Z ostatnich wydawniczych nowości Wspaniała mądrość mrówek to zdecydowany must have już w biblioteczce ciekawego świata półtorarocznego dziecka. Bardzo na ten tytuł czekałam, chociaż nie wiedziałam właściwie co znajdę w środku. Kiedy już do nas dotarła zakochałam się od pierwszego wejrzenia.
Najmniejsze stworzenia mogą nam udzielić odpowiedzi na największe pytania. Trzeba tylko umieć je dostrzec. Przekonaj się, jak wielu mądrych rzeczy możemy nauczyć się od maleńkich mrówek.
Philip Bunting nie jest myrmekologiem ani entomologiem, ale wierzy, że odpowiedzi na wiele pytań, które stawia przed nami życie, można znaleźć we własnym ogródku.
W środku znajdziecie naprawdę sporo interesujących mrówczych faktów, które przekazane zostały w sposób przystępny i zabawny. Wiem, że sporo osób może uznać to wszystko za niepotrzebne zaśmiecanie dziecku głowy, ale dla mnie to pożyteczne z przyjemnym. Nauka w takiej formie to najlepszy sposób na rozbudzenie w dziecku ciekawości do świata. Odkąd przeczytałam Wspaniałą mądrość mrówek nie panikuje już na widok mrówki i z ciekawością się im przyglądam.
Zakochana jestem w wydaniu. Te ilustracje podbijają serce. Nie są nachalnie kolorowe, ale przyciągają nawet wzrok malucha. Pamiętam, że gdy byłam młodsza bardzo lubiłam książki tego typu i teraz znajdują się one w biblioteczce Leona. Dzięki zaczytywaniu się w nich nauka nigdy nie sprawiała mi trudności, bo była dla mnie czymś ciekawym nie przymusem. Najważniejsze to rozbudzić w dziecku miłość do wiedzy, a Wspaniała mądrość mrówek jest jedną z tych pozycji, która w tym pomoże.
Informacji jest sporo, ale nie za dużo. Nie odniosłam wrażenia, że dziecko się przy czytaniu zmęczy czy znudzi. Leona nic takiego nie dopadło i sam chętnie po mrówki sięga. Każdy powinien mieć ją w swojej biblioteczce. Ja chyba zamówię kilka egzemplarzy i będę je dawać w prezencie.
Za książkę dziękujemy wydawnictwu!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Co u Ciebie?