Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dusza cesarza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dusza cesarza. Pokaż wszystkie posty
[548] Dusza cesarza - Brandon Sanderson

lipca 20, 2016

[548] Dusza cesarza - Brandon Sanderson

Tytuł: Dusza cesarza
Tytuł oryginału: The Emperor's Soul
Autor: Brandon Sanderson
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Seria: Elantris
Tom: 1,5
Data wydania: 15 czerwca 2016
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: MAG
Cena na okładce: 19,00
Moja miłość do Brandona Sandersona nie jest tajemnicą. Gdyby ktoś mnie zapytał, kto jest moim ulubionym autorem fantasy nie wahałabym się ani chwili. To ten człowiek podbił moje serce serią o Ostatnim Imperium, złamał je, podeptał i złożył z powrotem. Obawiałam się trochę Duszy cesarza, bo nie czytałam jeszcze Elantris, gdyż czekam na wznowienie. Postanowiłam jednak zaryzykować. I - jak to zawsze bywa z Sandersonem - zakochałam się.

Shai jest diabelnie zdolnym Fałszerzem, jednak nie wykorzystuje swoich talentów do czynienia dobra. Zresztą ludzie nie potrafią docenić dobrego fałszerstwa. Zajmuje się więc zabieraniem tego, co nie należy do niej. Podczas próby zamiany Księżycowego Berła na falsyfikat zostaje złapana. Wie, że to już koniec jej życia. Przewinienia są zbyt poważne. 

Jej umiejętności jednak po raz kolejny mają ocalić jej skórę. Cesarz Ashravan został ofiarą zamachu. Sprawcom nie udało się go zabić, jednak podczas ataku umarła jego żona i zniknęła świadomość władcy. Shai ma trzy miesiące, by za pomocą swojego Fałszerstwa stworzyć nową duszę dla cesarza. W normalnych okolicznościach zajęłoby jej to lata, nie ma jednak wyboru. Musi poznać najskrytsze myśli Ashravana, zrozumieć sposoby jego postępowania. A czas płynie...

Obawiałam się, że nie zrozumiem o co chodzi w świecie Elantris. Brandon Sanderson jednak doskonale wyjaśnił o co chodzi w nim i co potrafi Shai, a zauważcie, jak cienka jest ta książeczka. Widać w niej kunszt pisarski autora i wypełnia całego czytelnika mimo małej objętości. Pokochałam Shai, pokochałem jej talent, pokochałam Gaotona i cały świat. Z każdą chwilą wsiąkałam coraz bardziej. Nie sądziłam, że można jeszcze stworzyć coś na takim samym poziomie jak allomancja i feruchemia. Sanderson po raz kolejny zaskakuje.
Copyright © Życie z książką , Blogger