grudnia 05, 2015
[422] Korpokracja - Paweł Śmieszek
Po raz kolejny zabrałam się za książkę polskiego autora, o którym wcześniej nie słyszałam. Jak wiecie wspieram jednak naszych własnych pisarzy, gdyż bardzo często udowadniają, że naprawdę umieją pisać i to lepiej niż ci zagraniczni, w których wszyscy się zaczytują. Już w momencie, gdy Korpokracja znalazła się na moim czytniku wiedziałam, że to będzie dla mnie niezłe wyzwanie. Tematyka książki zapowiadała się na trudną i skomplikowaną. Nie pomyliłam się w początkowej ocenie. Nie było jednak tak ciężko zrozumieć to wszystko, co raczej nie jest zasługą mojej inteligencji. Paweł Śmieszek wszystko opisał bardzo dokładnie, a przypisy wyjaśniają to, co powinny.
Jerry pewnego dnia budzi się i nie ma pojęcia gdzie jest. Nie ma też pojęcia KIM jest, co może być trochę większym problemem i przeszkodą w domyśleniu się, skąd się wziął w tym miejscu. Pierwsza część książki przypomina wędrówkę przez mgłę. Razem z bohaterem, który najwyraźniej ma małe problemy z alkoholem, zniknął na jakiś czas z pracy i nie ma nawet miejsca w jakiejś rodzinie, wędrujemy po mieście szukając wyjaśnień.
Druga część jest cofnięciem się do czasów przed amnezją. Poznajemy lepiej tego Jerry'ego, którego decyzje sprawiły, że znalazł się później w tym obskurnym motelu nic nie pamiętając. Kiedy zapada decyzja o napisaniu przez niego książki o polityce, która nic nie będzie ukrywać i pokaże wszystkim ciemną stronę ludzi, którzy obecnie są u władzy i próbują się do niej dobrać.
Zebrać materiały do takiej książki nie jest łatwo, kiedy jako dziennikarz jest się osobą publiczną i rozpoznawalną. Pojawia się też taki problem, że książka o prawdzie może niektórym za bardzo zaszkodzić, więc zrobią wszystko, by nie powstała...