Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smerfy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smerfy. Pokaż wszystkie posty
BIBLIOTECZKA LEONA: WODNE CZARY-MARY

czerwca 12, 2021

BIBLIOTECZKA LEONA: WODNE CZARY-MARY


Dzisiaj przedstawię Wam coś, co zdecydowanie będzie naszym hitem w tym miesiącu, a pewnie i w kilku następnych. Leon uwielbia kolorowanki wodne, ale chociaż ma styczność z tymi z Melissy and Doug to te z serii Wodne czary-mary są dla nas czymś całkiem nowym.

Mamy tutaj trzy tytuły: Smerfy, Tomka i przyjaciół oraz Maszę i niedźwiedzia. Każdy z nich działa na tej samej zasadzie. Mamy twardą, kartonową książeczkę z białymi elementami, które po potraktowaniu wodą wypełniają się kolorem, a po wyschnięciu robią się znowu białe. Jest to częste zjawisko w tych kolorowankach wodnych, które są wielorazowe, ale tym razem nie mamy wodnego pędzelka, a marker. Odkręcamy go, wlewamy do środka wodę i nic nie cieknie, nic nie kapie. 

Podoba mi się, że nie mamy tutaj takiej typowej kolorowanki, tylko pojawia się tekst nadający obrazkom kontekst i malujemy tylko wybrane elementy. Leonowi też ten typ spędzania czasu bardzo przypadł do gustu i warto wspomnieć, że chociaż cena jest wyższa niż inne wielorazowe kolorowanki, które kupowaliśmy do tej pory, to jakość tych z serii Wodne czary-mary bije tamte na głowę i zdecydowanie warto się w nie zaopatrzyć. Wyglądają na trwałe i Leon jeszcze nie zdarł w żadnej tej białej warstwy, co robi bardzo często w tych, które mamy. Pewnie ze względu na to, że ten marker łatwo puszcza wodę i nie musi przyciskać go i używać siły, więc nada się już dla maluszków na sam początek przygody. 


Za kolorowanki dziękujemy wydawnictwu!
BIBLIOTECZKA LEONA: 3 BAJECZKI PRZED SNEM // MUMINKI + SMERFY

lutego 26, 2021

BIBLIOTECZKA LEONA: 3 BAJECZKI PRZED SNEM // MUMINKI + SMERFY


Mamy na swoich półkach przeróżne serie bajeczek. Uwielbiam tematyczne zbiory, więc często właśnie takie wybieramy. Nie miałam nigdy swoich ulubionych. Do teraz. To nasze pierwsze 3 bajeczki przed snem, ale na pewno nie ostatnie. Już samo wydanie podbiło moje serduszko. Cudowne twarde okładki - które na dodatek świecą w ciemności! - zaokrąglone rogi, świetnej jakości grube strony... Tak powinny wyglądać wszystkie książki dla dzieci.


Jak widzicie bajeczki nie są długie. My spokojnie czytamy całość na raz. Leon jest wielkim fanem czytania na dobranoc, więc cieszę się, że te tytuły przypadły mu do gustu. 


Ilość tekstu na stronę jest dobrana perfekcyjnie. Leon nie może napatrzeć się na te ilustracje, a ja w tym czasie czytam. Nie próbuje mi przerzucać stron i nie niecierpliwi się. To najczęstszy problem u nas. Ciężko znaleźć książeczkę, którą on będzie słuchał jak urzeczony. Ma spore wymagania.


Kolejnym plusem są bohaterowie tych książeczek. Kto nie zna Muminków i Smerfów? Bardzo się cieszę, że moje dziecko może poznać ich przygody. Każdy rodzic pewnie ma do tych bajeczek duży sentyment i z chęcią powróci do swojego dzieciństwa. 


Same historyjki nie są zbyt skomplikowane, ale równocześnie nie traktują dziecka z góry. Często spotykam bajeczki, gdzie tekst jest zbyt prosty, słownictwo ubogie. Tutaj na szczęście całość prezentuje się wręcz genialnie. Jeśli mam Wam polecić jakiś cykl bajeczek... Niech to będą 3 bajeczki przed snem.

Za książeczki dziękujemy wydawnictwu!

Copyright © Życie z książką , Blogger