piątek, 29 kwietnia 2016

[504] Staszek i straszliwie... pomocna szafa - Tomasz Duszyński

Tytuł: Staszek i straszliwie... pomocna szafa
Tytuł oryginału: Staszek i straszliwie... pomocna
szafa
Autor: Tomasz Duszyński
Tłumaczenie: -
Seria: Staszek (?)
Tom: 1
Data wydania: 01 kwietnia 2011
Liczba stron: 348
Wydawnictwo:  Paperback
Cena na okładce: 28,90
Kiedy naszła mnie ochota na przeczytania czegoś lżejszego bez wahania sięgnęłam pod Staszka i straszliwie... pomocną szafę. Może Was trochę dziwić fakt, że ponownie sięgnęłam po książkę przeznaczoną dla młodszych czytelników niż ja, jednak zachęciły mnie do tego dwie kwestie. Po pierwsze: autor. Jeśli jesteście już ze mną jakiś czas na pewno wiecie, że Tomasza Duszyńskiego bardzo lubię i to nie jest pierwsza książka autorstwa tego pana, którą mam w rękach. Po drugie: kontynuacja. Lekko ponad dwa tygodnie temu na rynek wszedł drugi tom tej serii, czyli Staszek i smocza przygoda. Naprawdę współczuję wszystkim, którzy czekali całe pięć lat na tę książkę. Ja już mam ją na półce i nie mogę się doczekać chwili, gdy dowiem się co dalej. Panie Tomaszu, nieładnie tak trzymać ludzi w niepewności przez tak długi okres czasu!

Staszek nie jest zbyt szczęśliwy w momencie, gdy go poznajemy. Rodzice postanowili - całkowicie nie pytając go o zdanie - kupić dom w innym mieście i przeprowadzić się tam nie przejmując się tym, że on ma tam swoją dobrze już znaną szkołę i znajomych. Dodatkowo ich nowe miejsce zamieszkania z zewnątrz przypomina ruderę. W środku oczywiście wygląda jak nowoczesny apartament, czego osobiście dopilnował tato. Mimo to Staszka przeraża ogrom przestrzeni i jego własny pokój, który - choć cudowny - nie przypomina ani trochę klitki, w której wcześniej mieszkał. 

Jak się okazało rodzice w jednym mieli rację - Staszek bardzo szybko znajduje sobie przyjaciela. Karol nie jest jednak jedyną osobą, która chce pomóc chłopakowi. Wystarczy poprosić i... z szafy wyjdzie osoba, której w danym momencie potrzebuje. Choć każda pomocna ręka jest przydatna i nowy przyjaciel - po pierwotnym przerażeniu - chętnie z nich korzysta, Staszek obawia się tego, że przecież w prawdziwym życiu nie ma nic za darmo i obawia konsekwencji, które mogą na niego czyhać za drzwiami - zwyczajnej przecież - szafy...

Dorośli czasem zachowują się tak, jakby byli na świecie sami.

Staszek jest ode mnie trochę młodszy, gdyż chodzi dopiero do gimnazjum, jednak jest on chłopcem, którego nie da się nie lubić. Dojrzały jak na swój wiek nie rzuca się w wir szafowych przygód, tylko ostrożnie podchodzi do jej właściwości i wręcz marzy o tym, by się jej pozbyć. Spodobało mi się jego podejście i zdecydowanie zachowywałabym się tak samo, gdybym była na jego miejscu. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że mogłabym się zaprzyjaźnić z naszym głównym bohaterem. Jest naprawdę świetną postacią i jestem pewna, że - jeśli podsuniecie Staszka i straszliwie... pomocną szafę komuś młodszemu - może bardzo dużo nauczyć. Tomasz Duszyński przekazuje, że nigdy nie należy się poddawać, trzeba pomagać innym i nie skreślać kogoś ze względu na wygląd lub odmienność. 

Niesamowicie uśmiałam się podczas lektury. Wbrew pozorom straszliwa szafa nie jest głównym wątkiem tej pozycji. Większość dotyczy rywalizacji w szkolnych zawodach, które czekają naszych bohaterów. Nie uznałam tego za minus. Wręcz przeciwnie. Gdyby jeszcze więcej postaci wyszło z odmętów mebla na ubrania mogłoby to wszystko już być bardzo naciągane. Teraz zaś widać, że autor pozwolił po prostu historii płynąć i nie kierował jej na siłę w jakieś miejsca. Dzięki temu Staszka i straszliwie... pomocną szafę czyta się bardzo szybko. Pochłonęłam je i byłam zdziwiona, że to już koniec. Poczucie humoru bohaterów zdecydowanie ma w tym swój udział. Należy dodać, że postaci wychodzące z szafy są dobrze znane każdemu przeciętnemu polakowi. W końcu kto nie słyszał o Mariuszu Pudzianowskim?

Uważam, że ta książka jest przeznaczona dla ludzi w każdym wieku. Jeśli macie dzieci spokojnie możecie zainwestować w tę pozycję, a nawet w oba tomy. Na jednym na pewno się nie skończy. Po takim zakończeniu znienawidziłabym autora, gdybym musiała tyle czekać na kontynuację. Nie spodziewałam się czegoś takiego i przyznam, że cieszy mnie to, że nie muszę zwlekać i w każdej chwili mogę wrócić do Staszka i przeżyć z nim ciąg dalszy przygody. Choć nie zaprzeczam, że tak trochę domyślam się, jak zakończy się Staszek i smocza przygoda. Nie o to jednak chodzi w tej serii. Czytelnik może nacieszyć się przyjaźnią i tym, co powinno być ważne dla każdego człowieka. Jestem pewna, że moje dzieci poznają tą historię i to sprawi, że wychowanie ich na dobrych ludzi będzie łatwiejsze.

Ogólna ocena: 08/10 (rewelacyjna)
Spełnia wyzwanie:

Za możliwość przeczytania dziękuję autorowi i wydawnictwu Paperback!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...