lipca 18, 2016
[546] Szczęśliwa godzina w piekle - Tad Williams
Tak, życie w Piekle musi przypominać los narodzonych w ogniu wojny: tu i tam nie ma szans, żeby w człowieku rozwinęło się cokolwiek dobrego.
Dawno, dawno temu wpadła mi w oczy pewna książka. Od samego początku wiedziałam, że się w niej zakocham. I tak też się stało. Brudne ulice nieba sprawiły, że Tad Williams stał się autorem o książkach którego zaczęłam marzyć. Dużo czasu zajęło mi sięgnięcie po drugi tom z pewnego powodu: czułam, że będzie gorszy. Po zakończeniu pierwszego wiedziałam, że Szczęśliwa godzina w piekle będzie niekompletna, jakby brakowało w niej czegoś ważnego. Końcem lipca jest premiera tomu trzeciego, więc postanowiłam w końcu się odważyć i poznać drugi,
Bobby Dolar. Adwokat ludzkich dusz. Anioł w ludzkiej skórze. Ten mężczyzna od zawsze miał problemy z byciem takim, jakiego oczekiwali ci z góry. Teraz jednak planuje coś, co nie jest do końca mądre, kiedy się jest wysłannikiem z nieba. Po ognistym romansie z pewną diablicą postanawia wyruszyć w jej rodzinne strony i ją odnaleźć. Narzuca na plecy diabelskie przebranie i udaje się w najgłębszą otchłań piekła, by uratować swoją ukochaną.
Fabuła tego tomu jest niesamowicie intrygująca, jednak tak, jak się spodziewałam, Szczęśliwa godzina w piekle nie trzyma poziomu tomu pierwszego. Brakowało mi hrabiny Zimnorękiej, a perypetię Bobby;ego w piekle nie wywoływały zbyt dużo emocji. Nasz główny bohater zmagał się z niemałymi problemami, jednak miałam nadzieję, że nie będę mogła się oderwać od lektury, a momentami niesamowicie się nudziłam. Tad Williams jest niesamowitym pisarzem, jednak styl ma specyficzny, więc jestem pewna, że nie wszyscy go pokochają. Choć pozornie mamy tutaj powieści młodzieżowe moim zdaniem i tak wkraczamy w takie rejony, które nie są dla wszystkich. Jeśli jednak nie czytaliście jeszcze nic tego autora to próbujcie. Być może się zakochacie, tak jak ja. A może po prostu gorzko się rozczarujecie. Mimo to: i tak próbujcie. Kto nie ryzykuje, ten nie ma. A ja coś czuję, że Zaspać na Sąd Ostateczny zmiecie nas wszystkich z nóg.