lutego 13, 2022

WIELOPIELUCHOWANIE OKIEM LAIKA: Z CZYM TO SIĘ JE?

Wielopieluchowanie w internecie urosło już praktycznie do miary sekty. Ludzie - owszem - są bardzo mili i pomocni, pomogą we wszystkim... ale równocześnie ze zwykłej pieluszki robią przedmiot kultu. Sama jestem zakochana we wzorach i ogólnej idei zdrowej pupy, ale przeglądając bazarek i widząc zbiory niektórych jestem... pełna niemego podziwu i przerażona. Odpowiedzmy sobie na bardzo ważne pytanie: ile pieluszek potrzebuje jedno małe dziecko? 

Zaczęliśmy pieluchowanie jak Oliwier miał około dwóch, trzech tygodni. Nie ma nic trudniejszego - moim zdaniem - niż pieluchowanie noworodka. Oli był jednym z tych dzieci, które robiły z dziesięć 💩 dziennie... Wyobrażacie sobie ilość wielorazowych pieluszek, które trzeba mieć i które - bez suszarki bębnowej - trochę schną? Bardzo szybko się zraziłam, bo przecież łatwiej wziąć tą piekielną jednorazówkę i po problemie. Ciągle jednak z tyłu głowy miałam chęć dbania o zdrowie Oliwiera. O ile przy Leonie nie miałam tej świadomości to teraz już wiem z czego robi się pampersy i skąd tak wysoki odsetek teraz niepłodności u mężczyzn. Krótko mówiąc zakładając chłopcu jednorazową pieluchę podnosicie prawdopodobieństwo, że nie doczekacie się wnuków. Straszne, prawda? 

Także wielopieluchowania można nie lubić, ale czy tak naprawdę ktoś lubi przebierać pampersy? Mus to mus, a może i Wy znajdziecie w tym coś, co Wam się spodoba? Ta idea nie bez przyczyny ma tyle fanek. Trzeba naprawdę być niewrażliwym na kwestie estetyczne, by nie zauważyć urody tych pieluszek. Ma być tanio, ma być praktycznie, zdrowo... a przy okazji może być też ładnie. Zauważyłam, że wzrasta świadomość o takich pieluchach i ciekawa jestem, czy doczekamy się jakichś komentarzy na ten temat w lecie, gdzie pieluszka będzie na widoku. Bo po co zasłaniać coś tak pięknego? Na razie pediatra czy fizjoterapeutka nawet słowem nie zająknęły się na ich temat, więc musiały spotkać się z tym wcześniej.

Wróćmy więc do pytania: ile? To, co widzicie na zdjęciu to nasze praktycznie wszystkie pieluszki. Brakuje około trzech, które czekają na pranie. Nie jest ich dużo, chociaż nie były też tanie. Połowę tego Olinek będzie nosił już do końca swojej przygody z pieluchami, połowę trzeba będzie wymienić na większy rozmiar. Po ogólnym rozliczeniu na pewno wydam mniej, niż gdybym musiała kupować co chwilę paczkę jednorazówek. Nie ma co jednak ukrywać, że i takie pampersy znajdą się w naszym domu. Nie dorosłam jeszcze do prób wielopieluchowania nocnego - na potrzeby Oliwiera ledwo wystarcza jednorazowa pieluszka, która jest bardziej chłonna niż wielorazowa.

Są różne metody kupowania pieluszek, prania. Na rynku jest też ogromny wybór rodzai, firm. Idzie się pogubić i dużo rodziców po prostu rezygnuje. Bo jak to objąć rozumem? Pamiętam, jak w ciąży kompletowałam wyprawkę na najmniejszy rozmiar i... nie miałam pojęcia co, do czego, który wkład użyć, jakie wybrać... Pytań miałam mnóstwo, kolejne odpowiedzi tylko to wszystko bardziej komplikowały. Oliwier niedługo kończy cztery miesiące, udało mi się opracować jakiś system, który nam się sprawdza. na niektóre pieluszki wydałam ciut więcej, niż zamierzałam... a teraz mogę podzielić się z Wami tym wszystkim, co wiem od praktycznej strony wielopieluchowania. Bo pamiętajmy - jakby ładne te pieluszki nie były... muszą zatrzymać 💩 i siku w środku i jest to ich główny cel. To od Was zależy, czy wybierzecie opcję tanio i co się w ręce trafi, czy pójdziecie w ślady wieloświrków i wymienicie nawet pralkę na taką, która lepiej pierze pieluszki i od razu je suszy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co u Ciebie?

Copyright © Nasze życie ♥ , Blogger