Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To Lubię. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To Lubię. Pokaż wszystkie posty
[38/2022] BIBLIOTECZKA LEONA: COCOMELON. SAMODZIELNOŚĆ // KINGA TAJGREBER

kwietnia 17, 2022

[38/2022] BIBLIOTECZKA LEONA: COCOMELON. SAMODZIELNOŚĆ // KINGA TAJGREBER


Mam wrażenie, że większość dzieci w okolicy trzecich urodzin zaczyna chcieć wszystko robić sama. Większość z wyjątkiem Leona. On najchętniej nic by nie robił i dawał się wyręczać w czym się tylko da. Ostatnio bardzo polubił książeczki Cocomelon, więc ucieszyłam się na nowość z tego cyklu. Samodzielność jest jedną z ważniejszych cech, które chciałabym, by Leon w końcu nabył. Uparcie odmawia samodzielnego ubierania się czy samotnego chodzenia do toalety.

Nie spodziewałam się, że ten tytuł tak bardzo odnajdzie się w naszej rzeczywistości. Mam nadzieję, że strona z rowerem zachęci Leona do prób pedałowania - zdecydowanie wybiera rowerek biegowy i ignoruje oba z pedałami. Czekam, aż pewnego dnia powie chodźmy na ten inny rower

Te książeczki są świetne już dla maluchów. Mają mało tekstu, duże ilustracje, nie nudzą. Strony też są twarde i - chyba przestanę to powtarzać w każdej mojej opinii o książeczkach tego wydawnictwa - porządne. Zapamiętajcie to i nie wracajmy już do tego. Są to najbardziej dziecioodporne książeczki, jakie istnieją. 

Cocomelon zna pewnie każdy, a uważam, że nic tak nie zachęca dzieci do czytania jak pozycja o którymś z ulubionych bohaterów. Nie mogę się doczekać kolejnych tomów w tym cyklu. Sama bardzo je lubię.

★★★★★★★★☆☆

Samodzielność // Kinga Tajgreber // To lubię // Cocomelon // 2022 // 12 stron // wydawnictwo HarperKids

Za książeczkę dziękujemy wydawnictwu!

Zajrzyjcie do środka ⬇


BIBILIOTECZKA LEONA: COCOMELON. DOBRE SŁOWA + COCOMELON. PRZEDSZKOLE

października 23, 2021

BIBILIOTECZKA LEONA: COCOMELON. DOBRE SŁOWA + COCOMELON. PRZEDSZKOLE

Mój trzylatek spędza pewnie za dużo czasu przed telewizorem i nie ma co się oszukiwać. Mimo to staram się, by ten czas nie był zmarnowany i by wyniósł z oglądania coś wartościowego. Często sięgamy właśnie po piosenki Cocomelon, bo dzięki temu osłuchuje się z językiem, a bez angielskiego byłoby mu w przyszłości ciężko. Sama może nie jestem zbyt wielką fanką, ale są to treści nieinwazyjne i coś po sobie zostawiają.

Cała seria książeczek liczy sobie cztery tytuły. Nasza biblioteczka powiększyła się o dwa z nich - o Dobre słowa oraz Przedszkole. Po ten drugi sięgamy często - Leon nie był zbyt wielkim fanem chodzenia do przedszkola i codziennie rano przechodziliśmy małą gehennę, na szczęście już mu przeszło. Lubię myśleć, że ta książeczka mu w tym pomogła. Jest to prosty opis tego, co się w takiej placówce po kolei może wydarzyć. Dzięki temu dziecko nie jest w żaden sposób zaskoczone i wie, czego może oczekiwać. Dodatkowo pojawiają się też pytania do dziecka, które czynnie może brać w czytaniu udział.

Wybrałam też Dobre słowa, żeby Leon oswajał się z nimi nie tylko na codzień słuchając starszych, ale też wiedział po co się ich używa i jak wpływają na otoczenie. Każda strona wyjaśnia znaczenie danego słowa, daje przykład i małe zadanie dla czytelnika. Zdecydowanie są to dwa tytuły bardzo warte uwagi.

Za książeczki dziękujemy wydawnictwu!

[431] Kolorowy szalik - Barbara Kosmowska

grudnia 18, 2015

[431] Kolorowy szalik - Barbara Kosmowska

Tytuł: Kolorowy szalik
Tytuł oryginału: Kolorowy szalik
Autor: Barbara Kosmowska
Tłumaczenie: -
Seria: To Lubię
Tom: -
Data wydania: 10 października 2014
Liczba stron: 120
Wydawnictwo:  Literatura
Cena na okładce: 22,90
Wspominałam Wam już kiedyś, że chętnie testuje książki również dla młodszych czytelników. Na wszelki wypadek. W końcu kto wie, co na rynku czytelniczym pojawi się dla nich później? Lepiej mieć coś przygotowanego, gdyż przezorny zawsze ubezpieczony. Dlatego też mam trochę pozycji dla dzieci, które czekają sobie na drugie życie, gdy już się dorobię pociech. Książeczki jednak trzeba sprawdzić, więc raz na jakiś czas za jakąś łapię. 

W książce znajdujemy dwa opowiadania, z którego każdy może wyciągnąć jednolite wnioski. Są one przeznaczone dla dzieci, dlatego też morał wręcz świeci na żółto jak żarówka. Kiedy w dobrze zintegrowanym społeczeństwie szkolnym pojawia się ktoś Nowy wszystko staje na głowie. Bo przecież to większość zawsze ma rację. Dodatkowo chłopak bardzo odstaje od reszty. Nie próbuje zawrzeć z nimi znajomości, dziwnie się ubiera i zawsze ma na sobie szalik w paski. Podobno często choruje, dlatego nie chodzi do szkoły tak często, jak inni. Marysia jednak jest bardzo zaintrygowana Nowym. Towarzyszy jej jednak strach. Nie chce być inna.

Emilka chce w przyszłości zostać piosenkarką. Dlatego też musi dużo ćwiczyć. Nie ma jednak do tego głowy, gdyż jej najlepsza przyjaciółka woli spędzać czas z nowym chłopakiem, Michałem. Nosi on dziwne spodnie i podobno jest bardzo biedny. Emi nie podoba się brak zainteresowania ze strony Agi, więc postanawia się obrazić. Pech chce, że dziewczynka musi odwiedzać starszą sąsiadkę, która zawsze wydaje jej się strasznie ponura. Nie spodziewa się, że w mieszkaniu obok znajdzie wszystko, czego obecnie potrzebuje.

Książka przeznaczona jest dla młodszych, jednak autorka nie obawia się dorzucić do swoich opowiadań jakiś mocniejszy akcent, by czytelnik skończył cicho płacząc pod kołdrą.

Copyright © Życie z książką , Blogger