Jeśli zastanawiacie się, dlaczego nie mam żadnych zdjęć tej książki, żebyście mogli zajrzeć do środka... Wszystkiemu winny mój starszy syn i jego zachwyt nad tym tytułem. Pochłonął go, a Minecraft Academy wędruje teraz między jego kolegami. Kto by się spodziewał, że ten tytuł wzbudzi taki zachwyt w dzieciach. To chyba kwestia tych zombiaków...
Pierwsza część zupełnie nowej serii ze świata Minecraft to gratka dla łączy fabułę i elementy edukacyjne STEM, zabierając młodych czytelników w epicką podróż przez świat gry, a przy tym oferuje pełną humoru, dynamiczną fabułę.
Każda dziedzina STEM, matematyka, technologia, konstruowanie, nauki przyrodnicze, ma w książce własnego, oryginalnego bohatera-opiekuna, który sprawia, że nauka przy okazji gry staje się angażująca i pełna frajdy. Książka jest wypełniona wyzwaniami ze świata Minecrafta do zbudowania w grze, dzięki którym można wykorzystać wiedzę STEM, i stworzyć coś absolutnie niepowtarzalnego.
Wiecie, Leon jest ogromnym fanem nauki. Uwielbia książki Adama Mirka, uwielbia oglądać filmiki o przyrodzie, geografii, astronomii... I uwielbia Minecrafta. Jest tutaj wszystko, co lubi. Można dzięki tej książce wejść na całkiem nowy poziom gry. Naprawdę, mega. Sama jestem zachwycona i przy tej ilości minecraftowej literatury dostępnej na rynku Seria STEM jest chyba najlepsza. Mam nadzieję, że kolejne tytuły szybko się pojawią i będą równie interesujące.
Zajrzyjcie do środka.
Zdjęcia pochodzą ze strony wydawnictwa.
Za książkę bardzo dziękujemy wydawnictwu!



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Co u Ciebie?