To już dwudziesty trzeci tom przygód naszych ulubionych bohaterów. Tym razem skupiamy się głównie na Obeliksie i okazało się, że dzięki temu Obeliks i spółka stał się moim ulubionym tomem.
Coś dziwnego zaczyna się dziać wokół Obeliksa – w jego obecności mieszkańcy wioski wymieniają uśmieszki i porozumiewawcze spojrzenia. Okazuje się, że powodem są zbliżające się urodziny słynnego siłacza, z okazji których jego towarzysze przygotowali nie lada niespodziankę – chcą mu umożliwić spuszczenie manta całemu legionowi rzymskiemu stacjonującemu w Rabarbarum! Trudno o bardziej trafiony i wzruszający podarunek dla walecznego Gala. Wieść o ich planach dociera jednak do samego Juliusza Cezara, który po konsultacji z młodym doradcą Ekonomikusem wymyśla sposób, jak raz na zawsze pozbawić Galów chęci do wojaczki: zamierza uczynić z nich biernych dekadentów! Ekonomikus rusza więc na wyprawę do osady Galów, żeby tam, za dwieście sestercji, kupić od Obeliksa pierwszy menhir. Galijską wioską zaczynają rządzić prawa wolnego rynku, z ich wahaniami popytu i podaży oraz podatnością na sugestie speców od kreowania potrzeb...
Popatrzcie na tego siłacza w komiksie. Asteriks jest niesamowity, ale to Obeliks podbija serca. Jego miłość do tego małego psiaka, jego nieokrzesana siła. Uwielbiam go od dziecka. Zawsze mnóstwo radości sprawia mi sięganie po kolejne wznowienia tego cyklu. Większości tych historii nie znam i dopiero teraz mam okazję nadrobić zaległości.
Twarde wydania cudownie wyglądają na półce i cieszę się, że moje dzieci będą miały kilka tomów w przyszłości, gdy one też zaczną interesować się Asteriksem i Obeliksem. Lubię też, że na początku każdej części dostajemy historyczne notatki, ciekawe informacje. Właśnie to najbardziej mnie intryguje i często sięgam po te komiksy nawet wtedy, gdy nie zamierzam jeszcze pochłaniać całej historii. Nie odpuszczam jednak tych ciekawych momentów na początku.
Możecie spokojnie czytać wszystkie te opowieści nie po kolei i jeśli nie macie zamiaru sięgać po wszystkie... Nie odpuście tego. Obeliks i spółka to hit.
Zajrzyjcie do środka.
Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Co u Ciebie?