Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pochodnia w mroku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pochodnia w mroku. Pokaż wszystkie posty
Pochodnia w mroku // Sabaa Tahir

sierpnia 22, 2017

Pochodnia w mroku // Sabaa Tahir

Wciąż pamiętam moment, gdy Imperium ognia pojawiło się na polskim rynku. Wszyscy z radością rzucili się na tę pozycję. Chociaż zwykle nie myślę nawet o książkach, które nie schodzą czytelnikom z ust, tym razem się skusiłam i byłam naprawdę zadowolona z tego, co otrzymałam. Szybko zaprzyjaźniłam się z bohaterami i przyzwyczaiłam się do świata. Dużo czasu minęło od premiery pierwszego tomu, więc gdy zobaczyłam zapowiedzi kontynuacji byłam naprawdę szczęśliwa. Spodziewałam się, że wezmę Pochodnię w mroku do rąk, usiądę i nie wstanę do momentu, gdy dojdę do ostatniej strony. Coś jednak poszło nie tak i albo ja jestem już za stara na tego typu literaturę albo Sabaa Tahir poszła w złym kierunku.

Eliasowi i Lai udaje się uciec z Serry, jednak nie są bezpieczni i za szybko nie będą. Ścigani przez wojańskich żołnierzy zmierzają w stronę najbardziej strzeżonego więzienia Imperium. Muszą uwolnić brata dziewczyny, który jest jej ostatnim żyjącym krewnym i nadzieją na wolność Scholarów. Ich twarze są znane teraz w całym kraju, a ich tropem podąża zdeterminowana Komendantka i zagubiona Helena, najlepsza przyjaciółka Eliasa, która musi udowodnić swoją lojalność imperatorowi przynosząc głowę mężczyzny, którego kocha od zawsze.

Myślałam, że tak jak w przypadku Imperium ognia od samego początku wciągnę się w całą akcję, jednak odniosłam wrażenie, że Pochodnia w mroku została napisana wyłącznie po to, by stanowić wstęp do tomu trzeciego. To częste w przypadku serii, że część druga jest najgorsza, jednak poczułam się zawiedziona.  Fabuła pędzi do przodu i ciągle się coś dzieje, a ja wynudziłam się jak mops przez większą część książki. Zauważyłam, że powieści młodzieżowe nie są już dla mnie - starość nie radość - acz miałam cichą nadzieję, że skoro pokochałam tom pierwszy tym razem uda mi się jakoś obejść mój gust. Nic z tego.
Copyright © Życie z książką , Blogger