Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Staszek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Staszek. Pokaż wszystkie posty
[518] DZIEŃ DZIECKA: Staszek i smocza przygoda - Tomasz Duszyński + Legendy Polskie

czerwca 01, 2016

[518] DZIEŃ DZIECKA: Staszek i smocza przygoda - Tomasz Duszyński + Legendy Polskie

Tytuł: Staszek i smocza przygoda
Tytuł oryginału: Staszek i smocza przygoda
Autor: Tomasz Duszyński
Tłumaczenie: nie dotyczy
Seria: Staszek (?)
Tom: 2
Data wydania: 09 kwietnia 2016
Liczba stron: 274
Wydawnictwo: Paperback
Cena na okładce: 28,00
Pamiętacie jak z ogromnym podekscytowaniem czekaliście kiedyś na dzień dziecka? Do teraz wspominam ogromne ilości zabawek, które zawsze kupowali mi rodzice. W tym roku również nie obyło się bez prezentów, które dostałam troszkę wcześniej, gdyż nie mogłam już wytrzymać. Z racji tego, że tegoroczny dzień dziecka spędzam poza granicami Polski i nie odczuwam tej całej atmosfery radości postanowiłam złapać za książkę, która pozwoli mi wrócić do chwil dzieciństwa. Padło oczywiście na twórczość Tomasza Duszyńskiego, którego bardzo lubię, a jego książki - nawet te przeznaczone dla młodszych - zawsze trafiają tam, gdzie powinny. 

Staszek budzi się w nieznanym sobie miejscu. Ze strachem przypomina sobie, że został wciągnięty razem z Karolem przez kufer znaleziony na strychu. Szybki rzut oka wystarcza, by zauważyć, że wylądowali w Chinach, kilkadziesiąt lat przed swoimi narodzinami. Nikt nie wie, gdzie są, a oni sami nie mają pojęcia, jak wrócić do domu. 

Antek odwiedzając chłopaków szybko łączy fakty i postanawia wyruszyć za nimi, by ich odnaleźć i sprowadzić do domu. Nie spodziewa się jednak, że kufer wyrzuci go z dala od przyjaciół, u starszego mnicha, który wcale nie jest zdziwiony tym, że wyłowił jakiegoś chłopaka ze swojej sadzawki.

Pierwszy tom serii o Staszku, Staszek i upiornie... pomocna szafa, okazał się być niesamowicie przyjemną lekturą, więc do kontynuacji podeszłam z równie wielkim entuzjazmem spodziewając się fajerwerków. I dostałam je. Naprawdę. Czym byłyby Chiny bez wielkiego pokazu sztucznych ogni, prawda? W poprzedniej części dostaliśmy więcej powieści obyczajowej, niż fantastyki. Tutaj zaś Tomasz Duszyński rzuca się na głęboką wodę. Podróżowanie w czasie, tajemnicze kielichy, smoki... Dostajemy wszystko, co powinno być w dobrej książce dla dzieci i młodzieży.
[504] Staszek i straszliwie... pomocna szafa - Tomasz Duszyński

kwietnia 29, 2016

[504] Staszek i straszliwie... pomocna szafa - Tomasz Duszyński

Tytuł: Staszek i straszliwie... pomocna szafa
Tytuł oryginału: Staszek i straszliwie... pomocna
szafa
Autor: Tomasz Duszyński
Tłumaczenie: -
Seria: Staszek (?)
Tom: 1
Data wydania: 01 kwietnia 2011
Liczba stron: 348
Wydawnictwo:  Paperback
Cena na okładce: 28,90
Kiedy naszła mnie ochota na przeczytania czegoś lżejszego bez wahania sięgnęłam pod Staszka i straszliwie... pomocną szafę. Może Was trochę dziwić fakt, że ponownie sięgnęłam po książkę przeznaczoną dla młodszych czytelników niż ja, jednak zachęciły mnie do tego dwie kwestie. Po pierwsze: autor. Jeśli jesteście już ze mną jakiś czas na pewno wiecie, że Tomasza Duszyńskiego bardzo lubię i to nie jest pierwsza książka autorstwa tego pana, którą mam w rękach. Po drugie: kontynuacja. Lekko ponad dwa tygodnie temu na rynek wszedł drugi tom tej serii, czyli Staszek i smocza przygoda. Naprawdę współczuję wszystkim, którzy czekali całe pięć lat na tę książkę. Ja już mam ją na półce i nie mogę się doczekać chwili, gdy dowiem się co dalej. Panie Tomaszu, nieładnie tak trzymać ludzi w niepewności przez tak długi okres czasu!

Staszek nie jest zbyt szczęśliwy w momencie, gdy go poznajemy. Rodzice postanowili - całkowicie nie pytając go o zdanie - kupić dom w innym mieście i przeprowadzić się tam nie przejmując się tym, że on ma tam swoją dobrze już znaną szkołę i znajomych. Dodatkowo ich nowe miejsce zamieszkania z zewnątrz przypomina ruderę. W środku oczywiście wygląda jak nowoczesny apartament, czego osobiście dopilnował tato. Mimo to Staszka przeraża ogrom przestrzeni i jego własny pokój, który - choć cudowny - nie przypomina ani trochę klitki, w której wcześniej mieszkał. 

Jak się okazało rodzice w jednym mieli rację - Staszek bardzo szybko znajduje sobie przyjaciela. Karol nie jest jednak jedyną osobą, która chce pomóc chłopakowi. Wystarczy poprosić i... z szafy wyjdzie osoba, której w danym momencie potrzebuje. Choć każda pomocna ręka jest przydatna i nowy przyjaciel - po pierwotnym przerażeniu - chętnie z nich korzysta, Staszek obawia się tego, że przecież w prawdziwym życiu nie ma nic za darmo i obawia konsekwencji, które mogą na niego czyhać za drzwiami - zwyczajnej przecież - szafy...
Copyright © Życie z książką , Blogger