Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Egmont. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Egmont. Pokaż wszystkie posty
MINECRAFT. WBREW PORZĄDKOWI // JOSH HICKS

maja 24, 2026

MINECRAFT. WBREW PORZĄDKOWI // JOSH HICKS

"Mamo, a kupisz mi drugi toooom?" - właśnie tak przywitał mnie Leon chwilę po tym, gdy wręczyłam mu pierwszy tom Wbrew porządkowi. Mój syn bardzo dużo czyta, ale jednak woli zwykłe książki. Sięga po komiksy, ale w ostateczności. 

Riley prowadzi spokojne życie w zielonej wiosce. Zdecydowanie nie należy do osób żądnych przygód, ale wszystko się zmienia, gdy wojowniczo nastawiona Prowincja Idealnego Identyzmu, na czele której stoją identyczne bliźnięta Idealia i Ildefons, wkracza do Sioła i burzy dom Riley, aż nie pozostanie po nim blok na bloku. Kampania bliźniaków, mająca na celu narzucenie ich wizji „idealnej identyczności” Światowi Podstawowemu, wywraca rzeczywistość Riley i jej przyjaciół do góry nogami – i kieruje ich na ścieżkę przygody! Riley łączy siły ze swoim przyjacielem Charliem, genialnym inżynierem-odludkiem (mającym bardzo luźne podejście do protokołów bezpieczeństwa i higieny pracy), oraz Emily, samotniczką o niepokojącym upodobaniu do walki, związaną w przeszłości z Idealią i Ildefonsem. Wspólnie muszą udać się do fortecy Prowincji, skrzyżować miecze z rzeszą żołnierzy bliźniaków i przeprowadzić śmiały skok, aby odzyskać cenne bloki i przedmioty, które niegdyś tworzyły ukochaną wioskę Riley.

Komiks jest cienki, co jest ogromnym minusem. Historia jest naprawdę wciągająca. Przyznam, że sama wciągnęłam się jak szalona i bardzo spodobało mi się, że pojawia się tutaj dużo bohaterek. Zazwyczaj głównymi postaciami w komiksach są chłopcy, więc tutaj nawet dziewczynki poczują się usatysfakcjonowane. Przyjemnie jest móc odnaleźć siebie w historii. Dodatkowo relacje między postaciami są niesamowicie złożone, więc bardzo ciekawie towarzyszyć im wszystkim w ich życiu.

Nawet jeśli nie znacie świata Minecrafta to i tak możecie świetnie się bawić podczas lektury. Sama gra jest w sobie tylko tłem. Jest to dobra pozycja na prezent dla dziecka, które dopiero zaczyna przygodę z czytaniem. Nie przytłoczy go ani objętość, ani ilość tekstu. Wszystko jest idealnie stonowane.

Mam nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na kontynuację, bo oboje bawiliśmy się świetnie. 

Zajrzyjcie do środka.


Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu!

ASTERIKS. OBELIKS I SPÓŁKA. TOM 23 // UDERZO & GOSCINNY

maja 21, 2026

ASTERIKS. OBELIKS I SPÓŁKA. TOM 23 // UDERZO & GOSCINNY


To już dwudziesty trzeci tom przygód naszych ulubionych bohaterów. Tym razem skupiamy się głównie na Obeliksie i okazało się, że dzięki temu Obeliks i spółka stał się moim ulubionym tomem. 

Coś dziwnego zaczyna się dziać wokół Obeliksa – w jego obecności mieszkańcy wioski wymieniają uśmieszki i porozumiewawcze spojrzenia. Okazuje się, że powodem są zbliżające się urodziny słynnego siłacza, z okazji których jego towarzysze przygotowali nie lada niespodziankę – chcą mu umożliwić spuszczenie manta całemu legionowi rzymskiemu stacjonującemu w Rabarbarum! Trudno o bardziej trafiony i wzruszający podarunek dla walecznego Gala. Wieść o ich planach dociera jednak do samego Juliusza Cezara, który po konsultacji z młodym doradcą Ekonomikusem wymyśla sposób, jak raz na zawsze pozbawić Galów chęci do wojaczki: zamierza uczynić z nich biernych dekadentów! Ekonomikus rusza więc na wyprawę do osady Galów, żeby tam, za dwieście sestercji, kupić od Obeliksa pierwszy menhir. Galijską wioską zaczynają rządzić prawa wolnego rynku, z ich wahaniami popytu i podaży oraz podatnością na sugestie speców od kreowania potrzeb...

Popatrzcie na tego siłacza w komiksie. Asteriks jest niesamowity, ale to Obeliks podbija serca. Jego miłość do tego małego psiaka, jego nieokrzesana siła. Uwielbiam go od dziecka. Zawsze mnóstwo radości sprawia mi sięganie po kolejne wznowienia tego cyklu. Większości tych historii nie znam i dopiero teraz mam okazję nadrobić zaległości. 

Twarde wydania cudownie wyglądają na półce i cieszę się, że moje dzieci będą miały kilka tomów w przyszłości, gdy one też zaczną interesować się Asteriksem i Obeliksem. Lubię też, że na początku każdej części dostajemy historyczne notatki, ciekawe informacje. Właśnie to najbardziej mnie intryguje i często sięgam po te komiksy nawet wtedy, gdy nie zamierzam jeszcze pochłaniać całej historii. Nie odpuszczam jednak tych ciekawych momentów na początku.

Możecie spokojnie czytać wszystkie te opowieści nie po kolei i jeśli nie macie zamiaru sięgać po wszystkie... Nie odpuście tego. Obeliks i spółka to hit.

Zajrzyjcie do środka.

Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!

ŚWIAT SMERFÓW: O POTWORACH I SMERFACH

maja 07, 2026

ŚWIAT SMERFÓW: O POTWORACH I SMERFACH

Lubicie Smerfy? My zbieramy komiksy o tych niebieskich ludzikach dla Leona, bo czekam, aż też zacznie uwielbiać komiksy. Czytam mu na głos i bawimy się świetnie, ale sam z własnego wyboru sięga w większości po książki. 

Ten tomik jest chyba jednym z moich ulubionych. Mamy tutaj zbiór historyjek, które opierają się na różnych stworach i wymagają od Smerfów trochę więcej. Muszą walczyć o swoje bezpieczeństwo i wolność, a ich przeciwnikiem tym razem nie jest Gargamel. Ja przepadam za różnorodnością, za postaciami, których nigdzie wcześniej nie spotkałam. Dlatego O potworach i Smerfach podbiło moje serce.

Historyjki są krótkie, są idealne na przerwę w zabawie i pomagają w wyciszeniu. Dodatkowo większość dorosłych ma sentyment do Smerfów, więc jest to świetna lektura dla rodziny, która chce swoje dzieci uświadomić w genialności starych tytułów. My pochłonęliśmy ten tomik dwa razy i za każdy razem bawiliśmy się świetnie. 

Nasz zbiór Smerfów się powiększa i cieszy mnie to przeogromnie. 

Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu!

REINER KNIZIA I SIMSALA SPIN

maja 05, 2026

REINER KNIZIA I SIMSALA SPIN


Macie w rodzinie kogoś, kto nienawidzi przegrywać? Reiner Knizia stworzył świetną grę, w której gra się razem, a nie przeciwko sobie, więc zbliży do siebie graczy i nie wywoła zbyt dużo negatywnych emocji. Przeznaczona jest już dla dzieci w wieku pięciu lat,  więc całą rodziną można świetnie się bawić.

Na środku stołu stoi trójwymiarowy kocioł z ułożonymi na nim recepturami, a dookoła rozkładacie 12 żetonów składników. Najpierw wspólnie przyglądacie się, gdzie leżą poszczególne rośliny, kryształy i esencje. Po krótkim odliczaniu odwracacie wszystkie składniki rewersem do góry i zaczyna się polowanie na właściwe elementy mikstury. W swojej turze gracz odkrywa jedną zakrytą płytkę — jeśli to dobry składnik, zostaje w kotle. Jeśli błędny, obracacie jedną z butli na stronę eksplozji; gdy wszystkie pokażą eksplozję, kocioł „wybucha” i trzeba spróbować jeszcze raz. Waszym wspólnym zwycięstwem jest ukończenie wszystkich receptur, włącznie z Mistrzowskim Przepisem, który czeka na końcu.

Przyznam, że nie mam zdjęć z naszego grania - problem jest ogromny. Brakuje mi miejsca w telefonie i już nawet aparat nie współpracuje. Mogę Wam jednak zagwarantować, że ta gra jest świetna. Graliśmy w nią wszyscy razem i nawet Oliwier (lat 4,5) radził sobie super. Lepiej nawet niż ja. Przyznam, że fakt, że gra się w nią w jednej drużynie dużo ułatwił w sprawach emocji, które towarzyszą dzieciom po skończeniu gry. 

Popatrzcie też na tą grafikę. Jest bardzo przyjemna i wygląda świetnie na żywo. Jakość też jest pierwsza klasa, co jest już po prostu normą przy produktach wydawnictwa Egmont. Te elementy nie ulegną zniszczenia zbyt szybko, nawet przy częstym graniu. To jedna z ważniejszych cech gier, na które zwracam uwagę. Myślę, że bardzo szybko Simsala Spin zyska na popularności. I to jest w porządku, bo bardzo mocno na to zasługuje. 

Rozgrywka nie jest trudna, mocno opiera się na memory, więc to jeden z lepszych wyborów, jeśli chodzi o prezent na nadchodzący dzień dziecka.

Za grę dziękuję wydawnictwu Egmont!

WŁOSKI SKARBIEC. NAJLEPSZE KOMIKSY: MASSIMO DE VITA, TOM 1

maja 03, 2026

WŁOSKI SKARBIEC. NAJLEPSZE KOMIKSY: MASSIMO DE VITA, TOM 1

Włoski skarbiec to zbiór komiksów najlepszych włoskich rysowników. Uwielbiam twórców Walta Disneya i bardzo chętnie uzbieram w końcu wszystkie tomy tej kolekcji. Do tej pory byłam właścicielką komiksu autorstwa Giorgio Cavazzano, tomu piątego, który mnie zachwycił, więc wracamy do Włoskiego skarbca. Przed Wami Massimo de Vita i jego twórczość.

Mamy tutaj opowieść o Hyziu i Dyziu, mamy Superkwęka, mamy Sknerusa, Donalda - wszystkich z Kaczogrodu, których kochamy i uwielbiamy.

Mamy tutaj koncepty powstania, mamy sporo informacji, których nie ma nigdzie indziej. Bawiłam się świetnie i czytałam Leonowi niektóre fragmenty i zaśmiewaliśmy się do łez. Zdecydowanym hitem tutaj był rozdział Duma Kaczogrodu. Bezsprzecznie podbił moje serce. Zakończenie było genialne. Massimo de Vita jest naprawdę świetnym rysownikiem oraz twórcą i jego historie są cudowne. 

Wydanie również jest genialne. Twarda okładka, świetny papier. Cudo.

Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!

ASTERIKSY: PODARUNEK CEZARA + WIELKA PRZEPRAWA // GOSCINNY x UDERZO

maja 01, 2026

ASTERIKSY: PODARUNEK CEZARA + WIELKA PRZEPRAWA // GOSCINNY x UDERZO


Musicie mi wybaczyć moją ekscytację, ale UWIELBIAM Asteriksa i Obeliksa. Tym razem zabrałam się od razu za dwa tomy. Mamy tutaj Podarunek Cezara i Wielką przeprawę. To już 21 i 22 tom w całej kolekcji i uważam, że jest to jedna z najlepszych, jakie mam na swojej półce. Jest niesamowita - oprócz niektórych znanych nam historii, mamy również koncepcję powstania niektórych opowieści, szkice autorskie. 

Pojawiają się tutaj również bohaterowie, których wcześniej nie znaliśmy, przez co jeszcze lepiej można się bawić przy lekturze. Bardzo chętnie zobaczyłabym te dwa tomy w wersji animowanej. Są przecudowne, można się uśmiać, zastanowić nad życiem i równocześnie upiększyć swoje otoczenie cudownym wydaniem.

Jeśli też uwielbiacie tą małą wioskę, która namiętnie opiera się Cezarowi, to koniecznie musicie sięgnąć po te komiksy. Od razu po otworzeniu czuć tę atmosferę i można odczuć sentyment. Nie zastanawiajcie się nawet i ruszcie w tą przygodę, bo jest w niej wszystko, czego można chcieć.


Za komiksy bardzo dziękuję wydawnictwu!
MAGICZNY ŚWIAT DISNEYA W KOMIKSIE: ZWIERZOGRÓD

kwietnia 28, 2026

MAGICZNY ŚWIAT DISNEYA W KOMIKSIE: ZWIERZOGRÓD

Czy jest ktoś, kto nie lubi Zwierzogrodu? Jest to jedna z naszych ulubionych animacji Disneya i oglądaliśmy ją tyle razy, że mogę grać razem z aktorami. Cieszę się, gdy powstają książki i komiksy na podstawie filmów. W ten sposób możemy ograniczyć czas na ekranach, a historia dalej zostaje z nami. 

W niesamowitym Zwierzogrodzie każdy może być, kim chce – choć nie zawsze jest to łatwe. Judy Hops spełnia swoje marzenie i zostaje policjantką, ale trafia do jednostki, w której służą bawoły, lwy, nosorożce, niedźwiedzie polarne oraz słonie. Gdy dostaje szansę pracy nad tajemniczą sprawą, wie, że musi się wykazać. Problem w tym, że potrzebuje pomocy gadatliwego sprytnego oszusta – lisa, który nazywa się Nick Bajer. Tylko czy królik naprawdę może zaufać lisowi?

Mimo tego, że objętościowo to naprawdę krótki komiks, tak autorom udało się zawrzeć wszystkie najważniejsze wydarzenia z animacji. Jest też moja ulubiona scena nawiązująca do Ojca chrzestnego, więc jestem zachwycona. 

Komiksy są świetną alternatywą dla książek przy nauce czytania. Mają niedużo tekstu, opierają się głównie na ilustracjach, a dodatkowo są atrakcyjne dla dzieci. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że tutaj historia opiera się na jednej z lepszych współczesnych animacji Disneya to już wiemy, co dorzucić dzieciom do prezentu na dzień dziecka. Uważam, że nawet gdy dziecko nie przepada za czytaniem to i tak powinno dostawać książki i komiksy - w końcu uda się trafić w coś, co go zainteresuje, a od tego już krótka droga do nałogowego pochłaniania lektur. 

Zajrzyjcie do środka i przekonajcie się, jak świetnie udało się autorom przenieść tę historię z wielkiego ekranu do cieniutkiej książeczki.

Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu Egmont!
[20/2025] ASTERIKS. TARCZA ARWERNÓW // GOSCINNY & UDERZO

maja 30, 2025

[20/2025] ASTERIKS. TARCZA ARWERNÓW // GOSCINNY & UDERZO

Kolejny komiks o Asteriksie niesamowicie mocno poprawił mi humor w tym ciężkim czasie. Tarcza Arwernów to opowieść całkowicie dla mnie nowa.

Dawno, dawno temu pokonany przez Juliusza Cezara pod Alezją Wercyngetoryks rzucił do stóp zwycięskiego Rzymianina swoją broń. Wśród wspaniałego oręża była imponująca tarcza, którą z pola bitwy zabrał pewien rzymski łucznik. Wkrótce jednak żołnierz przegrał tarczę w domino. Jej nowy właściciel, legionista, został przyłapany bez przepustki i musiał oddać zdobycz podpitemu centurionowi. Ten zaś oddał ją pewnemu sprzedawcy wina za amforę trunku, który z kolei... Jakiś czas później Juliusz Cezar zostaje zaalarmowany, że w Arwernii nadal dochodzi do ataków na Rzymian. Postanawia zatem złamać opór podbitego ludu i ostatecznie go upokorzyć. Chce pojawić się w Gergowii, stolicy Arwernii, niesiony na tarczy Wercyngetoryksa. Ale tarczę trzeba najpierw znaleźć...

Cieszę się, że pojawiają się wznowienia komiksów Goscinnego i Uderzo. Uwielbiam postać Asteriksa i z radością rzucam się w wir ich przygód. Moim ulubionym bohaterem jest druid Panoramiks i interesuje mnie też sama historia Galów. W tych wydaniach pojawia się mnóstwo informacji na temat wydania komiksu, powstawania, inspiracji. Zagłębiam się w tych dodatkowych stronach z niezdrową wręcz fascynacją, To niesamowite, że autorzy mieli tak dużo pomysłów na fabułę Asteriksa i ani przez chwilę nie można się nudzić. 

Mam nadzieję, że Asteriks i Obeliks już na zawsze zostaną ponadczasowi i nigdy nie wyjdą z mody. Na pewno duża ilość współczesnych dzieci również zachwyci się przemycanymi tutaj w zabawny sposób faktami historycznymi i humorem, które na długo zostają w głowie. Ten tom w tym momencie jest jednym z moich ulubionych.

Zajrzyjcie do środka. 

[13/2025] KOLOROWE TRÓJKĄTY // JOANNA BEDNARCZUK

kwietnia 02, 2025

[13/2025] KOLOROWE TRÓJKĄTY // JOANNA BEDNARCZUK

Uwielbiam gry, które wymagają logicznego myślenia i w które możemy grać wszyscy razem. Kolorowe trójkąty są tego doskonałym przykładem. Teoretycznie są od szóstego roku życia, ale już nawet Oliwier jest w stanie dobierać kafelki kolorami.

Celem gry jest umiejętne dokładanie do siebie kolejnych kafelków w kształcie trójkątów. Dokładany kafelek musi pasować całym bokiem do boku kafelka na stole w taki sposób, żeby na kafelkach, które się stykają pasowały wszystkie kolory (kolor czerwony dokłada się do czerwonego, niebieski do niebieskiego itd.).

Zasady gry nie są skomplikowane, chociaż musiałam przez chwilę przetworzyć sobie w głowie punktacje. Gramy teraz w tę grę razem, całą czwórką, i bawimy się doskonale. Lubię te momenty, gdy uczymy się przez zabawę. Gdyby ktoś mnie zapytał o to, co sprawia, że mój sześciolatek zna doskonale tabliczkę mnożenia, czyta i liczy... Bez wahania wskazałabym palcem gry tego typu. 

Chłopcy cierpią na zaburzenia koncentracji, więc Kolorowe trójkąty uczą ich cierpliwości, skupienia. Można nazwać tę grę grą imprezową, ale dla mnie jest idealna do nauki. Warto spojrzeć na nią z innej perspektywy. Spędzamy teraz dużo czasu w łóżku - familijne chorowanie - więc ta gra uratowała mnie niejednokrotnie przed dziecięcym marudzeniem.

Zobaczcie, co ciekawego można znaleźć w środku.


Za grę dziękujemy wydawnictwu!
[11/2025] WŁOSKI SKARBIEC, TOM 5. NAJLEPSZE KOMIKSY: GIORGIO CAVAZZANO

kwietnia 01, 2025

[11/2025] WŁOSKI SKARBIEC, TOM 5. NAJLEPSZE KOMIKSY: GIORGIO CAVAZZANO

Wiecie, że fanką kaczora Donalda jestem odkąd pamiętam? Dosłownie moje pierwsze wspomnienia z postaciami z bajek są właśnie z tą kaczką i z myszką Mickey. Miałam nawet narysowane te postaci na ścianach przez mojego wujka. Co ważniejsze nigdy ta moja miłość nie ustała i pewnie już nie minie. 

„Włoski Skarbiec" to nowa kolekcja komiksów stworzonych przez najsłynniejszych włoskich rysowników Disneya. Każdy tom wzbogacają teksty krytyczne oraz „Szkicownik" z ciekawostkami i rzadkimi oryginalnymi rysunkami pochodzącymi z warsztatu artysty. 

W tomie piątym znalazły się komiksy z lat 2006–2007, w których Cavazzano pokazał, że gdy pracuje nad pełnymi akcji opowieściami najbardziej nieokiełznanych disnejowskich scenarzystów, czuje się jak ryba w wodzie. W jego rysunkach, osadzonych pomiędzy fantastyką, komedią a... czystą fantazją, drugie życie dostają gwiazdy komiksów Disneya, takie jak Stary Trotyl, którego w 1964 roku stworzyli Dick Kinney i Al Hubbard. Pojawiają się również mroczny Fantomen wymyślony przez Merrilla DeMarisa i Floyda Gottfredsona, legendarny samochód Donalda z rejestracją 313 oraz niereformowalny Czarny Piotruś. Znalazło się tu także miejsce na „powrót do domu”, czyli historię w całości rozgrywającą się w Wenecji.

Bardzo podoba mi się zagłębienie w trochę starsze przygody moich ulubionych bohaterów. Komiksy Giganta kupuję regularnie, więc jako tako jestem na bieżąco, ale zaglądnięcie w przeszłość było świetną przygodą. Każda z zawartych tu historii jest dodatkowo poddana wyjaśnieniom, więc wiadomo co, kto, kiedy. 

Wciągnęłam Włoski skarbiec dosłownie na raz i czuję tak wielki niedosyt, że chyba podreptam na dół po jakiś numer Giganta, którego jeszcze nie przeczytałam. Szkoda tylko, że jakość tego albumu to mistrzostwo, przy którym kioskowe Giganty wydają się słabą imitacją. Nie da się jednak ukryć, że nie ma słabej historii z myszką Mickey czy Kaczorem Donaldem. Lubię też dowiadywać się ciekawych informacji o twórcach pracujących pod szyldem Walta Disneya. Potrzebuję więcej.

Zajrzyjcie do środka.


Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!
[02/2025] ASTERIKS U BRYTÓW // GOSCINNY & UDERZO

marca 04, 2025

[02/2025] ASTERIKS U BRYTÓW // GOSCINNY & UDERZO

Przyznajcie się - czy ktoś tutaj nie lubi Asteriksa? Odkąd tylko pamiętam jestem fanką tego niepozornego człowieka i jego potężnego jak beczka przyjaciela. Wychowałam się w ich towarzystwie i to były jedne z moich ulubionych przygód. 

Powoli kolekcjonuję sobie cykl przygód tej dwójki. Przyznam, że większość poznałam najpierw w wersji animowanej i filmowej, jednak komiksy biją to wszystko na głowę. Miło jest wrócić do czasów, gdy nic nie było takie skomplikowane. 

Juliusz Cezar zdecydował się poszerzyć granice swojego imperium i postanowił podbić Brytanię. Wykorzystując zwyczaje Brytów i atakując ich podczas weekendowego wypoczynku, udało mu się to bez przeszkód. Jednak pewna wioska w Cantium wciąż stawia opór najeźdźcom... Tam Brytowie pod wodzą Zebigbossa niezłomnie odpierają ataki, ale przychodzi taki dzień, kiedy i oni stwierdzają, że przed Rzymianami nie zdołają już dłużej bronić się sami. A do kogóż mają się zwrócić o pomoc, jak nie do mieszkańców małej galijskiej wioski. Jedynym ratunkiem jest słynny magiczny wywar, który Asteriks i Obeliks, mimo licznych przeciwności losu, próbują przetransportować w beczce do Brytanii... Historia galijskiej osady, która dzielnie stawia opór rzymskim najeźdźcom, to obowiązkowa pozycja na półce każdego fana komiksów.

Lubię te wydania za to, że na początku zawsze przybliżają nam tło historyczne, różne ciekawostki, informacje na temat wydania. Zdecydowanie warto znać kontekst przy czytaniu i to sprawia, że nie rozglądam się za innymi zbiorkami, tylko dzielnie czekam na kolejne tomy. 

Ten zaś jest dosyć specjalny. To właśnie on sprawił, że Asteriks zyskał na tak ogromnej popularności i możemy śledzić jego losy w przeróżne sposoby. Sam autor nie spodziewał się tak wielkiego zainteresowania, co trochę mnie dziwi, bo przecież tak świetnie skonstruowane postaci nie mogą nie odnieść sukcesu.

Próbuję zainteresować dzieciaki tymi komiksami, ale jeszcze nie czas. Mam jednak nadzieję, że pokochają Asteriksa i Obeliksa tak samo mocno jak ja i będą kojarzyć im się z beztroskim i cudownym czasem dzieciństwa.

Zajrzyjcie do środka.


Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!
[01/2025] ZOMBIACZEK. BEZ SERCA // CAZENOVE, JACQUEMOIRE, WILLIAM MAURY

marca 02, 2025

[01/2025] ZOMBIACZEK. BEZ SERCA // CAZENOVE, JACQUEMOIRE, WILLIAM MAURY

Nie mogę uwierzyć, że mamy już marzec, a ja dopiero pierwszy raz w tym roku się tutaj pojawiam. Cieszę się jednak, że mogę zacząć kolejny rok tutaj z przytupem, gdyż Zombiaczka uwielbiam z całego serca. Czekałam bardzo na kontynuację i przyznam, że się nie zawiodłam.

Drugi tom pełnej humoru opowieści grozy o nastoletniej poetce Margotce, która dołączyła do grupy nieumarłych pod wodzą Zombiaczka. Życie po życiu zombi biegnie jak zwykle: a to zjedzą ludzi planujących przerobienie cmentarza na parking, a to zaczną eksperymentować z nowym sposobem chowania zmarłych. Wszystko to dokumentuje Margotka. Jednak pewnego dnia serce Zombiaczka zdobywa tajemnicza dziewczyna o niebieskiej skórze... Tak zaczynają się dla bohaterów poważne problemy. Aby sytuacja wróciła do normy, będą musieli sięgnąć po drastyczne środki!

Zdecydowanie nie jest to cykl dla wszystkich. Bywa tam niekiedy dość... ohydnie. Dosadnie. Jak to bywa na cmentarzu pełnym zombie. Mimo to uwielbiam zaglądać do tych bohaterów. Ich nastawienie do życia i nieżycia podbiło moje serce. Trochę grozy, trochę śmiechu, przygody - jest tu wszystko, by oderwać się od kiepskiego dnia i poprawić sobie humor. Koniec końców życie w okolicy Zombiaczka i jego kumpli może wiązać się ze zjedzeniem żywcem. A przecież nie mamy aż tak źle.

Największym plusem tego cyklu są ilustracje. Maury ma to do siebie, że idealnie stworzył wizję żyjących sobie gdzieś tam zombie. Mogłabym nawet w takich uwierzyć. Cieszę się, że trzeci tom jest już w przygotowaniu. Jeśli chodzi o komiksy to jestem naprawdę wybredna, a Zombiaczek spełnia moje oczekiwania w 100%.


Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu Egmont!
[65/2024] NIESAMOWITY SZERLOK WORMS. W SZCZERYM POLU // ŁUKASZ AUGUŚCIK

października 14, 2024

[65/2024] NIESAMOWITY SZERLOK WORMS. W SZCZERYM POLU // ŁUKASZ AUGUŚCIK


Lubię Sherlocka Holmesa na tyle, że dalej ślepo rzucam się na wszystko, co ma w sobie chociaż trochę aluzji do tego detektywa. 

Szerlok Worms to nie lada detektyw. Choć robacza postura odbiera mu nieco gracji i wdzięku, to nadrabia to ponadprzeciętnym intelektem i znajomością przyrody, a także ciętym dowcipem. Przy nieodłącznym wsparciu Doktora Zwinki rzuca światło na niejedną kryminalną sprawę czającą się wśród pól i łąk. Tym razem nasz niecodzienny duet musi rozwiązać zagadkę znikających zapasów. 
Kim jest złodziej o wyjątkowym apetycie? Kto został niesłusznie oskarżony? Jaki sekret skrywa Doktor Zwinka? A przede wszystkim – czy Szerlok Worms zdąży dojść do prawdy, nim nadejdzie zima i opustoszeje ostatnia spiżarnia?

Muszę przyznać, że ciut się rozczarowałam. Sama nie wiem czemu spodziewałam się tutaj genialnego kryminału, ale nic z tego. Pewnie ciężko byłoby w życiu robaczka skombinować skomplikowaną sprawę śledczą, więc musimy autorowi wybaczyć. 

Uwielbiam za to szatę graficzną Szerloka Wormsa. Te ilustracje bawią i przyciągają wzrok. Naprawdę ciężko się oderwać, bo historia sama w sobie również jest zabawna. Ciężko mi się wbić w komiksy, a szczególnie krótkie, a tutaj nie miałam w ogóle problemów. Dodatkowo pojawiają się tu też tak ciekawe informacje, że nie mogłam się nie uśmiechnąć. Zaniosłam Szerloka Wormsa Leonowi do pokoju. Wiem, że niedługo po ten komiks sięgnie i już nie mogę się doczekać jego radości.

Podoba mi się też fakt, że można spokojnie zacząć przygodę z tym detektywem od drugiego tomu. Wiem jednak, że na pewno uzupełnimy brak i zaopatrzymy się też w Niesamowitego Szerloka Wormsa i niebieskie monstrum. Zdecydowanie dobry komiks dla dzieci.

Zajrzyjcie do środka.


[64/2024] ASTERIKS. PRZYGODY GALA ASTERIKSA // GOSCINNY & UDERZO

października 12, 2024

[64/2024] ASTERIKS. PRZYGODY GALA ASTERIKSA // GOSCINNY & UDERZO


Uwielbiam Asteriksa odkąd pamiętam. Cieszę się, że pojawia się takie genialne wydanie, dzięki któremu mogę mieć te klasyczne opowieści na swojej półce. Ten tytuł był pierwotnie wydany w 1961 roku i jestem trochę w szoku, że te historie w ogóle się nie starzeją i dalej robią na mnie wrażenie. 

Pierwszy tom przygód sprytnego Gala Asteriksa i jego naiwnego, lecz obdarzonego nadludzką siłą towarzysza Obeliksa przedstawia całą galerię postaci ze słynnej galijskiej osady. Poznajemy rozważnego druida Panoramiksa, który zna tajniki przyrządzania magicznego wywaru, wioskowego barda Kakofoniksa, którego wątpliwej jakości popisy wyprowadzają z równowagi pozostałych mieszkańców wioski, czy wodza plemienia Asparanoiksa, drżącego przed tym, że niebo spadnie mu na głowę!

Nawet nie wiecie jak doskonale się bawiłam przy lekturze. Jestem pewna, że nie trzeba Wam przedstawiać tych postaci, ale czy Wasze dzieci już je znają? Przyznam, że próbuję przemycić moim chłopakom trochę Asteriksa, ale na razie twardo się buntują i nawet animowane przygody ich nie przekonują do wysiedzenia przed telewizorem. Ale nie mam zamiaru się poddać. Jestem pewna, że pojawi się idealny moment i będziemy razem cieszyć się dziełem Goscinnego i Uderzo. 

Dosłownie zakochana jestem i nie mogę doczekać się kolejnych wznowień. Uśmiechałam się dosłownie przez całą lekturę i cieszę się, że nie muszę już wypożyczać Asteriksów z biblioteki. Mogę sięgać do swojej biblioteczki. Nie sądziłam, że mi to tyle radości sprawi. 

Zajrzyjcie do środka. 


Copyright © Życie z książką , Blogger