Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmierzch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmierzch. Pokaż wszystkie posty
KALENDARZ PRZECZYTANYCH STRON: LIPIEC

lipca 31, 2019

KALENDARZ PRZECZYTANYCH STRON: LIPIEC

Lipiec nie był dla mnie dobrym miesiącem. Ani życiowo, ani - o dziwo - czytelniczo. Mam wrażenie, że zmarnowałam godziny na graniu w Homescapes i na błaganiu Leona, żeby poszedł spać. Mimo to udało mi się przeczytać standardowe siedem książek, więc tragedii nie ma. 

Dzisiaj pojawiła się recenzja, więc się nie będę wypowiadać, ale jestem bardzo zadowolona z lektury. Chciałabym, by pojawił się trzeci tom.

POŚCIG // ELLE KENNEDY
To moja druga książka tej autorki i równie mocno podobała mi się co pierwsza. Nie jestem fanką tego gatunku, ale Kennedy zawiera w swoich książkach takie przesłanie, że nie jest to po prostu głupawa młodzieżówka o miłości od pierwszego wejrzenia. Jeśli mi się uda jutro wrzucę tutaj o Pościgu kilka słów, bo naprawdę warto zabrać się za ten cykl. 




#wakacyjnymaratonczytelniczy ❤️ Pierwszą książką przeczytaną z listy był Pościg. Już miałam styczność z tą autorką, więc z chęcią zabrałam się za kolejną książkę z jej dorobku. Trafiłam zdecydowanie i jest to pozycja idealna na plażę. ✌🏻 Nie czytam już za bardzo powieści tego typu, ale czekam mocno na kolejną z tej serii. 👀❤️ Podoba mi się, że poruszane są tu ważne tematy, a Summer jest tak cudowna, że chyba pierwszy raz w życiu lubię bardziej postać żeńską niż męską. 🤭 ——————————————————— Jaka książka według Was jest idealna na plażę? ——————————————————— #bookstagram #book #książka #booklover #czytambolubie #czytam #bookstagrampl #books #bookworm #reading #książki #instabook #bookish #czytaniejestsexy #bookstagramtopasja #bookaddict #czytambolubię #bookstagrammer #takczytam #igreads #bookaholic #kochamczytać #bookphotography #booknerd #polishbookstagram #ksiazki #ellekennedy #thechase
Post udostępniony przez Karolina 🌿 (@papierowemiasta)

PRZEKLĘTY KSIĄŻĘ // ERIN WATT
Jakiś czas temu czytałam Papierową Księżniczkę, żeby spełnić jedno z wyzwań rzuconych przez Lubimy Czytać. Byłam tak ciekawa kontynuacji, że postanowiłam ją przeczytać. Trochę mi to zajęło, jednak ostatecznie się udało. Jestem przerażona tym, jak bardzo przypomina to brazylijską telenowelę. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że naprawdę mocno mnie ta seria wciągnęła i pewnie gdyby nie fakt, że tom czwarty i piąty jest jeszcze nieprzetłumaczony - i nie wiadomo, kiedy i czy w ogóle to się stanie - to za kontynuację bym chwyciła. Teraz... kusi, ale jestem twarda i dzielna.

ZMIERZCH // STEPHENIE MEYER
Dlaczego ta książka znalazła się w tym podsumowaniu? Postanowiłam wziąć udział w Wakacyjnym Maratonie Czytelniczym organizowanym przez Come Book i Książkowego Frika. Pasowała mi ta książka doskonale do wyzwania Wymarzone wakacje bo musicie wiedzieć, że ja wracać do Forks uwielbiam i takim moim wielkim marzeniem jest naprawdę kiedyś tam pojechać. 




Wyświetl ten post na Instagramie.

Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy mówią „Zmierzch jest przewidywalny i taki jak milion innych paranormal romance”. Pamiętacie w ogóle jeszcze szczytową popularność tego gatunku? Minęło już 11 lat od mojego pierwszego spotkania z Bellą i Edwardem, a jednak doskonale pamiętam, że to właśnie #twilight zapoczątkował modę na umawianie się z wampirami/wilkołakami i to właśnie te wszystkie inne książki bazują na nim, a nie odwrotnie. Miałam 12 lat, gdy tato na moją bardzo przekonującą prośbę kupił mi pierwszy tom i to była książka, przy której pierwszy raz w życiu zarwałam noc. Od tamtej pory jestem fanką - mam milion zmierzchowych gadżetów 🤭 - i przynajmniej raz w miesiącu oglądam któryś z filmów. 😅 Cieszę się, że wróciłam do wersji książkowej, chociaż nie jestem pewna, czy czytałam ją czy właściwie recytowałam z pamięci. 😂 Pamiętam ją doskonale, większość cytatów również mam wryte głęboko w sobie. ❤️🍎 ——————————————————— #bookstagram #book #książka #booklover #czytambolubie #czytam #bookstagrampl #books #bookworm #reading #książki #instabook #bookish #czytaniejestsexy #bookstagramtopasja #bookaddict #czytambolubię #bookstagrammer #takczytam #igreads #bookaholic #kochamczytać #bookphotography #booknerd #polishbookstagram #ksiazki #wakacyjnymaratonczytelniczy #magicznymaraton
Post udostępniony przez Karolina 🌿 (@papierowemiasta)

 #INSTASERIAL O ŚLUBIE // @MAMAGINEKOLOG
Być może zdziwi Was tutaj ta pozycja, jednak postanowiłam przeczytać ją, skoro już kupiłam ebook. Pasowała mi do kolejnego wyzwania - Książka na jeden zachód słońca - więc się na nią zdecydowałam. Moja opinia nie różni się od tej dotyczącej tomu pierwszego, dlatego nie będę się tutaj zbytnio rozwodzić. Ot, naprawdę ciężko mi uwierzyć, że ta kobieta, która tyle robi dla innych naprawdę dużo myśli o sobie i uważa siebie za ósmy cud świata.

OBSIDIO // JAY KRISTOFF, AMIE KAUFMAN
I to koniec trylogii Illuminae. Muszę przyznać, że trochę mi przykro, że za rok nie będę czekać na preorder i nie dostanę razem z książką ciekawych gadżetów. Okazało się, że zakończenie jest równie dobre co tom pierwszy i nie musiałam się martwić, że utrzyma się poziom spadkowy. Gemina była trochę naciągana i bez polotu, ale widać, że koniec autorzy doskonale przemyśleli i jestem ostatecznie w trylogii zakochana. Ile łez na niej wylałam, ile ja tutaj przeżyłam! Zdecydowanie Obsidio gra na emocjach. Dołączyła do najlepszych książek roku 2019.


Wyświetl ten post na Instagramie.

Jakby się tak poważnie zastanowić, to czytam teraz wszystko i nic. 😂 Jestem w trakcie #Obsidio, zaczęłam czytać Księgę czarownic i mam za sobą całe dwadzieścia dziewięć stron czegoś o mrocznych elfach R. A. Salvatore i nawet tytułu nie pamietam. 🤷🏼‍♀️ Nigdy nie zdarzyło mi się czytać tyle książek na raz i - co najlepsze - w nic się nie wciągnąć. Recenzji do napisania masa, książek, które NAPRAWDĘ CHCE przeczytać jeszcze więcej, a całymi dniami gram w #homescapes i na zmianę karmię Leona, bawię się z nim i walczę by usypiał. 🤭 Chyba czas wziąć się w garść. ——————————————————— #bookstagram #book #książka #booklover #czytambolubie #czytam #bookstagrampl #books #bookworm #reading #książki #instabook #bookish #czytaniejestsexy #bookstagramtopasja #bookaddict #czytambolubię #bookstagrammer #takczytam #igreads #bookaholic #kochamczytać #bookphotography #booknerd #polishbookstagram #ksiazki
Post udostępniony przez Karolina 🌿 (@papierowemiasta)

PAN RACZY ŻARTOWAĆ, PANIE FEYNMAN! PRZYPADKI CIEKAWEGO CZŁOWIEKA // RICHARD P. FEYNMAN
Może to dziwne, że akurat ta książka znalazła się w moim podsumowaniu, ale skończyłam ją dosłownie dzisiaj i jestem wręcz zakochana w tym, jaką osobą był Feynman. Taki geniusz, a równocześnie naprawdę normalny i przyjemny w obejściu. I jego poczucie humoru! Wczoraj przed snem podnosiłam sobie do kwadratu liczby zbliżone do 50 i to naprawdę doskonała zabawa. Uwielbiam takie liczenie na skróty, używanie mózgu. Chciałabym być kimś takim jak Feynman, bo jego otwartość zrobiła na mnie tak samo duże wrażenie jak umysł. Przeczytałam tę książkę namawiana przez przyjaciółkę, a pasowała mi równocześnie do lipcowego wyzwania Lubimy Czytać, więc przyznam, że ta przygoda była naprawdę udana. Teraz chyba muszę sobie tę książkę kupić... 
[484] Życie i śmierć - Stephenie Meyer

marca 31, 2016

[484] Życie i śmierć - Stephenie Meyer

Tytuł: Życie i śmierć
Tytuł oryginału: Life and Death: Twilight
Reimagined
Autor: Stephenie Meyer
Tłumaczenie: Donata Olejnik
Seria: Zmierzch
Tom: 5
Data wydania: 03 lutego 2016
Liczba stron: 792
Wydawnictwo:  Dolnośląskie
Cena na okładce: 44,90
Jako fanka Zmierzchu nie mogłam przejść obok Życia i śmierci. Premiera tej pozycji nie przeszła bez echa i dużo osób również było ciekawych tego, co Stephenie Meyer stworzyła po dziesięciu latach od chwili, gdy jej saga zdobywała popularność. Uznałam, że nie będę zbyt dużo wymagać od tej książki, jednak nie udało mi się i cieszyłam się jak dziecko, że ponownie będzie mi pisane przeżyć to wszystko jeszcze raz. Słyszałam, że autorka nie pokusiła się o nic nowego i po prostu pozamieniała wszystkie płci na przeciwne, jednak okazało się to nie do końca prawdą.

Beaufort Swan przyjeżdża do Forks po to, by zamieszkać z ojcem i dać w ten sposób mamie możliwość podróżowania z nowym mężem. Chłopak nienawidzi wilgoci i mrozu, więc wie, że nie zazna szczęścia w małym miasteczku. Poznaje jednak Edythe, która zdaje się go nienawidzić od pierwszego wejrzenia. Beau nie wie, czym się naraził pięknej dziewczynie, jednak nie potrafi przestać myśleć o jej bladej, nieskazitelnej, skórze i miedzianych włosach. Nie ukrywa ona, że ich kontakty są niebezpieczne i mogą się dla niego źle skończyć. On jednak chyba nie ma instynktu samozachowawczego i nie ma zamiaru trzymać się z daleka. 

Zaraz na początku odniosłam wrażenie, jakby ktoś zrobił sobie kiepski żart ze Zmierzchu i napisał jego parodię. Niektóre sceny były tak niesamowicie bezsensowne i śmieszne, że głowa mała. Wyobraźcie sobie wysokiego Beau na plecach niewielkiej i filigranowej Edythe i  nie wybuchnijcie przy tym śmiechem. Nie mogłam po prostu uwierzyć w to, co dostałam w Życiu i śmierci. Nie spodziewałam się, że także te momenty pozostaną niezmienione i kuło mnie to w oczy szczególnie dlatego, że autorka w końcu pozwoliła popłynąć wyobraźni i pozmieniała trochę w życiu bohaterów. Bohaterów, do których byłam tak przywiązana, że zmiany w ich płci wydały mi się wręcz nie na miejscu. Stephenie Meyer z okazji dziesięciolecia Zmierzchu powinna nam podarować w końcu Midnight Sun. Zapewne przyniosłoby to nam wszystkim dużo więcej radości, niż ta groteska, gdzie dziewczyny posiadają często męski charakter i odwrotnie.

Nie wstydzę się tego, że jestem fanką Zmierzchu.

marca 24, 2016

Nie wstydzę się tego, że jestem fanką Zmierzchu.


Gdyby kilka lat temu ktoś powiedział mi, że Zmierzch uznawany będzie za banalną historię, ckliwą bajkę czy głupią opowieść wyśmiałabym go. Książki Stephenie Meyer czytał praktycznie każdy. To dzięki Stephenie Meyer zaczęłam czytać książki inne, niż obyczajowe i pokochałam fantastykę. To Stephenie Meyer sprawiła, że dzisiaj jestem tu, gdzie jestem. Ciężko mi zrozumieć ludzi, którym z łatwością przychodzi krytykowanie tej sagi. Utarło się już wręcz, że jak Zmierzch, to coś, czego wręcz należy się wstydzić. Ja doskonale pamiętam moment, gdy otworzyłam książkę i zaczęłam czytać. I czytałam ciągle - w kółko i w kółko, pochłaniając tom za tomem i od nowa. I nie jestem w tym osamotniona. 

Minęły lata odkąd ostatni raz czytałam Zmierzch, jednak dziesięciolecie sprawiło, że z ogromnym zapałem powtórzyłam sobie wszystkie filmy i od nowa zakochałam się w tej historii. Nigdy nie będę wstydzić się tego, że uwielbiam całą sagę. Być może jest ona banalna, jednak to ona rozpoczęła lawinę paranormalnych romansów. Być może jest przewidywalna, jednak jest w niej coś takiego, co sprawia, że otwierając tę książkę czuję się tak, jakbym wróciła do domu. Rozumiem te osoby, które zabierają się za dzieło Stephenie Meyer dopiero teraz, kiedy mają już ponad dwadzieścia kilka lat i przeczytali setki innych książek, które powstały po Zmierzchu. Dla nich to nie jest coś nowego, tylko powtórka schematu. Może im się nie podobać, być nudne i przewidywalne, jednak powinny pamiętać, że to od tego wszystko się zaczęło. Szanuję jednak ich zdanie i wiem, że nie wszystkim może się to podobać. 

Ciężko mi jednak siedzieć spokojnie, kiedy osoby, które kilka lat temu zachwycały się Edwardem i Bellą, potrafią powiedzieć, że Zmierzch jest beznadziejny. Z wiekiem gusta się zmieniają, jednak czy nie pozostał sentyment? Doskonale pamiętam, jak czytając zarwałam pół nocy i następnego dnia w szkole byłam ledwo żywa. Pamiętam, że czekałam na następne tomy i czytałam je żarłocznie. Jak musiałam przerwać lekturę trzeciego tomu by iść na wesele i myślałam cały czas o nim nie mogąc już wytrzymać. Te wszystkie wspomnienia są częścią mnie i na pewno nigdy nie powiem, że Stephenie Meyer stworzyła coś beznadziejnego czy niewartego uwagi. Nie wstydzę się tego, że uwielbiam całą sagę. Nie wstydzę się tego, że na prawej ręce noszę bransoletkę, która symbolizuje Edwarda i Jacoba. Nie wstydzę się tego, że jestem fanką Zmierzchu i nie rozumiem tych, którym z taką łatwością przychodzi krytykowanie serii, którą sami uwielbiali. 
Copyright © Życie z książką , Blogger