maja 06, 2015
[298] Kasacja - Remigiusz Mróz
Nie znacie Remigiusza Mroza? Nie żartujcie! To najlepszy polski autor, jakiego mogliśmy sobie wymarzyć. Istna maszynka do pisania samych cudowności, a do tego jaki przystojny! Polska może być dumna ze swoich autorów. Mróz i Ćwiek to moi ulubieni autorzy i cieszę się, że obaj są nasi.
Kordian Oryński jest młodym aplikantem, któremu udało dostać się do jednej z najlepszych kancelarii prawnych. Ma nadzieję, że dzięki temu osiągnie bardzo dużo. Kiedy przydzielają go do Joanny Chyłki nie jest zbyt szczęśliwy. Jest to kobieta twarda jak stal. Pożera mięso na kilogramy, pali jak smok i jeździ jak wariat drogim samochodem. Do tego jest piękna i inteligentna.
Razem pracują nad sprawą syna biznesmena, który jest podejrzany o morderstwo dwojga ludzi - zmasakrowanie ich ciał i spędzenie z nimi w mieszkaniu dziesięciu dni. Teraz muszą zrobić wszystko, by wygrać w sądzie sprawę z góry skazaną na porażkę.
Uwaga, mamy maj a tu nadchodzi Mróz! Za chłodami nie przepadam, ale dla tego pana wyciągam z szafy kurtkę i łapię za czapkę. Dziwne w sumie jest to, że nie pochłonęłam jej od razu po otrzymaniu. Aż mi wstyd ile czasu leżała taka biedna na mojej półce. Ciągle jakoś było nam nie po drodze i w końcu proszę. Udało mi się ją przeczytać i jedyne, czego pozostaje mi żałować, że tak późno to się stało.
Mimo, że liczba stron tej książki nie jest mała to przeczytałam ją tak szybko, że z całą pewnością można ją uznać za za krótką. Tempo czytania Mroza jest szybkie, a wszystko przez to poczucie humoru i lekkość języka. Uwielbiam to, jak ten autor żongluje słowami. Wszystko jest tak bardzo na swoim miejscu, że mój wyczulony zmysł edytorski nie miał się do czego przyczepić.