Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą komiks. Pokaż wszystkie posty
ŚWIAT SMERFÓW: SMERFY I HALLOWEEN

października 31, 2026

ŚWIAT SMERFÓW: SMERFY I HALLOWEEN


Kto tak jak ja lubi Halloween? Mimo, iż u nas nikt nie obchodzi tego święta to często wykorzystujemy dynie, szkielety czy duchy w różnych aspektach życia. Lubię też książki i komiksy z halloweenowym motywem. No i tutaj mamy coś idealnego: Smerfy! Smerfy i Halloween!

Czy Smerfy obchodzą Halloween? Oczywiście! Zwłaszcza Smerfiki, najmłodsze z niebieskich skrzatów, uwielbiają zabawę w „Cukierek albo psikus!” i nocne straszenie. A że maluchom nie brakuje szalonych halloweenowych pomysłów, zdołają się zemścić na złej czarownicy z lasu. W kolejnych upiornych historiach pojawią się duszki nawiedzające ruiny opactwa, Gargamel jako czarny demon, piekielny Jack-o’-lantern, mroczny cień czy psotne odbicia z magicznych luster. Smerfy co chwila napotykają zagrożenia rodem z horrorów, ale są zaradne, więc potrafią skutecznie walczyć z nadnaturalną grozą!

Czytaliśmy wczoraj ten komiks i wszyscy jesteśmy zadowoleni. Smerfy są bardzo ikonicznymi postaciami, a otoczone duchami i dyniami bawią jeszcze mocniej. Mamy tutaj też nasze ulubione, dobrze już nam znane postaci. Jest Gargamel, Klakier. Dużo magii. Naprawdę będziemy co roku wracać do tego tomu Smerfów, bo zdecydowanie został moim ulubionym. 

Mamy w tym tomie kilka historyjek, które są całkiem nowe na rynku i pozwalają nam wrócić klimatem do tych starych, dobrych smerfów, które bawiły nas w dzieciństwie. Zdecydowanie nie da się zachować powagi podczas czytania. Pojawia się tutaj też ciut grozy, która jest idealnie wyważona dla dzieci. Zdecydowanie świetna lektura w ten halloweenowy dzień. 


Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu! 

ASTERIKS 27: SYN ASTERIKSA // GOSCINNY & UDERZO

października 06, 2026

ASTERIKS 27: SYN ASTERIKSA // GOSCINNY & UDERZO


I w tym momencie tom 27. Asteriksa wylądował na samym szczycie moich ulubionych. Już dawno nie bawiłam się tak świetnie przy lekturze, a Syn Asteriksa zmiótł mnie z planszy. Już sam rys historyczny na początku tomiku jest - mam wrażenie - dłuższy niż zazwyczaj. Bardzo się wciągnęłam w historię Ptolemeusza XVI i chyba to właśnie postać tego bobasa sprawiła, że bawiłam się tak cudownie.

Pewnego spokojnego ranka Asteriks znajduje na progu swojej chaty porzucone niemowlę. Nieustraszony Gal wpada w panikę! Najwyraźniej jakiś bocian zakpił sobie z niego, choć są osoby w wiosce, które podejrzewają, że dziecko porzucone przed domem wojownika dowodzi wprost, kto jest jego ojcem... Obeliks odważnie wspiera przyjaciela, pomaga karmić i zabawiać malca, ale gdy ten wypija z mlekiem odrobinę magicznego wywaru, staje się niebezpieczny dla ludzi i zwierząt. Dzielni Galowie muszą odnaleźć jego rodziców. W tym celu wyruszają do położonych w pobliżu wioski obozów rzymskich. Żaden z legionistów nie przyznaje się jednak do ojcostwa, ale Asteriks i Obeliks odkrywają, że sam prefekt rozkazał przeprowadzić spis ludności pod pretekstem poszukiwania dziecka...

Od wielu, wielu lat nic nie poprawia mi tak humoru jak Asteriks i Obeliks. Wystarczy, że otworzę komiks i od razu się uśmiecham. Podobnie działają na mnie wersje animowane. Zdecydowanie nigdy nie znudzi mi się poznawanie ich kolejnych przygód. Może i nie jestem właścicielką pełnej kolekcji, ale kiedyś na pewno to nadrobię, bo wiem, że nawet na emeryturze chętnie będę wracać do tych nieustraszonych Galów. Wiecie, to działa na takiej zasadzie, że jakbym mogła wybrać uniwersum, w którym będę żyć, to wybrałabym albo Ranczo, albo chatę Asteriksa. Nie ma nic pośrodku.

Tutaj akcja toczy się tak żwawo, że nawet nie zauważyłam, kiedy Syn Asteriksa się skończył. Przyznam, że miałam ochotę od nowa zacząć czytać i pewnie jeszcze w tym miesiącu ponownie wrócę do tej historii, bo jest w samej czołówce moich ulubieńców. Nie wiem, jak to się stało, że nawet wcześniej o niej nie słyszałam, ale błędy popełnia się po to, by je naprawić. Jeśli jeszcze nie znacie tomu 27. to szybko to nadróbcie. 

Zajrzyjcie do środka.

Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!

MAŁA UCIECZKA // MARZENA SOWA, DOROTHEE DE MONFREID

października 05, 2026

MAŁA UCIECZKA // MARZENA SOWA, DOROTHEE DE MONFREID


Udało mi się zainteresować Leona komiksami, więc kuję żelazo póki gorące. Podsunęłam mu tym razem coś, co w tym momencie jego rozwoju jest mu bardzo potrzebne. Coraz bardziej widać, jak Leon wyróżnia się na tle swojej klasy. Nie jest typowym chłopcem, któremu wystarczy piłka i kawałek boiska. Leon wymaga, poszukuje. Nie jest łatwo słuchać od dziecka "nikt mnie tutaj nie potrzebuje" czy "nikt mnie tutaj nie lubi". Dodatkowo Leon musi do wszystkich wniosków dojść sam. I tutaj z nieba spadła mi Mała ucieczka. 

To na pierwszy rzut oka prosta opowieść o inności. Głównymi bohaterami są tutaj robaczki, które wyróżniają się na tle innych z nie do końca pozytywnych kwestii. Mamy muchę, która sepleni, ponieważ... wyrosły jej zęby. Mamy pajączkę, która nie potrafi stworzyć prostej pajęczyny. I są też inny, którzy również czują się gorsi, bo coś tutaj nie idzie tak, jak powinno. Łatwo dorastającemu dziecku odnaleźć się w tym towarzystwie, a równocześnie są oni w stanie pokazać mu, że często nasze niedoskonałości zmieniają się w supermoce. 

Komiks jest krótki, napisany przystępnym językiem. Ilustracje są piękne, nienachalne. Niesamowicie mocno spodobał mi się przekaz i sposób, w jaki zostało to napisane. To chyba będzie jedna z pozycji, którą będę często wybierać na prezenty dla innych dzieci. Każdy potrzebuje w swoim życiu tej jednej książki, która w razie potrzeby postawi go na nogi. W wielu przypadkach to może być Mała ucieczka. 

Zajrzyjcie do środka.

Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu!

MINECRAFT. WBREW PORZĄDKOWI // JOSH HICKS

maja 24, 2026

MINECRAFT. WBREW PORZĄDKOWI // JOSH HICKS

"Mamo, a kupisz mi drugi toooom?" - właśnie tak przywitał mnie Leon chwilę po tym, gdy wręczyłam mu pierwszy tom Wbrew porządkowi. Mój syn bardzo dużo czyta, ale jednak woli zwykłe książki. Sięga po komiksy, ale w ostateczności. 

Riley prowadzi spokojne życie w zielonej wiosce. Zdecydowanie nie należy do osób żądnych przygód, ale wszystko się zmienia, gdy wojowniczo nastawiona Prowincja Idealnego Identyzmu, na czele której stoją identyczne bliźnięta Idealia i Ildefons, wkracza do Sioła i burzy dom Riley, aż nie pozostanie po nim blok na bloku. Kampania bliźniaków, mająca na celu narzucenie ich wizji „idealnej identyczności” Światowi Podstawowemu, wywraca rzeczywistość Riley i jej przyjaciół do góry nogami – i kieruje ich na ścieżkę przygody! Riley łączy siły ze swoim przyjacielem Charliem, genialnym inżynierem-odludkiem (mającym bardzo luźne podejście do protokołów bezpieczeństwa i higieny pracy), oraz Emily, samotniczką o niepokojącym upodobaniu do walki, związaną w przeszłości z Idealią i Ildefonsem. Wspólnie muszą udać się do fortecy Prowincji, skrzyżować miecze z rzeszą żołnierzy bliźniaków i przeprowadzić śmiały skok, aby odzyskać cenne bloki i przedmioty, które niegdyś tworzyły ukochaną wioskę Riley.

Komiks jest cienki, co jest ogromnym minusem. Historia jest naprawdę wciągająca. Przyznam, że sama wciągnęłam się jak szalona i bardzo spodobało mi się, że pojawia się tutaj dużo bohaterek. Zazwyczaj głównymi postaciami w komiksach są chłopcy, więc tutaj nawet dziewczynki poczują się usatysfakcjonowane. Przyjemnie jest móc odnaleźć siebie w historii. Dodatkowo relacje między postaciami są niesamowicie złożone, więc bardzo ciekawie towarzyszyć im wszystkim w ich życiu.

Nawet jeśli nie znacie świata Minecrafta to i tak możecie świetnie się bawić podczas lektury. Sama gra jest w sobie tylko tłem. Jest to dobra pozycja na prezent dla dziecka, które dopiero zaczyna przygodę z czytaniem. Nie przytłoczy go ani objętość, ani ilość tekstu. Wszystko jest idealnie stonowane.

Mam nadzieję, że nie będziemy musieli długo czekać na kontynuację, bo oboje bawiliśmy się świetnie. 

Zajrzyjcie do środka.


Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu!

ASTERIKS. OBELIKS I SPÓŁKA. TOM 23 // UDERZO & GOSCINNY

maja 21, 2026

ASTERIKS. OBELIKS I SPÓŁKA. TOM 23 // UDERZO & GOSCINNY


To już dwudziesty trzeci tom przygód naszych ulubionych bohaterów. Tym razem skupiamy się głównie na Obeliksie i okazało się, że dzięki temu Obeliks i spółka stał się moim ulubionym tomem. 

Coś dziwnego zaczyna się dziać wokół Obeliksa – w jego obecności mieszkańcy wioski wymieniają uśmieszki i porozumiewawcze spojrzenia. Okazuje się, że powodem są zbliżające się urodziny słynnego siłacza, z okazji których jego towarzysze przygotowali nie lada niespodziankę – chcą mu umożliwić spuszczenie manta całemu legionowi rzymskiemu stacjonującemu w Rabarbarum! Trudno o bardziej trafiony i wzruszający podarunek dla walecznego Gala. Wieść o ich planach dociera jednak do samego Juliusza Cezara, który po konsultacji z młodym doradcą Ekonomikusem wymyśla sposób, jak raz na zawsze pozbawić Galów chęci do wojaczki: zamierza uczynić z nich biernych dekadentów! Ekonomikus rusza więc na wyprawę do osady Galów, żeby tam, za dwieście sestercji, kupić od Obeliksa pierwszy menhir. Galijską wioską zaczynają rządzić prawa wolnego rynku, z ich wahaniami popytu i podaży oraz podatnością na sugestie speców od kreowania potrzeb...

Popatrzcie na tego siłacza w komiksie. Asteriks jest niesamowity, ale to Obeliks podbija serca. Jego miłość do tego małego psiaka, jego nieokrzesana siła. Uwielbiam go od dziecka. Zawsze mnóstwo radości sprawia mi sięganie po kolejne wznowienia tego cyklu. Większości tych historii nie znam i dopiero teraz mam okazję nadrobić zaległości. 

Twarde wydania cudownie wyglądają na półce i cieszę się, że moje dzieci będą miały kilka tomów w przyszłości, gdy one też zaczną interesować się Asteriksem i Obeliksem. Lubię też, że na początku każdej części dostajemy historyczne notatki, ciekawe informacje. Właśnie to najbardziej mnie intryguje i często sięgam po te komiksy nawet wtedy, gdy nie zamierzam jeszcze pochłaniać całej historii. Nie odpuszczam jednak tych ciekawych momentów na początku.

Możecie spokojnie czytać wszystkie te opowieści nie po kolei i jeśli nie macie zamiaru sięgać po wszystkie... Nie odpuście tego. Obeliks i spółka to hit.

Zajrzyjcie do środka.

Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!

ŚWIAT SMERFÓW: O POTWORACH I SMERFACH

maja 07, 2026

ŚWIAT SMERFÓW: O POTWORACH I SMERFACH

Lubicie Smerfy? My zbieramy komiksy o tych niebieskich ludzikach dla Leona, bo czekam, aż też zacznie uwielbiać komiksy. Czytam mu na głos i bawimy się świetnie, ale sam z własnego wyboru sięga w większości po książki. 

Ten tomik jest chyba jednym z moich ulubionych. Mamy tutaj zbiór historyjek, które opierają się na różnych stworach i wymagają od Smerfów trochę więcej. Muszą walczyć o swoje bezpieczeństwo i wolność, a ich przeciwnikiem tym razem nie jest Gargamel. Ja przepadam za różnorodnością, za postaciami, których nigdzie wcześniej nie spotkałam. Dlatego O potworach i Smerfach podbiło moje serce.

Historyjki są krótkie, są idealne na przerwę w zabawie i pomagają w wyciszeniu. Dodatkowo większość dorosłych ma sentyment do Smerfów, więc jest to świetna lektura dla rodziny, która chce swoje dzieci uświadomić w genialności starych tytułów. My pochłonęliśmy ten tomik dwa razy i za każdy razem bawiliśmy się świetnie. 

Nasz zbiór Smerfów się powiększa i cieszy mnie to przeogromnie. 

Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu!

WŁOSKI SKARBIEC. NAJLEPSZE KOMIKSY: MASSIMO DE VITA, TOM 1

maja 03, 2026

WŁOSKI SKARBIEC. NAJLEPSZE KOMIKSY: MASSIMO DE VITA, TOM 1

Włoski skarbiec to zbiór komiksów najlepszych włoskich rysowników. Uwielbiam twórców Walta Disneya i bardzo chętnie uzbieram w końcu wszystkie tomy tej kolekcji. Do tej pory byłam właścicielką komiksu autorstwa Giorgio Cavazzano, tomu piątego, który mnie zachwycił, więc wracamy do Włoskiego skarbca. Przed Wami Massimo de Vita i jego twórczość.

Mamy tutaj opowieść o Hyziu i Dyziu, mamy Superkwęka, mamy Sknerusa, Donalda - wszystkich z Kaczogrodu, których kochamy i uwielbiamy.

Mamy tutaj koncepty powstania, mamy sporo informacji, których nie ma nigdzie indziej. Bawiłam się świetnie i czytałam Leonowi niektóre fragmenty i zaśmiewaliśmy się do łez. Zdecydowanym hitem tutaj był rozdział Duma Kaczogrodu. Bezsprzecznie podbił moje serce. Zakończenie było genialne. Massimo de Vita jest naprawdę świetnym rysownikiem oraz twórcą i jego historie są cudowne. 

Wydanie również jest genialne. Twarda okładka, świetny papier. Cudo.

Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!

ASTERIKSY: PODARUNEK CEZARA + WIELKA PRZEPRAWA // GOSCINNY x UDERZO

maja 01, 2026

ASTERIKSY: PODARUNEK CEZARA + WIELKA PRZEPRAWA // GOSCINNY x UDERZO


Musicie mi wybaczyć moją ekscytację, ale UWIELBIAM Asteriksa i Obeliksa. Tym razem zabrałam się od razu za dwa tomy. Mamy tutaj Podarunek Cezara i Wielką przeprawę. To już 21 i 22 tom w całej kolekcji i uważam, że jest to jedna z najlepszych, jakie mam na swojej półce. Jest niesamowita - oprócz niektórych znanych nam historii, mamy również koncepcję powstania niektórych opowieści, szkice autorskie. 

Pojawiają się tutaj również bohaterowie, których wcześniej nie znaliśmy, przez co jeszcze lepiej można się bawić przy lekturze. Bardzo chętnie zobaczyłabym te dwa tomy w wersji animowanej. Są przecudowne, można się uśmiać, zastanowić nad życiem i równocześnie upiększyć swoje otoczenie cudownym wydaniem.

Jeśli też uwielbiacie tą małą wioskę, która namiętnie opiera się Cezarowi, to koniecznie musicie sięgnąć po te komiksy. Od razu po otworzeniu czuć tę atmosferę i można odczuć sentyment. Nie zastanawiajcie się nawet i ruszcie w tą przygodę, bo jest w niej wszystko, czego można chcieć.


Za komiksy bardzo dziękuję wydawnictwu!
MAGICZNY ŚWIAT DISNEYA W KOMIKSIE: ZWIERZOGRÓD

kwietnia 28, 2026

MAGICZNY ŚWIAT DISNEYA W KOMIKSIE: ZWIERZOGRÓD

Czy jest ktoś, kto nie lubi Zwierzogrodu? Jest to jedna z naszych ulubionych animacji Disneya i oglądaliśmy ją tyle razy, że mogę grać razem z aktorami. Cieszę się, gdy powstają książki i komiksy na podstawie filmów. W ten sposób możemy ograniczyć czas na ekranach, a historia dalej zostaje z nami. 

W niesamowitym Zwierzogrodzie każdy może być, kim chce – choć nie zawsze jest to łatwe. Judy Hops spełnia swoje marzenie i zostaje policjantką, ale trafia do jednostki, w której służą bawoły, lwy, nosorożce, niedźwiedzie polarne oraz słonie. Gdy dostaje szansę pracy nad tajemniczą sprawą, wie, że musi się wykazać. Problem w tym, że potrzebuje pomocy gadatliwego sprytnego oszusta – lisa, który nazywa się Nick Bajer. Tylko czy królik naprawdę może zaufać lisowi?

Mimo tego, że objętościowo to naprawdę krótki komiks, tak autorom udało się zawrzeć wszystkie najważniejsze wydarzenia z animacji. Jest też moja ulubiona scena nawiązująca do Ojca chrzestnego, więc jestem zachwycona. 

Komiksy są świetną alternatywą dla książek przy nauce czytania. Mają niedużo tekstu, opierają się głównie na ilustracjach, a dodatkowo są atrakcyjne dla dzieci. Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że tutaj historia opiera się na jednej z lepszych współczesnych animacji Disneya to już wiemy, co dorzucić dzieciom do prezentu na dzień dziecka. Uważam, że nawet gdy dziecko nie przepada za czytaniem to i tak powinno dostawać książki i komiksy - w końcu uda się trafić w coś, co go zainteresuje, a od tego już krótka droga do nałogowego pochłaniania lektur. 

Zajrzyjcie do środka i przekonajcie się, jak świetnie udało się autorom przenieść tę historię z wielkiego ekranu do cieniutkiej książeczki.

Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu Egmont!
[21/2025] KAJKO I KOKOSZ. OPOWIEŚCI Z MIRMIŁOWA. OFERMA WIELKI

czerwca 01, 2025

[21/2025] KAJKO I KOKOSZ. OPOWIEŚCI Z MIRMIŁOWA. OFERMA WIELKI


Ostatnio zostałam fanką Kajko i Kokosza. Postanowiłam więc dalej kontynuować dobrą passę i zabrałam się tym razem za zbiór opowieści z Mirmiłowa. Mimo, iż nie podobał mi się tak mocno jak Zwariowana wyspa, to i tak bawiłam się świetnie.

„Kajko i Kokosz” Janusza Christy (1934–2008) to jedna z najsławniejszych polskich serii komiksowych. W przezabawny sposób opowiada o przygodach dwóch słowiańskich wojów – mądrego i uczciwego Kajka oraz silnego i samolubnego Kokosza – służących kasztelanowi Mirmiłowi. Dwaj przyjaciele dzielnie bronią Mirmiłowa przed atakami niecnych zbójcerzy, raz po raz wpadając w tarapaty. „Kajko i Kokosz – Opowieści z Mirmiłowa” to oficjalna kontynuacja tej kultowej serii.

Uśmiałam się bardzo na niektórych momentach i za to najbardziej cenię ten cykl. Inteligentny humor jest zawsze w modzie. Same nasuwają się tu skojarzenia do Asteriksa i Obeliksa i jest to podobny typ opowieści. Lubię czasami zanurzyć się w takich światach i często nawet wracam do tych samych albumów. 

Podoba mi się, że poznaję coraz to nowych bohaterów i zaczynam się z nimi zaprzyjaźniać. Na pewno będę kontynuować moją przygodę z Mirmiłowem, bo daje mi niesamowicie dużo radości. Jeśli potrzebujecie czegoś na poprawę humoru, to Kajko i Kokosz na Was czekają.

Zajrzyjcie do środka.



Za komiks dziękuję wydawnictwu!
[11/2025] WŁOSKI SKARBIEC, TOM 5. NAJLEPSZE KOMIKSY: GIORGIO CAVAZZANO

kwietnia 01, 2025

[11/2025] WŁOSKI SKARBIEC, TOM 5. NAJLEPSZE KOMIKSY: GIORGIO CAVAZZANO

Wiecie, że fanką kaczora Donalda jestem odkąd pamiętam? Dosłownie moje pierwsze wspomnienia z postaciami z bajek są właśnie z tą kaczką i z myszką Mickey. Miałam nawet narysowane te postaci na ścianach przez mojego wujka. Co ważniejsze nigdy ta moja miłość nie ustała i pewnie już nie minie. 

„Włoski Skarbiec" to nowa kolekcja komiksów stworzonych przez najsłynniejszych włoskich rysowników Disneya. Każdy tom wzbogacają teksty krytyczne oraz „Szkicownik" z ciekawostkami i rzadkimi oryginalnymi rysunkami pochodzącymi z warsztatu artysty. 

W tomie piątym znalazły się komiksy z lat 2006–2007, w których Cavazzano pokazał, że gdy pracuje nad pełnymi akcji opowieściami najbardziej nieokiełznanych disnejowskich scenarzystów, czuje się jak ryba w wodzie. W jego rysunkach, osadzonych pomiędzy fantastyką, komedią a... czystą fantazją, drugie życie dostają gwiazdy komiksów Disneya, takie jak Stary Trotyl, którego w 1964 roku stworzyli Dick Kinney i Al Hubbard. Pojawiają się również mroczny Fantomen wymyślony przez Merrilla DeMarisa i Floyda Gottfredsona, legendarny samochód Donalda z rejestracją 313 oraz niereformowalny Czarny Piotruś. Znalazło się tu także miejsce na „powrót do domu”, czyli historię w całości rozgrywającą się w Wenecji.

Bardzo podoba mi się zagłębienie w trochę starsze przygody moich ulubionych bohaterów. Komiksy Giganta kupuję regularnie, więc jako tako jestem na bieżąco, ale zaglądnięcie w przeszłość było świetną przygodą. Każda z zawartych tu historii jest dodatkowo poddana wyjaśnieniom, więc wiadomo co, kto, kiedy. 

Wciągnęłam Włoski skarbiec dosłownie na raz i czuję tak wielki niedosyt, że chyba podreptam na dół po jakiś numer Giganta, którego jeszcze nie przeczytałam. Szkoda tylko, że jakość tego albumu to mistrzostwo, przy którym kioskowe Giganty wydają się słabą imitacją. Nie da się jednak ukryć, że nie ma słabej historii z myszką Mickey czy Kaczorem Donaldem. Lubię też dowiadywać się ciekawych informacji o twórcach pracujących pod szyldem Walta Disneya. Potrzebuję więcej.

Zajrzyjcie do środka.


Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!
[10/2025] W.I.T.C.H. NOWE HISTORIE. SERCE ŻYWIOŁÓW

kwietnia 01, 2025

[10/2025] W.I.T.C.H. NOWE HISTORIE. SERCE ŻYWIOŁÓW


Nie mogę zapomnieć tych szczęśliwych chwil w dzieciństwie, gdy czekałam dłużące się dwa tygodnie, żeby babcia przyniosła mi z kiosku kosztującą 5,50 zł nową gazetkę W.I.T.C.H. Do tej pory czuję wdzięczność, że mogłam wychować się na czymś, co pozostawiło we mnie tak dużo dobrych wartości. Porównując opowieści, które były dostępne w czasach mojego dzieciństwa z tymi obecnymi... Naprawdę martwię się o przyszłość.

Znane bohaterki powracają w zupełnie nowej odsłonie! Powieść graficzna „Czarodziejki W.I.T.C.H. Nowe historie: Serce żywiołów" przenosi czytelników do współczesnego Heatherfield, gdzie mieszka pięć przyjaciółek obdarzonych magicznymi mocami . W szkole Will, Irmy, Taranee, Cornelii i Hay Lin pojawia się nowy uczeń – Arthur, którego zachowanie wzbudza niepokój czarodziejek. Skąd pochodzi i jaką tajemnicę skrywa? To wróg czy przyjaciel? Czy dziewczynom uda się zachować kontrolę nad swoimi mocami, kiedy będą musiały stawić czoła zaborczej cesarzowej Charu? Dzięki sile połączonych serc mogą pokonać wszystkie przeciwności!

Bardzo często wracam myślami do komiksów i wersji animowanej. Postanowiłam tym razem dać szansę nowym historiom o moich ulubionych czarodziejkach. Serce żywiołów różni się od znanych mi treści. Jest tu nowa szata graficzna, zmieniły się trochę charaktery bohaterek, całość jest bardziej realistyczna. Nie wiem, jak zakończyła się przygoda Will i innych z sercem Kondrakaru, ale po lekturze tego komiksu mogę się domyślać.

Starsza wersja moich ulubionych bohaterek trochę mnie zabolała. Przyznam, że wierzyłam w długo i szczęśliwie, a okazuje się, że nie wszędzie można na to liczyć. Mimo to cieszy mnie to, jak potoczyła się tutaj historia dziewczyn i nie żałuję, że wróciłam do tego świata. Jest tam tyle magii i przyjaźni, że jestem zaskoczona, iż dzisiejsze dzieci nie znają tych opowieści. A naprawdę warto zrozumieć, jak ważne są wszystkie te wartości. Szczególnie w dzisiejszym czasie.


Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!
[08/2025] BIBLIOTECZKA LEONA: W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI. MAGICZNY ŚWIAT DISNEYA W KOMIKSIE

marca 29, 2025

[08/2025] BIBLIOTECZKA LEONA: W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI. MAGICZNY ŚWIAT DISNEYA W KOMIKSIE

Lubicie W głowie się nie mieści? To jedna z moich ulubionych animacji Disneya. Dzieci też ją lubią, więc cieszę się, że dostaliśmy teraz komiks na podstawie filmu. 

Poznaj bajecznie kolorową komiksową adaptację zachwycającej filmowej opowieści „W głowie się nie mieści". Riley to ciekawa świata jedenastolatka, którą kieruje pięć emocji: Radość, Strach, Odraza, Gniew i Smutek. Radość doskonale wie, co robić, żeby w centrali w mózgu dziewczynki wszystko działało sprawnie i harmonijnie. Wydaje się, że nic nie może jej zaskoczyć. Pewnego dnia w życiu Riley wiele się jednak zmienia i nastolatka musi stawić czoło nowym wyzwaniom. Jak poradzi sobie ze swoimi emocjami?

Dzięki tej bajce można genialnie wytłumaczyć dziecku wszystko, co najważniejsze o emocjach. Dla mnie to jedna z najważniejszych rzeczy, które powinno się pojąć w życiu. Jeśli pominiemy ten etap w rozwoju dziecka dostaniemy później niedojrzałego dorosłego, który nie potrafi radzić sobie ze smutkiem, rozczarowaniem i gniewem. Nie polecam.

Oprócz ważnego przekazu mamy też tutaj dużo kolorów i zabawy. Nie można się nudzić przy przygodach Radości i Smutku. Zapewne znacie wersję filmową i możecie mi zaufać, że scenarzysta świetnie przeniósł tę historię na papier. Najważniejsze wydarzenia są tu zawarte i nie odczułam, że czegokolwiek brakuje.

Zajrzyjcie do środka i zobaczcie, że warto po ten komiks sięgnąć.


Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu Egmont!
[02/2025] ASTERIKS U BRYTÓW // GOSCINNY & UDERZO

marca 04, 2025

[02/2025] ASTERIKS U BRYTÓW // GOSCINNY & UDERZO

Przyznajcie się - czy ktoś tutaj nie lubi Asteriksa? Odkąd tylko pamiętam jestem fanką tego niepozornego człowieka i jego potężnego jak beczka przyjaciela. Wychowałam się w ich towarzystwie i to były jedne z moich ulubionych przygód. 

Powoli kolekcjonuję sobie cykl przygód tej dwójki. Przyznam, że większość poznałam najpierw w wersji animowanej i filmowej, jednak komiksy biją to wszystko na głowę. Miło jest wrócić do czasów, gdy nic nie było takie skomplikowane. 

Juliusz Cezar zdecydował się poszerzyć granice swojego imperium i postanowił podbić Brytanię. Wykorzystując zwyczaje Brytów i atakując ich podczas weekendowego wypoczynku, udało mu się to bez przeszkód. Jednak pewna wioska w Cantium wciąż stawia opór najeźdźcom... Tam Brytowie pod wodzą Zebigbossa niezłomnie odpierają ataki, ale przychodzi taki dzień, kiedy i oni stwierdzają, że przed Rzymianami nie zdołają już dłużej bronić się sami. A do kogóż mają się zwrócić o pomoc, jak nie do mieszkańców małej galijskiej wioski. Jedynym ratunkiem jest słynny magiczny wywar, który Asteriks i Obeliks, mimo licznych przeciwności losu, próbują przetransportować w beczce do Brytanii... Historia galijskiej osady, która dzielnie stawia opór rzymskim najeźdźcom, to obowiązkowa pozycja na półce każdego fana komiksów.

Lubię te wydania za to, że na początku zawsze przybliżają nam tło historyczne, różne ciekawostki, informacje na temat wydania. Zdecydowanie warto znać kontekst przy czytaniu i to sprawia, że nie rozglądam się za innymi zbiorkami, tylko dzielnie czekam na kolejne tomy. 

Ten zaś jest dosyć specjalny. To właśnie on sprawił, że Asteriks zyskał na tak ogromnej popularności i możemy śledzić jego losy w przeróżne sposoby. Sam autor nie spodziewał się tak wielkiego zainteresowania, co trochę mnie dziwi, bo przecież tak świetnie skonstruowane postaci nie mogą nie odnieść sukcesu.

Próbuję zainteresować dzieciaki tymi komiksami, ale jeszcze nie czas. Mam jednak nadzieję, że pokochają Asteriksa i Obeliksa tak samo mocno jak ja i będą kojarzyć im się z beztroskim i cudownym czasem dzieciństwa.

Zajrzyjcie do środka.


Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!
Copyright © Życie z książką , Blogger