Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnie Imperium. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ostatnie Imperium. Pokaż wszystkie posty
[95/2022] #BLOGUJEZTK: ZAGINIONY METAL // BRANDON SANDERSON

grudnia 26, 2022

[95/2022] #BLOGUJEZTK: ZAGINIONY METAL // BRANDON SANDERSON

Jeśli jesteście tutaj dłużej to z pewnością wiecie, że jestem ogromną fanką Brandona Sandersona. Na Zaginiony metal czekałam lata. Sześć długich lat niepewności. Gdy wzięłam ten tom do ręki mało nie popłakałam się z radości. Sanderson stworzył doskonały wszechświat, który łączy w sobie wiele jego historii, jego bohaterów. Gdy raz się wejdzie do Cosmere jest się już straconym. Na zawsze. 

Stróż prawa z Dziczy, Wax Ladrian, od wielu lat przyglądał się Kręgowi, enigmatycznej organizacji porywającej ludzi należących do rodzin Allomantów. Magazyn broni, który odkrywają detektyw Marasi Colms oraz Wayne, dostarcza nowych informacji. Krąg korzysta ze sporu, w jaki uwikłała się stolica Elendel i zewnętrzne miasta. Sytuacja Bilming przedstawia się zresztą coraz mniej ciekawie.

Jak się okazuje, na miasto ma teraz wpływ bóg Trell, wyznawany właśnie przez tajemniczą organizację. To jednak nie koniec niespodzianek. Marasi otrzymuje werbunek od ludzi pochodzących spoza świata, przejawiających zdumiewające umiejętności.

Przed Waxem trudna decyzja. Czy bardziej opłaca mu się zapomnieć choć na chwilę o konflikcie z Bogiem i wejść w rolę Miecza, wykutego przez Harmonię, czy raczej zwyczajnie się wycofać. W drugim przypadku planeta, a wraz z nią jej mieszkańcy, zostanie skazana na zagładę.

Przyznam, że sporo z poprzedniego tomu zatarło się w mojej pamięci. Nie czułam się jednak zaskoczona wydarzeniami, które rozpoczynają Zaginiony metal. Przeczytałam wszystkie książki Sandersona, niektóre nawet dwukrotnie, i wiem doskonale na co go stać. Zwykle bardzo oszczędnie dawkuje on informacje o samym Cosmere, ale teraz otworzył się. Czułam się wręcz przytłoczona tym, jak bardzo wrzucił mnie w sam środek akcji. 

- Opowieści zawsze mają szczęśliwe zakończenie. Te, które opowiadała mi moja mama... one coś znaczyły. Ludzie, oni byli coś warci.
- Myślę, że codziennie żyjemy opowieściami. Tymi, które zapamiętujemy, opowiadamy i kształtujemy jak glinę, by były tym, czego potrzebujemy.

Nie polecam czytać tego tomu bez znajomości innych książek Cosmere. Pojawiają się tu stowarzyszenia znane nam z - na przykład - Archiwum Burzowego Światła, postaci, które są już wręcz kultowe. Jeśli ktoś nie jest fanem tego uniwersum może nie docenić złożoności poszczególnych wątków, ale wiem, że ogromne grono osób jest równie zachwycone tym cyklem jak ja. Wiem, że początkowe tomy Ostatniego Imperium są bardzo młodzieżowe - koniec końców jest to seria pisana dla młodszych, na odstresowanie się samego Brandona - ale kolejne są coraz dojrzalsze i nie odstają za bardzo od głównych serii. 

Chociaż Was jest tutaj głównym bohaterem, to i inne postaci mają szanse się wykazać. Moim ulubieńcem dalej pozostaje niefrasobliwy Wayne. Poznajemy go w tym tomie dużo lepiej i mam łzy w oczach na samą myśl o nim, o jego przeszłości, traumach. Błaznowaty Wayne ma w sobie dużo, dużo więcej, niż widać na pierwszy rzut oka. Jestem wdzięczna Sandersonowi, że mogłam go poznać i zamierzam wielokrotnie wracać do Zaginionego metalu. Właśnie dla niego. Rozwijają się tu też inni, przede wszystkim Steris i Marasi. W twórczości tego autora kobiety mają znaczenie - często są silniejsze od mężczyzn, dużo lepiej wykształcone. Liczą się.

Może to właśnie powiedziała, Waynie: to światem powinniśmy się martwić. Pojedynczy ludzie, tak, oni mogą być źli. Ale powinniśmy bardziej się przejmować, że to świat ich takimi czyni.

Tak dużo tutaj wskazówek, że kręci mi się w głowie na samą myśl. Skomplikowane wyjaśnienia mocy różnych ras, planet. Niesamowite, że ktoś jest w stanie się w tym wszystkim nie pogubić. Na kolejny rok mam w planach kolejne reready, przede wszystkim Elantris oraz Duszy cesarza. Wiem, że nie są to ostatnie powtórki materiału. Chcę wiedzieć, być na bieżąco. Cosmere uzależnia, a ten tom jest równie dobry jak poprzednie. O ile nie lepszy. Widać progres w każdym calu. Za każdym razem jestem w szoku, że można zrobić to jeszcze lepiej. Zaginiony metal jest tego najlepszym przykładem. Tyle łez wylałam, tyle razy się śmiałam. Po raz kolejny mam złamane serce, któremu winien jest ten autor. 

Wiem, że jeśli ktoś chce wejść w to uniwersum może być przerażony ilością książek, kolejnością, przeplataniem się historii. Zapewne dużo łatwiej było zacząć w 2015 roku, kiedy na polskim rynku zaczęły pojawiać się wznowienia i można było czytać jednego Brandona w miesiącu, a teraz - siedem lat później - być już na bieżąco. Poświęciłam tyle lat na tego autora i nie żałuję ani jednego dnia. Nie bójcie się. Przed Wami najlepsza przygoda Waszego życia.

★★★★★★★★★★

Zaginiony metal // Brandon Sanderson // Ostatnie Imperium // tom 7 // 23 listopada 2022 // 544 strony // wydawnictwo MAG

Za książkę dziękuję TaniaKsiazka.pl!


[510] Żałobne Opaski - Brandon Sanderson

maja 13, 2016

[510] Żałobne Opaski - Brandon Sanderson

Tytuł: Żałobne Opaski
Tytuł oryginału: Bands of Mourning
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Seria: Ostatnie Imperium
Tom: 6
Data wydania: 27 kwietnia 2016
Liczba stron: 384
Wydawnictwo: MAG
Cena na okładce: 29,90
Kolejna część Ostatniego Imperium wpadła w moje ręce i praktycznie od razu zabrałam się za jej czytanie. Teraz wydawnictwo nie każe nam czekać tak długo, jak w przypadku trzech pierwszych tomów, ale nie dziwi mnie to, porównując objętości. Nie przeszkadza mi to, że teraz raz w miesiącu mogę czytać Sandersona. Stało się to już moim nawykiem i mam nadzieję, że zawsze znajdzie się jakaś jego książka, którą będę mogła poznać i pokochać. Jeśli chodzi o Żałobne opaski od razu Wam wyznam, że ma mieszane uczucie. Przebiegu kilku wątków się domyśliłam, a mimo to i tak czytałam zachłannie. Mój obiektywny umysł bije się z sercem. 

Kiedy badacz kandra powrócił do Elendel z rysunkami, które przedstawiają Żałobne Opaski Ostatniego Imperatora Nieśmiertelni zwracają się o pomoc do Waxiliuma. Ich naukowiec wrócił bez jednego kolca, więc nie wiadomo, o co dokładnie chodzi na jego obrazkach. Wax odmawia jednak kategorycznie. Po ostatnich manipulacjach Harmonii nie ma już ochoty być jego narzędziem. 

Okazuje się jednak, że w sprawę zamieszany może być jego wuj Edwarn i Krąg. Postanawia więc to zbadać i wyruszyć jego tropem. Jeśli ta organizacja zdobędzie Żałobne Opaski, które dają właścicielowi całą moc Ostatniego Imperatora, to będzie koniec wszystkiego.

Nigdy nie ukrywałam, że to te trzy pierwsze części Ostatniego Imperium są najlepsze, z całej serii. Bardziej skomplikowane, przemyślane i pełne niespodziewanych zwrotów akcji. Nie zmienia to jednak faktu, że po prostu kocham to uniwersum, w którym wszystko się dzieje. Allomancja i Feruchemia są jednymi z lepszych - nazwijmy to - super mocy, z jakimi kiedykolwiek się spotkałam. Choć tęsknię za Kelsierem i Vin to bardzo polubiłam Waxa i Wayne'a, więc z radością będę czytać wszystko, co autor będzie chciał jeszcze stworzyć w tym świecie. Jak się okazało wiele on jeszcze ma w sobie tajemnic. 
[503] Cienie tożsamości - Brandon Sanderson

kwietnia 29, 2016

[503] Cienie tożsamości - Brandon Sanderson

Tytuł: Cienie tożsamości
Tytuł oryginału: Shadows of self
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Seria: Ostatnie Imperium
Tom: 5
Data wydania: marzec 2016
Liczba stron: 352
Wydawnictwo: MAG
Cena na okładce: 29,90
Po tym, jak Stop prawa okazał się być równie cudowny jak poprzednie trzy tomy wiedziałam już, że serię Ostatnie Imperium przeczytam do samiuteńkiego końca. Ba! Że przeczytam wszystko, co na okładce będzie miało napisane Brandon Sanderson. Przyznam, że zwlekałam trochę z przeczytaniem Cieni tożsamości. Wszystko przez to, że zaraz po zakończeniu lektury chciałam zabrać się za kolejną część, Żałobne opaski. Cieszę się, że wydawnictwo nie zwlekało z wydaniem kontynuacji i już jest ona dostępna na rynku. Teraz pozostało mi tylko czekać na przesyłkę, która pozwoli mi wrócić do Elendel.

W mieście nie jest za dobrze. Robotnicy powoli zaczynają wychodzić na ulicę. Rewolucja przemysłowa coraz bardziej nabiera tempa. Dawniej mgły zasłaniały niebo. Teraz ich miejsce zajął dym z kominów elektrowni, a obok powozów przejeżdżają automobile. Dodatkowy niepokój w Elendel wzrastają, gdy przyjęcie urządzone przez brata gubernatora - oskarżonego o korupcję - kończy się śmiercią wszystkich uczestników łącznie z nim samym. Połowa podziemnego światka zostaje wymordowana.

Marasi po rzuceniu kariery prawniczej zaczęła pracę jako konstabl. Waxillium jednak dalej traktuje ją jak bezbronną niewiastę i lekceważy jej osobę. Wax przygotowuje się do swojego ślubu ze Steris, jednak nie zastanawia się długo i postanawia złapać mordercę, który tym razem zaczyna czyhać na samego gubernatora... 

Z ulgą wróciłam do miasta by pomóc Waxowi i Wayne'owi. Choć poprzedni tom, w którym ich poznaliśmy, był zdecydowanie krótszy niż którykolwiek z tych dotyczących Vin i Ocalałego bardzo przywiązałam się do tej dwójki. Są swoimi przeciwieństwami, a dogadują się bardzo dobrze, co sprawia, że nie da się nie lubić wiecznie poważnego Waxilliuma czy zawsze rozbawionego Wayne'a. Dzięki temu drugiemu czytanie Stopu prawa i Cieni tożsamości było niesamowicie przyjemne. 
[449] Stop prawa - Brandon Sanderson

stycznia 25, 2016

[449] Stop prawa - Brandon Sanderson

Tytuł: Stop prawa
Tytuł oryginału: The Alloy of Law
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Seria: Ostatnie Imperium
Tom: 4
Data wydania: 13 stycznia 2016
Liczba stron: 304
Wydawnictwo: MAG
Cena na okładce: 29,90
Największym odkryciem roku 2015 jest zdecydowanie Brandon Sanderson. Jego cykl Ostatnie Imperium łamał mi serce, składał je na nowo i ponownie łamał. Po zakończeniu w Bohaterze Wieków autor postanowił stworzyć dalszą część, jednak dzieje się ona długo po tym, jak Vin i Elend chodzili po ulicach Imperium. Fani tamtej dwójki zapewne tak samo jak ja ostrożnie podchodzą do kontynuacji. Koniec końców pożegnaliśmy się z naszymi ulubieńcami i po raz kolejny musimy uczyć się całej polityki nowego świata.

Waxillium Ladrian jest legendą, choć może nie jest tego zbyt świadomym. W Dziczy zajmował się pilnowaniem, by wszyscy przestrzegali prawa. Teraz jednak musi wrócić do miasta i zająć się majątkiem, który został bez opieki, gdy jego wuj zginął w wypadku. Zmuszony jest odwiesić swoją odznakę i zająć się nudnym życiem arystokratów. Trudno jednak jest mu siedzieć spokojnie i planować własny ślub, kiedy w Elendel tyle się dzieje. 

Tajemniczy gang Znikaczy w nikomu nieznany sposób okrada pociągi zabierając przy tym również zakładniczki. Były kompan Waxa, Wayne, pojawia się w mieście by zbadać te sprawę. Nie spodziewa się, że jego najlepszy przyjaciel odmówi mu pomocy. Widzi, że ten walczy ze sobą, jednak ciągle waha się. Nie chce być uznawany za nieprzewidywalnego i niewychowanego, jak było w momencie, gdy pojawił się w Elendel. Stróżem prawa jest się jednak przez całe życie. Okoliczności sprawiają, że Wax musi ponownie wejść do gry i dzięki swoim Allomantycznym oraz Feruchemicznym zdolnościom złapać Znikaczy i rozwiązać zagadkę. 

Dawne ulice Ostatniego Imperium się zmieniły. Nastąpił rozwój cywilizacji, pojawiła się elektryczność oraz wysokie drapacze chmur. Nic nie jest takie, jak trzysta lat temu, jednak Vin i reszta dalej tam są - jako część religii. 
[385] Bohater wieków - Brandon Sanderson

października 14, 2015

[385] Bohater wieków - Brandon Sanderson

Tytuł: Bohater wieków
Tytuł oryginału: The Hero of Ages
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Seria: Ostatnie Imperium
Tom: 3
Data wydania: 07 października 2015
Liczba stron: 672
Wydawnictwo: MAG
Cena na okładce: 49,00
Z pewnością moja miłość do Sandersona nie jest dla Was wielką tajemnicą. Od momentu gdy przeczytałam Z mgły zrodzonego jestem jego ogromną fanką. Obawiałam się trochę, że kontynuacja, Studnia wstąpienia, będzie gorsza, jak to często bywa w przypadku serii. Okazała się być tak samo cudowna, a cykl Ostatnie Imperium stał się jednym z moich ulubionych.

Od momentu, gdy Vin uwolniła coś ze Studni Wstąpienia świat coraz bardziej zbliża się do końca. Mgły dalej zabijają, popiół spada z większą częstotliwością i powoli przykrywa domy, ulice i plony. Ludzie zaczynają głodować, a Elend Venture nie może na to patrzeć. Musiał stać się osobą, której nienawidzi. Musi wystawiać ludzi na śmierć, napadać na zbuntowane miasta i nie dawać prawa wyboru. Na szczęście Ostatni Imperator pozostawił po sobie kilka magazynów wypełnionych jedzeniem i wszystkim, co mogłoby się przydać ludziom, by przeżyć kolejny dzień. Zostawił również metalowe tablice, w których zdradza kilka tajemnic, które mogą pomóc - informacje o innych metalach allomantycznych, Kolosach i Zniszczeniu - jednej z istot, która stworzyła cały świat, a teraz przyszła po to, by go zniszczyć. 

Vin, Elend i pozostali z paczki Ocalałego próbują zdobyć dwa miasta, w których znajdują się pozostałe magazyny z nadzieją, że znajdą tam więcej szczegółów i jakieś wiadomości, które pozwolą ocalić świat przed nadchodzącym końcem. Niestety - nie jest łatwo dostać się do środka. Władca po raz kolejny musi działać wbrew sobie, by zapewnić bezpieczeństwo swojemu ludowi. Jednak Zniszczenie rośnie w siłę...

Brandon Sanderson daje teraz głos bohaterom, którzy wydawali nam się mało ważni w poprzednich tomach. Towarzyszymy Marshowi, który zmuszony jest wypełniać każdy rozkaz Zniszczenia oraz Spookowi, który nareszcie może pokazać, że jest kimś.
[353] Studnia wstąpienia - Brandon Sanderson

sierpnia 21, 2015

[353] Studnia wstąpienia - Brandon Sanderson

Tytuł: Studnia wstąpienia
Tytuł oryginału: The Well of Ascension
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Seria: Ostatnie Imperium
Tom: 2
Data wydania: 12 sierpmia 2015
Liczba stron: 800
Wydawnictwo: MAG
Cena na okładce: 49,00
Nie mogłam doczekać się premiery Studni wstąpienia. Po lekturze Z mgły zrodzonego wiedziałam już, że cykl Ostatnie Imperium jest jak najbardziej warty uwagi. Zapewne też zabrałam się za kontynuację w momencie, gdy tylko do domu zapukał kurier z przesyłką. Połknęłam całość w niecałe trzy dni - przeciągałam, jak się dało. 

Minął rok od momentu, gdy Vin udało się obalić Ostatniego Imperatora. Minął rok od chwili, gdy Elend Venture zasiadł na tronie. Minął rok od śmierci Kelsiera, Ocalałego. Niestety. Świat po Upadku wcale nie jest lepszy mimo, że skaa odzyskali wolność, a nowy król stara się jak może, by władza była sprawowana sprawiedliwie. Są jednak ludzie, którzy uważają, że młody władca nie nadaje się na przywódcę. Pod bramami Luthadelu pojawia się armia ojca Elenda, który chce zyskać tam władzę. Jednak nie tylko on wpadł na taki pomysł - inny mężczyzna, Cett, również postanowił wykorzystać okazję. Elend ma przed sobą dwie armie i słyszał pogłoski o trzeciej, najgroźniejszej. 

Vin jest rozdarta. Wie, że Elend ją kocha, jednak czuje, iż do niego nie pasuje. Stała się bardzo potężną Zrodzoną z Mgły, potężniejszą nawet niż sam Kelsier. Czuje też, że Głębia powraca i nie ma pojęcia, co ma z tym zrobić. Może obalenie Ostatniego Imperatora wcale nie było dobrą decyzją.

Kelsier dał im wszystkim nadzieję, jednak okazuje się, iż może ona po prostu nie wystarczyć. Starożytna legenda jest ostatnim, co mają. Jednak gdzie szukać tajemniczej Studni Wstąpienia? Czy ona wystarczy, by ich wszystkich uratować?

Po lekturze pierwszego tomu zastanawiałam się, co ma dla nas w zanadrzu Sanderson. Okazało się, że jeszcze bardzo dużo.
[335] Z mgły zrodzony - Brandon Sanderson

lipca 20, 2015

[335] Z mgły zrodzony - Brandon Sanderson

Tytuł: Z mgły zrodzony
Tytuł oryginału: Mistborn
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Aleksandra Jagiełowicz
Seria: Ostatnie Imperium
Tom: 1
Data wydania: 15 czerwiec 2015
Liczba stron: 624
Wydawnictwo: MAG
Cena na okładce: 49,00
Właśnie skończyłam czytać tę książkę. Jest to moje pierwsze spotkanie z tym autorem. I wiecie co? Bestialsko złamał mi serce. Pokochałam Z mgły zrodzonego, jednak nigdy nie wybaczę Sandersonowi tego, co zrobił.

Ostatnie Imperium jest miejscem, gdzie popiół sypie się z nieba, najbiedniejsza warstwa społeczna - skaa - jest uciskana i traktowana gorzej niż zwierzęta, a władzę od tysiąca lat sprawuje Ostatni Imperator. Obligatorzy pilnują, by nikt się nie zbuntował i nie próbował zmienić systemu, arystokracja wykorzystuje skaa i nie uważa ich za ludzi. Cały ustrój polityczny oparty jest na kulcie jednego człowieka, uznanego za Boga i niezwyciężonego. 

Vin pochodzi z najniższej warstwy społecznej. Żyje jako członkini szajki zbójeckiej, gdzie razem z nimi walczy o przetrwanie. Dawno już zginęłaby na ulicy, gdyby nie Szczęście, które wyczuwa w sobie i używa go, by wpłynąć na uczucia innych. Jest bardzo ostrożna - nikomu nie ufa, gdyż ślepo wierzy w to, że wszyscy ją zdradzą. Ma dopiero szesnaście lat, jednak wyczynem jest to, że przeżyła tak długo. Zawdzięcza to wyłącznie swojemu Szczęściu oraz ukrywaniu się przed oczami postronnych. 

Kiedy pewnego dnia w jej życiu pojawia się Kelsier dziewczyna sama nie wie, co ma zrobić. Została sama na świecie, a wiedza, którą mężczyzna posiada na temat jej Szczęścia bardzo ją interesuje. Kelsier powoli wprowadza ją we wszystko, co wie o allomancji. Cena, jaką Vin za to płaci przeraża nawet ją - zostaje zwerbowana do grupy, która próbuje wywołać rewolucję wśród od wieków uciskanych skaa. Nagle musi przestać się ukrywać i przestać stosować taktykę, która pozwoliła jej tyle przetrwać. Jedyne, co musi opanować oprócz magii metali, jest zaufanie innym.
Copyright © Życie z książką , Blogger