środa, 11 listopada 2015

[405] Galop '44 - Monika Kowaleczko-Szumowska

Tytuł: Galop '44
Tytuł oryginału: Galop '44
Autor: Monika Kowaleczko-Szumowska
Tłumaczenie: -
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 30 lipca 2014
Liczba stron: 314
Wydawnictwo: Egmont
Cena na okładce: 34,99
Rok temu o tej książce było bardzo głośno, jednak ja nie miałam możliwości jej przeczytania. Galop '44 to to, że akcja dzieje się podczas powstania warszawskiego. To mi jednak wystarczyło. Nie spodziewałam się jednak, że wszystko zaczyna toczyć się w... naszych czasach.
Postanowiłam nadrobić to w tym roku w okresie, kiedy łapię o książki o takiej tematyce. Mamy listopad, więc to idealna pora by powspominać wszystkie powstania i ruchy. Jedyne o czym wiedziałam łapiąc za

Mikołaj i Wojtek to bracia. Nie dogadują się jednak zbyt dobrze, gdyż mają bardzo różne charaktery. Co roku rodzice zmuszają ich by uczestniczyli w celebrowaniu powstania warszawskiego. Jednak ten rok będzie dla nich niezapomniany. Mikołaj odkrywa, że kanały w podziemiach muzeum prowadzą do innego czasu: do 1944 roku, prosto w sam środek powstania warszawskiego. 

Chłopak jest zachwycony. Od razu rzuca się w wir wojennej Warszawy. Wojtek zaniepokojony zniknięciem brata trafia w to samo miejsce. Nie jest już tak szczęśliwy z tego powodu, jak młodszy Mikołaj. Postanawia go odnaleźć i wrócić. Los ma dla niego jednak inny plan. Wojtek odkrywa, że i w nim drzemią prawdziwe patriotyczne uczucia i jest pewny: chce pomóc, choć wie, jak zakończy się całe powstanie.

Obaj chłopcy doskonale odnajdują się w powstaniu. Mikołaj nie czuje strachu, Wojtek szybko się go wyzbywa. Mimo różnych charakterów bracia odnajdują swoje miejsce w czasach tak odległych i różnych od tych, w którym przyszło im żyć. Dużo bardziej polubiłam Mikołaja, od Wojtka. Przynajmniej na początku. Ten drugi był marudny, niepewny. Pierwszy zaś od razu postanowił pomóc nie tracąc czasu na niepotrzebny lęk i strach. Bardzo mi się to spodobało i dlatego stał się on moim faworytem.

Nie uwierzysz, Wojtek, ale czasem łatwiej walczyć niż normalnie pracować i żyć. 

Autorka wpadła na doskonały pomysł. Łatwiej przekonać młodzież by sięgnęła po powieść niż jakieś grube tomiszcze historyczne. W całą fabułę wplecionych jest mnóstwo szczegółów dotyczących powstania. Pojawiają się ważne nazwiska, postaci. Podczas czytania wszystko to wsiąka w pamięć jak woda w gąbkę. Nieświadomie można poznać cały przebieg powstania warszawskiego. Poznać i przeżyć, gdyż Monika Kowaleczko-Szumowska daje nam taką możliwość. Nie jestem jakimś ignorantem i na ten temat trochę wiem, pojawiły się jednak kwestie, o których nie miałam zielonego pojęcia i cieszę się, że zdecydowałam się przeczytać Galop '44


Zwrotów akcji w tej powieści nie brakuje, więc nie ma możliwości, by choć przez chwilę się znudzić. Jest też ona krótka i szybko się ją czyta. Podczas lektury można też uronić kilka łez, a nawet całe morze, jeśli uda nam się zaprzyjaźnić z bohaterami, utożsamić z nimi. Monika Kowaleczko-Szumowska pokazała, że śmierć wśród dzieci nie była czymś nowym, że nikt nie był bezpieczny. W swojej książce ukazała patriotyzm, o jakim my - żyjący w bezpiecznej, wolnej Polsce - możemy tylko śnić. Łatwo jest kochać swoją ojczyznę, gdy nie trzeba poświęcić swojego życia w jej obronie.

Polska była naszym pierwszym sprzymierzeńcem w tej wonie. Pomimo poniesionych strat zawsze aktywnie stawiała opór w Niemcom. Polskie wojska walczyły we Francji w 1940; polscy piloci brali udział w bitwie o Anglię, wojska polskie biły się pod Tobrukiem i nadal walczą we Włoszech i Francji. I właśnie w Polsce Armia Krajowa powstała i zaangażowała się otwarcie, tak jak dotąd walczyła w podziemiu.
Przełknął łzy. I przekleństwa.
Ja, Anglik - przelewam na papier pełne goryczy słowa - z dumą nazywam Polskę sprzymierzeńcem. Nigdy nie powstał tu rząd współpracujący z Niemcami. Jedyny uznawany tu rząd to rząd na wygnaniu w Londynie. Chciałbym zaapelować do Narodu Brytyjskiego w krótkich słowach. Oto one: pomóżcie Warszawie.

Jestem zdania, że ta książka powinna być polecana w szkołach. Uczniowie mogliby na własnej skórze, z perspektywy dorastających chłopców, odkryć trud powstania i obudzić w sobie miłość do ojczyzny, której tak brakuje w dzisiejszych czasach. Cieszę się, że miałam możliwość odbyć tę podróż w czasie. Nigdy jej nie zapomnę, a do tej powieści na pewno wrócę. Będzie zawsze stała na mojej półce i czekała na czas, kiedy będę mogła dać ją do przeczytania kolejnym pokoleniom. Ktoś musi pamiętać.

Ogólna ocena: 09/10 (wybitna)

Za egzemplarz bardzo dziękuję wydawnictwu Egmont!

14 komentarzy:

  1. Zgadzam się w pełni z Twoją opinią! Na swoim blogu kilka dni temu również opublikowałam jej recenzję :D Naprawdę jej rewelacyjna! ^^
    Ściskam!

    http://czytam-z-pasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam Twoją opinię i widzę, że myślimy podobnie :)

      Usuń
  2. Nie spodziewałam się, że recenzja będzie aż tak pozytywna. Nie czytałam Galopu, ale słyszałam różne opinie i byłam nastawiona bardziej na "nie", a tu widzę, że jednak warto sięgnąć :)
    P.S. W pierwszym akapicie chyba ucięło Ci zdanie :')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie spróbuj :)
      PS. Raczej niechciany enterek :)

      Usuń
  3. Nie sięgam zbyt często po książki o tematyce historycznej, ale ta zdaje się być wręcz obowiązkową lekturą ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powstanie nigdy nie było wydarzeniem, które mnie zajmowało na lekcjach historii. Znać trzeba, owszem. Ale mi wystarczy wiedza szkolna. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeczytałam tę książkę i jestem zadowolona z tego, co w niej znalazłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że same pozytywne komentarze :) Cieszę się :3

      Usuń
  6. Zaciekawiłaś mnie! I chociaż teraz mam mnóstwo nieciekawych książek na studia - słowniki i inne takie, to to bym z chęcią przeczytała. Szkada tylko, że nie mam kiedy X''D
    Do szkół to raczej nie przejdzie. Przecież teraz to nie pisze Mickiewicz... -.- Zresztą nie ma co się łudzić na zmiany (wkurzona na szkołę D.)
    W pierwszym akapicie nie skończyłaś zdania. xDDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pożyczę Ci na wakacjach :D Czy coś :D
      Mickiewicz... Bleh.
      Co jest nie tak ze szkołą D? Oprócz dziwnych godzin?
      SKOŃCZYŁAM CHOLERCIA :D NIECHCIANY ENTEREK :D

      Usuń
    2. Okyyy. :3
      Wszystko...
      XD Oj wiem coś na ten temat. xDDDD

      Usuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...