października 12, 2015
[384] PRZEDPREMIEROWO: Afgańska Perła - Nadia Hashimi
Wspominałam Wam już, że na polskim rynku witamy nowe wydawnictwo. Od razu rzucił mi się w oczy ich program wydawniczy, który przeznaczony jest dla kobiet - tylko i wyłącznie (choć zapewne znajdzie się jakiś pan, któremu coś wpadnie w oko). Bardzo się ucieszyłam, że miałam możliwość zapoznania się z dwoma pozycjami wydawnictwa Kobiecego przed premierą. Za Afgańską Perłę zabrałam się od razu, po rozpakowaniu przesyłki. Intuicja mnie nie zawiodła.
Rahima urodziła się w małej wiosce w Afganistanie. Jest rok 2007. Życie mija jej jak każdej dziewczynce z tego kraju. Pomaga matce i razem z czterema siostrami znosi humory ojca, uzależnionego od opium. Mężczyzna ma ciągłe wahania nastrojów i wyżywa się na żonie, która nie dała mu syna. Utrzymanie pięciu córek jest nie lada wysiłkiem, więc coraz bardziej mu ciąży.
Dla dziewczynek ratunkiem jest ciotka, która z powodu deformacji kręgosłupa nie znalazła partnera. Nie obawia się ona przeciwstawić mężowi siostry i to właśnie ona podsuwa pomysł, by z Rahimy zrobić bacza posz. Oznacza to, że będzie ona teraz traktowana jak chłopiec, by pomóc rodzinie. Lata mijają, a Rahima uwielbia swobodę, którą otrzymała. Nie wie jednak, że będzie musiała szybko wrócić do rzeczywistości.
Ciotka opowiada siostrzenicom historię o ich praprababce, Szekibie. Kiedy była malutka wylała sobie na twarz wrzątek, co zdeformowało jej lewą połowę. W wiosce straszyła wyglądem, więc ciągle się ukrywała. W momencie, gdy cholera zabrała jej rodzeństwo, a matka i ojciec odeszli niedługo po tym, została na świecie sama. Musiała zacząć żyć jak mężczyzna, by mieć co jeść i przeżyć. Życie jednak miało dla niej całkiem inne plany. Przekazywana z rąk do rąk jak przedmiot starała się po prostu przeżyć.