kwietnia 06, 2016
[489] ŚRODA Z BUKOWSKIM: Z szynką raz! + wyniki konkursu
Wiecie co? Przeczytałam już wszystko Bukowskiego, co zostało wznowione. A wiecie co to znaczy? Koniec z regularną ŚRODĄ Z BUKOWSKIM! Jeszcze jeden odcinek się pojawi i pozostaje nam jedynie czekać na kolejne wydania i mieć nadzieje, że nastąpi to dosyć szybko, bo każdy tydzień bez Bukowskiego będzie tygodniem straconym. Co zrobię, kiedy przeczytam już NAPRAWDĘ WSZYSTKO?
Ta seria rozpoczęła się od Szmiry, czyli mojej ulubionej - jak się okazało - książki tego człowieka. Każda kolejna miała w sobie ten sam pierwiastek, który w pewnym momencie stał się dla mnie czymś normalnym. Pojawiały się historie, które mnie zaskakiwały, jednak seks, alkohol i wyścigi konne to wspólny mianownik ich wszystkich. Sama nie wiem czemu obawiałam się Z szynką raz!. Czułam lekki niepokój w momencie, gdy wzięłam ją do ręki. Być może dlatego, iż słyszałam, że jest to jedna z najbardziej osobistych książek Bukowskiego, a biorąc pod uwagę, że we wszystkich jest cholernie szczery...
Tym razem cofamy się do dzieciństwa i młodości Hanka. Dowiadujemy się o stosunkach - a raczej ich braku - łączących go z ojcem, o wyobcowaniu w szkole, braku znajomych. W najmłodszych latach Chinaskiemu zabraniano bawić się z innymi dziećmi. Mieszkał on z rodzicami w dzielnicy biedaków, a jego rodzicielom chora ambicja dojścia do bogactwa zaburzała świadomość i uważali, że są lepsi od innych, choć pobierali ten sam zasiłek. Mały Hank mógł tylko patrzeć, jak koledzy grają w piłkę bez niego, a gdy coś przeskrobał dostawał naprawdę ciężkie lanie od ojca, który nie żałował pasa i nawet drobnostka była dobrym powodem na skrzywdzenie dziecka. Mimo to Hank starał się iść własną drogą i parł do przodu bez względu na wszystko. Opowiada o swoich pierwszych doświadczeniach seksualnych, kolegach, przyjaciołach, którzy pojawiali się i szybko znikali. Każdemu, kto usłyszy słowa Charles Bukowski, przychodzi na myśl alkoholik i niecenzuralne opowiadania. Nikt jednak nie zastanawia się, co doprowadziło do tego. Być może Z szynką raz! wcale nie pomaga tego zrozumieć, jednak na pewno zwraca uwagę na to, jak ciężkie życie miał Bukowski. Od samego początku do końca.