Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzikie zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dzikie zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
[06/2025] BIBLIOTECZKA OLIWIERA: UKŁADAM PUZZLE. DZIKIE ZWIERZĘTA

marca 24, 2025

[06/2025] BIBLIOTECZKA OLIWIERA: UKŁADAM PUZZLE. DZIKIE ZWIERZĘTA

Kolejna nowość dla maluchów. Uwielbiam to, jak Akademia Mądrego Dziecka rozwija i uczy. Od małego dziecko może mieć styczność z puzzlami, uczyć się logicznego myślenia i ćwiczyć motorykę małą.

Książeczka opowiada o zwierzętach żyjących na sawannie. Poznajemy lwa, który wieczorem wyrusza na polowanie, zebrę, która potrafi się świetnie kamuflować dzięki czarno-białym paskom, słonia, który trąbą pije wodę oraz małpkę skaczącą po drzewach. Każde z tych zwierzątek występuje jako puzzle składający się z dwóch elementów. Po wyjęciu i ułożeniu puzzli możemy je rozsypać i próbować układać na nowo. Inną propozycją jest kolorowanie. Ułóż puzzla na kartce i odrysuj krawędzie zwierzątka, następnie wspólnie z dzieckiem pomalujcie je kredkami lub farbkami.

Jakość jest standardowo ponad normę. Cieszę się, że jakiś wydawca rozumie, że książki mają nie tylko ładnie wyglądać na półce, ale też być przez dzieci namiętnie użytkowane. Puzzelki są z grubego kartonu, odporne na ślinienie, rzucanie. Podobnie z samą książeczką, której nie da się łatwo zniszczyć. 

Tekstu na stronę jest idealna ilość dla malucha. Ilustracje sprawią, że nie będzie się nudził, a treść zostanie w małej główce. Czytanie od małego ma same plusy, a Akademia Mądrego Dziecka zawiera w sobie wszystko to, co najlepsze.

Zajrzyjcie do środka.



BIBLIOTECZKA LEONA: AKADEMIA MĄDREGO DZIECKA. PIERWSZE SŁOWA: DZIKIE ZWIERZĘTA, ZWIERZĘTA DOMOWE, MUZYKA, JEDZENIE // NATHALIE CHOUX

stycznia 23, 2020

BIBLIOTECZKA LEONA: AKADEMIA MĄDREGO DZIECKA. PIERWSZE SŁOWA: DZIKIE ZWIERZĘTA, ZWIERZĘTA DOMOWE, MUZYKA, JEDZENIE // NATHALIE CHOUX

Jeśli macie dzieci i kochacie czytać to z pewnością znacie Akademię mądrego dziecka. Nie skłamię, gdy powiem, że to nasze najukochańsze książeczki. Leon sięga po nie na równi z Misiem Pracusiem i dwoma książeczkami z serii Otwórz okienko!, których ja osobiście nienawidzę. Kiedyś Wam o nich opowiem. Na nowości Akademii czekaliśmy z niecierpliwością. Szczególnie ja. Czytanie dzień w dzień tych samych bajeczek - chociaż biblioteczka Leona jest bardzo bogata, to on upatrzył sobie kilka tytułów, które w koło wybiera - mnie męczy i pewnie dlatego często nie mogę przejść obojętnie obok półki z literaturą dla dzieci. Ratuję swoje zdrowie psychiczne. 

Jeśli nie znacie tej serii - w co wątpię - to w sklepie powinny rzucić Wam się w oczy kolorowe grzbiety. Nie mamy wszystkich z cyklu Pierwsze słowa, dopiero pojawiły się u nas Pierwsze bajeczki - o tym w sobotę - i wczoraj Leon dostał dwie z tych z dziurkami, a już zajmują one u nas całą półeczkę. Wyróżniają się na rynku swoją prostotą i łatwą przyswajalnością. To dzięki W nocy i tamtejszej sowie, która rusza oczkami Leon kocha książki i większość swojego dnia poświęca na czytanie. Nigdy nie zapomnę jak z radością ruszał paluszkiem i przesuwał ruchome elementy. Bo chociaż teraz na polskim rynku książeczek tego typu jest ogrom to i tak te są zdecydowanie najlepsze.

Leon miał koło ośmiu miesięcy, może siedmiu, gdy kupiłam pierwszą książeczkę z tego cyklu. Nie umiał jeszcze sam dokładnie trafić w kółeczko i musiałam mu w tym pomagać, ale w chwili obecnej doskonale wie gdzie i w którą stronę. Ruchome elementy nie są bardzo skomplikowane i już kilkumiesięczne dziecko, gdy poświęci się mu czas na naukę tego, będzie w stanie zrozumieć na czym to wszystko polega. Z tych czterech nowości dla maluszka polecałabym najbardziej Zwierzęta domowe. To jest też ulubieniec Leona - wiadomo, kotki - i maluch z łatwością sobie poradzi z przesuwaniem. Nie lubię elementów, które ruszają się tak, jak na przykład ten na okładce Dzikich zwierząt. Ciężko jest ruszać tym kółeczkiem. Sama mam z tym często problem.

Mam wrażenie - być może mylne - że więcej jest tutaj słów niż w poprzednich książeczkach. Ewentualnie obrazki są ciut większe, stąd to przekonanie. Nie umiem tego wyjaśnić, naprawdę, ale jestem bardzo zadowolona z obecnej szaty graficznej i doboru słów. Wiem, że niektórzy mogą uważać, że słowo akordeon nie jest potrzebne takiemu maluchowi, ale cieszę się, że pojawiła się u nas Muzyka. Lubię poszerzać leonowy zasób słów i jestem dumna, jak później pokazuje mi bez wahania, gdzie jest rzecz, o którą go pytam. Na końcu każdej książeczki mamy zbiór wszystkich rysunków i możemy sobie na ich temat porozmawiać, bo nie rozpraszają uwagi malucha już ruchome elementy. To naprawdę niesamowite ile taki maluszek rozumie i jak szybko jest w stanie się uczyć. 

Słyszałam już opinie osób, które tak jak my uwielbiają Akademię mądrego dziecka, że są zawiedzeni, a ta tematyka nie jest istotna w rozwoju. Muszę się tutaj nie zgodzić, bo każde słowo wywiera na malucha i jego rozwój ważny wpływ. Ja na przykład uparcie próbuję nauczyć Leona słowa betoniarka. Czemu? Sama nie wiem. On dopiero zaczął mówić mama i mówi tak na wszystko, ale wierna własnej zasadzie, że nie jest za mały na naukę niczego... Nie pytajcie.

Jeśli Wasze dziecko nie interesuje się książeczkami, a Wy chcecie to zmienić to właśnie jest na to sposób. Pozwólcie mu przesuwać, kręcić czy podgryźć - karton jest naprawdę trwały - bez zbytniej presji. Połóżcie książeczkę w miejscu do którego ma stały dostęp, by sam mógł zdecydować, że to jest właśnie pora na poszerzanie horyzontów. I nie płaczcie później, że 90% dnia spędzacie na podłodze czytając w kółko to samo i modląc się, by jakieś autko czy zabawka zainteresowało Wasze dziecko. Dużo bym dała, żeby Leon umiał już czytać. Akademia mądrego dziecka stworzyła mojego książkowego potworka i mam nadzieję, że ta miłość do książek zostanie w nim już na zawsze. 

★★★★★★★★★☆

Za książeczki dziękujemy wydawnictwu!


Wyświetl ten post na Instagramie.

Cześć, cześć! My dzisiejszy dzień zaczynamy standardowo od książeczek i tym razem padło na nowości z #akademiamadregodziecka ❤️ Wczoraj do nas dotarły i Leon jest zakochany. Z czterech nowych tytułów - Dzikie zwierzęta, Zwierzęta domowe, Muzyka i Jedzenie - najbardziej do gustu podpadły mu te domowe. Wiadomo, kotki. 🐱 Każdy, kto już z serią Pierwsze słowa miał styczność wie, że te ruchome elementy naprawdę interesują malucha i przyswaja on te słówka bardzo szybko. Mam wrażenie, że tutaj tych obrazków jest trochę więcej niż w tych, które mieliśmy do tej pory. Może to tylko złudzenie, ale bardzo pozytywne 😂 Nie mogę się doczekać, aż Leon będzie nie tylko pokazywał mi palcem na to, o co go proszę, ale też mówił mi co to jest. Na razie uparcie próbuję nauczyć go słowa „betoniarka” - nie pytajcie - ale dopiero opanował „mama” i wszystko teraz jest „mama”. 😶 Ale wracając do książeczek... To są najlepsze dostępne na rynku książeczki dla małych czytelników. kolorowe, ale nie do przesady i bardzo edukacyjne. Teraz na rynku pojawiły się jeszcze Pierwsze bajeczki... Ale o tym nie dzisiaj. 🙆🏼‍♀️ ———————————————— #ksiazeczkidladzieci #książki #książkidladzieci #ksiazeczkidlamalucha #książkidladzieci #malyczytelnik #wydawnictwoegmont #egmont #pierwszeslowa #kochamwiecczytam #czytamyrazem #książkoholik #bookstagramtopasja #ksiazkadlamalucha #synekmamusi #synektatusia #kochamczytac #kochamksiazki #ksiazkidladziecisafajne #jestembojestes #mojewszystko #poczytajmimamo #biblioteczkamalucha #nataliechoux #ilovebooks
Post udostępniony przez Karolina & Leon 👶🏼 & Luna 🐱 (@_kyou_)
Copyright © Życie z książką , Blogger