środa, 11 listopada 2015

Warszawo, walcz!

Czy możecie pochwalić się znajomością historii Polski? Niby wszyscy powinniśmy ją znać, gdyż w szkołach wywierany jest na to nacisk i nawet na profilach ścisłych nie można uciec od tego przedmiotu. Są jednak ludzie, którzy zapytani o datę drugiej wojny światowej mają problem z odpowiedzią. Czy takie społeczeństwo, w którym patriotyzm odszedł na dalszy plan, zmierza w dobrym kierunku? Zdaję sobie sprawę z tego, że są ludzie, którzy przeszłością nie są zainteresowane i nie mam im tego za złe. Koniec końców ktoś mógłby się przyczepić do mojej całkowitej nieznajomości chemii. Dzisiaj, w Święto Niepodległości, jednak przychodzę do Was z pytaniem: czy nie wstyd Wam, że szwedzki zespół heavy metalowy wie o nas więcej, niż my sami?

Duma, z bycia polką, jest dla mnie oczywista. Wiem, co nasz kraj musiał przejść, jestem świadoma tego całego cierpienia. Nie rozumiem kosmopolityzmu i uczucia, że wszędzie jest tak samo, bez względu na długość i szerokość geograficzną. Zapewne wielu z Was ma swoje zdanie w tej sprawie i wiem, że pewnie Wy co nieco o historii wiecie - czytając książki nabywa się wiedzy o świecie. Mimo to czy gdyby ktoś Was zapytał o datę powstania warszawskiego czy trzeciego rozbioru bylibyście w stanie odpowiedzieć?


Osobiście jestem bardzo zainteresowana historią. Zapewne to fakt, iż tato czyta w większości same pozycje historyczne i polityczne sprawił, że nie wyobrażam sobie raz na jakiś czas chwycić za coś, co dotyczy przeszłości. Powieści historyczne to jeden z moich ulubionych gatunków mimo, że wiem, iż mogę odnaleźć tam też trochę fantazji autora. Zapewne dużo z Was mogłoby mi teraz powiedzieć, że są różne gusta i nie mogę zmusić każdego czytelnika, by za taki gatunek chwytał. Nie mogę też Was zmusić do poznawania historii. I  nie chcę tego. Nie chcę Wam nic narzucać - chcę tylko Wam pokazać, że nie trzeba głęboko szukać - może okazać się, że nasza przeszłość jest ciekawsza, niż większość książek, którymi się tak zachwycamy.

Czytając serię Królowie przeklęci zaczęłam zastanawiać się nad tym, dlaczego Maurice Druon zdobył w Polsce taką popularność książkami o historii Francji. Owszem, sama zachwycam się tym, co tam zawarto, jednak uważam, że my, Polacy, mamy bogatszą historię, niż ciągłe mordowanie po to, by usiąść na tronie i sprawować władzę. Osobiście często wracam do tego, jak Jan Paweł II został papieżem, jak Baczyński - ten wybitny poeta - walczył o wolność razem z innymi młodymi. Znacie te opowieści? Wiecie, jak to było? Wiecie, kiedy Krzysztof Kamil Baczyński poświęcił swoje życie za ojczyznę? 

Jeśli znasz przeciwnika i znasz siebie nie musisz się bać wyniku setek walk. Jeśli znasz siebie, ale nie przeciwnika, za każdym razem gdy wygrasz odniesiesz również porażkę. Jeśli nie znasz ani siebie, ani przeciwnika, poddasz się w każdej walce.
Sabaton - The Art of War

Siedzisz na lekcji historii i zastanawiasz się, po co Ci wiedza na temat każdego człowieka, który wykazał się w trakcie wojny? Zastanów się - ginąc za Ojczyznę chciałbyś być zapomniany? Traktowany jak jeden z wielu? Przecież tylu zginęło. Śmierć człowieka nie była wtedy niczym szczególnym. Myśląc o tym w ten sposób czym różnimy się od tych, którzy ową śmierć zadali? 


Słuchaj się w to, jak Sabaton z szacunkiem śpiewa o poległych. Zawsze pamiętaj o poległych żołnierzach. Poczuj dumę z tego, że jesteś Polakiem. Zawsze pamiętaj o ojcach i synach na wojnie. Nie interesuje Cię historia? Nie traktuj tego jak coś, co było, minęło. Zawsze pamiętaj o poległych żołnierzach. Traktuj to jako swoje dziedzictwo, coś, co będzie z Tobą już na zawsze. Zawsze pamiętaj o pochowanych w historii. Jeśli Ty nie będziesz pamiętał, to kto?

Wychowaj swoje dzieci w szacunku do przeszłości. Niech będą świadome tego, ile nasz kraj przeszedł, ile zniósł. Niech będą dumne z tego, kim są. Patriotyzm jest dobry, jednak nie do przesady. Pamiętajmy, ale dajmy szansę. Niedługo na moim blogu pojawi się więcej książek historycznych. Nie tylko o Polakach. Możemy cenić swoją historię, nie wracajmy jednak do poglądów romantyków. Polska Chrystusem narodów? W świecie, gdzie zabija się dla religii? To już całkiem inna historia...

Pamiętacie, dzięki komu jesteśmy wolni?

6 komentarzy:

  1. Bardzo się ciesze, że zoztał przez Ciebie napisany ten post. Oczywiście ja pamiętam, mam w sobie pokorę. Przyjrzę sie bliżej temu zespołowi intrygujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sabaton to jeden z moich ulubionych zespołów nie bez powodu :)

      Usuń
  2. Czy to amor na tym pierwszym zdjęciu? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tylko, że bolało :D Bliznę mam do teraz :D Łuk to rzecz nie dla mnie, tylko dla faceta z karnetem na siłownię :p

      Usuń
    2. Mam takowy od kilku lat, ale nie poczuwam się do używania łuku. Ja nie amor, ani Apollo. :P

      Usuń
    3. Ja próbowałam i nie jest to zabawa dla małych dziewczynek :p

      Usuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...