalnego powodu, dla którego ktokolwiek miałby pisać książkę tego typu. Ani nie motywuje ona do zmian w życiu, nie pokazuje dobrej drogi i wspiera wręcz delikatne zamiłowanie do alkoholu i nic nie robienia. Nie uważam, że jest ona w całości bezwartościowa, ani nie uważam, że wydanie tej pozycji to błąd. Myślę jednak, że poza dobrym humorem i ilustracjami nie znajdziemy tutaj nic więcej.