Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorowanka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolorowanka. Pokaż wszystkie posty
[22/2025] SYLVANIAN FAMILIES: RADOSNE PRZYGODY + MILUSI PRZYJACIELE

sierpnia 24, 2025

[22/2025] SYLVANIAN FAMILIES: RADOSNE PRZYGODY + MILUSI PRZYJACIELE


Ostatnio moje życie jest niesamowicie stresujące i przygnębiające. Wciągnęłam się w kolorowanie po numerkach, ale namiętnie oglądam filmiki, jak ludzie kolorują markerami alkoholowymi i czekam z niecierpliwością, gdy dotrą moje. Tymczasem dotarły do mnie dwa takie słodziaki...

Zaletą tych kolorowanek jest ich prostota, dzięki której można puścić wodzę wyobraźni, a każdy obrazek może wyglądać inaczej. Różne tekstury, faktury. Tyle, ilu autorów, tyle wersji danej ilustracji i jest to piękne. 

Rysunki są jednostronne, co jest zrozumiałe, bo owe markery przesiąkają na drugą stronę. Dzięki temu nie niszczymy sobie drugiego obrazka. W każdej książeczce jest ponad czterdzieści ilustracji, więc zabawy na naprawdę długi czas. Nie mogę się doczekać chwili, gdy będę mogła wypróbować swoje zdolności. Mam pomysł na kilka obrazków i jestem tym niesamowicie podekscytowana. 

Zajrzyjcie do środka.


BIBLIOTECZKA LEONA: WODNE CZARY-MARY

czerwca 12, 2021

BIBLIOTECZKA LEONA: WODNE CZARY-MARY


Dzisiaj przedstawię Wam coś, co zdecydowanie będzie naszym hitem w tym miesiącu, a pewnie i w kilku następnych. Leon uwielbia kolorowanki wodne, ale chociaż ma styczność z tymi z Melissy and Doug to te z serii Wodne czary-mary są dla nas czymś całkiem nowym.

Mamy tutaj trzy tytuły: Smerfy, Tomka i przyjaciół oraz Maszę i niedźwiedzia. Każdy z nich działa na tej samej zasadzie. Mamy twardą, kartonową książeczkę z białymi elementami, które po potraktowaniu wodą wypełniają się kolorem, a po wyschnięciu robią się znowu białe. Jest to częste zjawisko w tych kolorowankach wodnych, które są wielorazowe, ale tym razem nie mamy wodnego pędzelka, a marker. Odkręcamy go, wlewamy do środka wodę i nic nie cieknie, nic nie kapie. 

Podoba mi się, że nie mamy tutaj takiej typowej kolorowanki, tylko pojawia się tekst nadający obrazkom kontekst i malujemy tylko wybrane elementy. Leonowi też ten typ spędzania czasu bardzo przypadł do gustu i warto wspomnieć, że chociaż cena jest wyższa niż inne wielorazowe kolorowanki, które kupowaliśmy do tej pory, to jakość tych z serii Wodne czary-mary bije tamte na głowę i zdecydowanie warto się w nie zaopatrzyć. Wyglądają na trwałe i Leon jeszcze nie zdarł w żadnej tej białej warstwy, co robi bardzo często w tych, które mamy. Pewnie ze względu na to, że ten marker łatwo puszcza wodę i nie musi przyciskać go i używać siły, więc nada się już dla maluszków na sam początek przygody. 


Za kolorowanki dziękujemy wydawnictwu!
Copyright © Życie z książką , Blogger