Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7ReadUp. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7ReadUp. Pokaż wszystkie posty
12 CM, 1228 STRON

lipca 08, 2018

12 CM, 1228 STRON

02.07.2018

Dzisiejszy dzień rozpoczęłam od Przeklętych świętych. Nie zastanawiałam się nawet nad tym, po prostu jakby od początku wiedziałam, że to będzie pierwszy przeczytana w 7ReadUpie książka. Nigdy wcześniej nie czytałam żadnej książki tej autorki, chociaż dawno temu próbowałam zacząć przygodę z Kruczym cyklem, jednak nie dałam rady przebrnąć przez pierwszy tom. Miałam więc lekkie obawy, jednak koniec końców zabrałam się za czytanie bez negatywnego nastawienia.

Pierwsze sto stron nie zachwyciło. Do końca nie wiadomo, o co w tej historii chodzi, a wprowadzenie nas do tego pokręconego świata nie jest łatwe. Klimat przypomina mi Amerykańskich bogów, więc to akurat jest bardzo na plus. Nawet bym się nie zdziwiła, gdyby autorka na Gaimanie się wzorowała. Nie rzuca się to jednak za bardzo w oczy, więc plus też za oryginalność. 

Oficjalnie ta książka to geniusz. Nie spodziewałam się tego i jestem w szoku, jednak skończyłam czytać i to na pewno jedna z lepszych książek tego roku. Może wszystko zależy od nastawienia. Spodziewałam się, że nie dam rady przez Przeklętych świętych przebrnąć, a tu proszę. Takie rzeczy! Teraz nie mam pojęcia, za co się zabrać.
SIEDEM DNI, SIEDEM KSIĄŻEK - 7READUP

czerwca 30, 2018

SIEDEM DNI, SIEDEM KSIĄŻEK - 7READUP

Ostatnio unikam wszelkich czytelniczych maratonów, jednak tym razem nie mogłam sobie darować udziału w 7ReadUpie, organizowanym przez Wybredną Marudę. To już trzeci raz, gdy biorę w nim udział i dlatego też wiem, że nic mnie tak nie motywuje, jak wyzwania wymyślone przez Martę. Mam spore czytelnicze recenzenckie zaległości, a chciałabym się z nich wygrzebać i spędzić więcej czasu nad książkami, które zalegają mi na półkach. Tylko wiecie, z tym taki jest problem, że ja kiedy kończą się moje recenzenckie zobowiązania nagle po prostu nie mam co czytać, chociaż tyle książek na półkach czeka! Muszę się do tego jednak zmotywować. Może sama wymyślę jakieś wyzwanie z tym związane? 


Nikt lepiej niż sama Marta nie wytłumaczy Wam ogólnych zasad i terminów. Jeśli nie macie jednak ochoty oglądać jej filmiku szybko Wam powiem, że są dwa możliwe warianty wyzwania. Pierwsze, proste, to przeczytać jak najwięcej, a jedyne wymaganie to suma wysokości grzbietu musi wynosić 7 cm. Drugie, to trudniejsze, w którym biorę udział, polega na tym, co to pierwsze oraz wykonaniu jak największej ilości zadań. Zaplanowałam sobie książki, które w te kilka dni planuję przeczytać i mam nadzieję, że podobałam.
11,1 cm // podsumowanie 7ReadUp

sierpnia 28, 2017

11,1 cm // podsumowanie 7ReadUp

Ale szybko zleciał ten tydzień! Za szybko. Udało mi się przeczytać trzy i pół książki i biorąc pod uwagę zdarzenia losowe i fakt, że świat mnie nienawidzi, to całkiem dobrze mi poszło. Z drugiej strony boli mnie fakt, gdyby nie niedzielna słabość, która mnie dopadła, byłabym w stanie wypełnić wszystkie wyzwania. Przeczytałam wymagane siedem centymetrów, a nawet o cztery więcej, więc tutaj nie muszę się martwić. Nie udało mi się jednak spełnić trzech kategorii, bo Mistrza i Małgorzatę doczytałam tylko do połowy, ale powiem Wam, że się zakochałam.

▢ zawisnąć // Mistrz i Małgorzata
▣ gdziekolwiek // Illuminae
▣ paraliżować // Krew elfów
▢ klasyczny // Mistrz i Małgorzata
▣ sprawa // Po własnych śladach
▢ powstawać // Mistrz i Małgorzata
▣ ważniak // Po własnych śladach
▣ neurologia // Illuminae
▣ wygotowywać // Krew elfów
▣ niewyżyty // Krew elfów

Przez ten tydzień starałam się dzielnie i systematycznie notować moje książkowe przeżycia i chyba całkiem sporo - jak na mnie - się tego uzbierało. 

21.08.2017

Poniedziałek. Czy jest tu ktoś, kto lubi poniedziałki? Z drugiej strony dużo większą niechęcią darzę niedziele. Czas wtedy się tak mocno dłuży człowiekowi. Dzisiaj początek 7ReadUpu, a u mnie dalej marnie z chęciami do czytania. Mimo to zawzięłam się - a co! - i zabrałam się za Po własnych śladach, Mariusza Koperskiego. Już jakiś czas ta książka mi leży na stosiku do przeczytania, więc to dlatego zaczęłam od niej. To nie do końca ma sens, ale nigdy nie byłam zbyt dobra w podejmowaniu decyzji i tak dalej. Okazało się jednak, że całkiem nieźle się to czyta. Po raz pierwszy od dawien dawna przeczytałam coś na raz. Brawo ja! Chyba ten czytelniczy zastój minął. W samą porę, bo to już drugi miesiąc, jak nie spędzam każdej wolnej chwili na czytaniu. Rany boskie, tyle czasu zmarnowanego...

Wychodzi na to, że takie maratony czytelnicze naprawdę mają sens. Teraz tylko muszę zmotywować się jeszcze do napisania recenzji Po własnych śladach, bo to naprawdę dobra książka, a kolejny pisarz pokazał, że Polak potrafi. Dwa wyzwania i 2,3 cm za mną. 

naciągany TBR // 7ReadUp

sierpnia 18, 2017

naciągany TBR // 7ReadUp

Jak widzicie ostatnio czytanie idzie mi bardzo opornie, dlatego też kiedy zobaczyłam, że Martha Oakiss - obecnie Wybredna Maruda - po raz kolejny organizuje 7ReadUp, czyli maraton czytelniczy, zebrałam się w sobie i postanowiłam, że wezmę udział. A co! Tym razem trwa on od poniedziałku (21.08) do niedzieli (27.08), a zadania do wykonania są całkiem ciężkie. Ja, jak to ja, zdecydowałam się na wersję z wyzwaniami, gdzie oprócz uzbierania stosiku o wysokości siedmiu centymetrów trzeba przeczytać książki dopasowane do poszczególnych kategorii, które w tej edycji są losowymi słowami ze słownika. Dzięki, Marta! Zdecydowanie ułatwiasz nam wszystkim życie. Dopasowanie książek do wyrazów było strasznie ciężkie i bardziej naciągnąć się tego nie dało. Ale kto mi zabroni przyjemności nadinterpretacji?

Wybrałam cztery książki i mam nadzieję, że uda mi się je przeczytać. Kiedyś byłoby to dla mnie nic wielkiego, jednak teraz nie mam ochoty siedzieć w domu i czytać, a książki, na które trafiam, w tym mi nie pomagają, więc moja czytelnicza wydajność jest równa zero i pół. Planuję jednak - już drugi miesiąc planuje - wziąć się do roboty i mam nadzieję, że 7ReadUp mi w tym pomoże. Jeśli nawet to nie zmotywuje mnie do czytania będę chyba musiała powiesić na blogu karteczkę z napisem zamknięte do odwołania, bo te pustki mnie przerażają. Nie pytajcie, czym kierowałam się dobierając książki do kategorii. Układałam to kilka dni temu i sama nie jestem w stanie tego sprecyzować. 
Imienny Maraton Czytelniczy - 7ReadUp - podsumowanie

lutego 07, 2016

Imienny Maraton Czytelniczy - 7ReadUp - podsumowanie


Nadszedł czas podsumowania akcji 7ReadUp. Udało mi się stworzyć z tytułów książek moje imię, ale wiedziałam, że tak będzie. Okazało się, że w Londynie mam mnóstwo czasu do czytania - więcej nawet niż w Polsce. Paradoks. Wydaje mi się, że liczba książek. które udało mi się przeczytać - siedem - jest całkiem niezła, jak na jeden tydzień, choć zdarzało mi się czytać więcej. 

KKłopoty to męska specjalność, Ch. Bukowski - 240 str
AAn Ember in the Ashes, S, Tahir - 510 str
RRywalki, K. Cass - 336 str
CCokolwiek uczyniliście, PM Nowak - 344 str
I Listy Napoleona I Józefiny - 356 str
AAfter. Płomień pod moją skórą, A. Todd - 632 str

+ W krainie kolibrów, S. Caspari - 632 str

Z racji tego, że czytałam wyłącznie w ebookach nie wiem, ile centymetrów łącznie osiągnęły grzbiety. Wydaje mi się jednak, że na pewno przekroczyły wymagane siedem. Łączna ilość przeczytanych stron to 3050 i trochę jestem zawiedziona tą ilością, ale następnym razem postaram się dużo bardziej wziąć się w garść. Tak czy inaczej wymagania zostały spełnione i to mnie cieszy. 
Imienny Maraton Czytelniczy - 7ReadUp

stycznia 30, 2016

Imienny Maraton Czytelniczy - 7ReadUp

Nigdy wcześniej nie brałam udziału w maratonie czytelniczym, gdyż po prostu nie potrzebuję żadnej motywacji do czytania. Ten rok jednak jest rokiem zmian. Skoro biorę już udział w Czytelniczym wyzwaniu 2016 postanowiłam trochę sobie utrudnić życie i wziąć udział w Imiennym 7ReadUp, o którym już na pewno słyszeliście. Z racji tego, że mam dosyć długie imię - Karolina - postanowiłam tym razem na małe oszustwo i wybrałam to, którym zwracają się do mnie wszyscy: Karcia. Myślę, że nie miałabym problemu z przeczytaniem ośmiu książek w tydzień, jednak będę się wtedy znajdować w Londynie i nie chcę przeznaczyć całego wolnego czasu na czytanie.

K - Kłopoty to męska specjalność, Ch. Bukowski
A - An Ember in the Ashes, S, Tahir
R - Rywalki, K. Cass
C - Cokolwiek uczyniliście, PM Nowak
I - Listy Napoleona I Józefiny
A - After. Płomień pod moją skórą, A. Todd

1. Przez tydzień staramy się przeczytać jak najwięcej. Staramy się również, by grzbiety przeczytanych książek osiągnęły 7 cm.
2. Pierwsze litery tytułów książek, które będziemy czytać, muszą utworzyć nasze imię (jeżeli macie długie imię, np. Małgorzata, możecie je skrócić do 'Gosia'). W wypadku z trudnością ze znalezieniem  jakiegokolwiek tytułu na daną literę, można posłużyć się tytułem oryginalnym (np. jeśli szukamy tytuły na literę C, nie mam takiej książki, możemy posłużyć się angielskim tytułem City of Bones).  Jeżeli nadal nie możecie nic dopasować, możecie wykorzystać pierwszą literę drugiego/trzeciego etc. wyrazu w kilkuczłonowym tytule.
Kolejność czytania danych książek - dowolna.
3. Jeżeli chcesz się zgłosić, napisz w komentarzu na blogu Secret-Books swoje imię oraz miejsce, w którym będziesz chwalić się postępami (blog/vlog/instagram/facebook itp.). Swój TBR i progress w trakcie czytania możecie pokazywać oznaczając #7ReadUp
4. I najważniejsze. Data. Specjalny 7ReadUp odbędzie się... Od 1 do 7 lutego 2016 roku.
Copyright © Życie z książką , Blogger