Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bluey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bluey. Pokaż wszystkie posty
[04/2025] BIBLIOTECZKA OLIWIERA: BLUEY. POZNAJ RODZINĘ BLUE

marca 20, 2025

[04/2025] BIBLIOTECZKA OLIWIERA: BLUEY. POZNAJ RODZINĘ BLUE


Uwielbiam rodzinę Blue bardziej, niż uwielbiają ją moje dzieci. I nie wstydzę się tego przyznać. Raz na kilka lat pojawia się bajka, która szybko staje się bardzo popularna i będzie to na pewno trwało i trwało. To jest właśnie taki tytuł. I dzięki tej książeczce możemy szybko poznać wszystkich bohaterów, którzy są istotni. 

Każdy zna Blue i Bingo. A co z resztą rodziny? Jak mają na imię rodzice bohaterek i ich kuzyni? Co lubią robić?

Ta urocza książka zawiera króciutkie i pełne humoru opisy ważnych postaci, które pojawiają się w najpopularniejszym w ostatnich latach serialu dla dzieci Bluey. Poznaj Muffinkę, która uwielbia jeździć dookoła motorem Koto-Składu, Wujka Prążka, który jest amatorem squasha, i Ciocię Roksi, która jest najlepszą Wszechwiedzącą Wilczycą w historii. W książce występują także Wujek Radzio, Dziadek i Babcia oraz inne postacie. Wszystkie zostały przedstawione na registrach, dzięki którym łatwo je odnaleźć.

Przyznam, że bardzo podoba mi się ta pozycja i znam małą dziewczynkę, która będzie równie mocno zachwycona. Najlepszą decyzją twórców jest tutaj format i łatwe odnajdywanie postaci po ich obrazkach. Urozmaica to czytanie i sprawia, że dzieci chętniej po tę pozycję sięgają.

Wnętrze nie zawiera zbyt dużo informacji, ale idealną ilość dla tej grupy wiekowej, dla której przeznaczony jest serial. Chociaż ja uważam, że Bluey jest jak Lego i nigdy się na tę bajkę nie jest za starym. Jestem największą fanką Bingo. Ja też uwielbiam układać puzzle.

Mamy tutaj porządne twarde strony, ładne ilustracje. Dla fanów Bluey zdecydowanie coś niezbędnego.

Zajrzyjcie do środka.


Za książkę dziękuję wydawnictwu!
[058/2024] BIBLIOTECZKA LEONA: BLUEY. BOB WIELKOUCH

września 15, 2024

[058/2024] BIBLIOTECZKA LEONA: BLUEY. BOB WIELKOUCH


W dzisiejszych czasach ciężko o balans między dziecięcą zabawą, a spędzanie czasu przed ekranem. Dzieci często wybierają kolorowe, gwałtownie zmieniające się obrazki niż klocki lub książkę. Najważniejsza jest równowaga i właśnie o tym jest nowa książeczka z serii o Bluey, Bob Wielkouch.

Bob Wielkouch jest torbaczem. Lubi poznawać nowych przyjaciół i dobrze się z nimi bawić. Ty razem wpada w odwiedziny do Blue i Bingo. Wraz z siostrami ogląda na tablecie kreskówki. A potem jeszcze więcej kreskówek. Choć Bingo była niezwykle podekscytowana wizytą Boba, okazuje się jednak, że tablet ma wielką siłę przyciągania uwagi. Kreskówki to wprawdzie dobra zabawa, ale czy z przyjaciółmi nie warto spędzać czasu w inny sposób?

Lubicie Bluey? Według mnie to jedna z najlepszych współczesnych bajek. Pełno w niej nienachalnych przesłań, dużo codzienności, bohaterzy promieniują pozytywną energią. Dodatkowo tatuś Bluey i Bingo jest dla mnie ideałem rodzicielstwa. Chciałabym mieć tyle cierpliwości i pomysłów co on. 

Klasowa maskotka to świetny pomysł i cieszę się, że w trzylatkach u Oliwiera też pojawiła się ta myśl. Jest to dobre ćwiczenie odpowiedzialności i odciągnięcie dzieci od ekranów. Cieszę się, że nasza blueyowa biblioteczka się rozrasta, bo dzięki niej często dzieci wybierają książkę od bajki. Leon nauczył się teraz czytać, więc często spotykam go z tymi czytankami, bo duża czcionka pomaga mu w szybszym pochłanianiu lektury. 

Zdecydowanie warto przyjrzeć się bliżej tym postaciom. I to nawet jeśli jesteście dorośli. Lubię pozycje, w których mogę utożsamić się z rodzicami i wziąć z nich lepszy przykład. Same plusy.

Za książkę dziękujemy wydawnictwu!

[051/2024] BIBLIOTECZKA LEONA. BLUEY: KEMPING + STRUMYK

sierpnia 28, 2024

[051/2024] BIBLIOTECZKA LEONA. BLUEY: KEMPING + STRUMYK


Mimo, że moi synowie nie są zbyt mocno zainteresowani Bluey... To ja jestem. Przyznam, że mam ogromną słabość do tych piesków. Wiem, że więcej dziewczynek jest zainteresowana tą bajeczką, ale Oliwier i Leon też potrafią się zapatrzyć i nie mogą oderwać wzroku. 

Podobnie nie mogę przejść obojętnie obok tych książeczek. Są idealnie dla tych, którzy lubią kolekcjonować. Popatrzcie na te kolory, okładki, tę kreskę. Nie przeszkadza mi nawet fakt, że mamy tutaj praktycznie idealne odwzorowanie odcinków, które znajdziemy na Netfliksie lub Disney+. Nie lubię marnować czasu na siedzenie przed telewizorem, więc taka forma przyswajania Bluey jest dla mnie doskonała. To również świetny sposób na oderwanie małych fanów tej rodziny od ekranów. Same plusy.

Książeczki są niewielkiego formatu, cieniutkie i lekkie. Nie zajmują dużo miejsca, więc można je mieć nawet w torebce, żeby zając dziecko w kryzysowej sytuacji. Jedyny minus to fakt, że dzieci nadaktywne bardzo łatwo poradzą sobie z trwałością Bluey. Kartki są mięciutkie, giętkie. Zdecydowanie nie dla typowych maluchów. Mimo to... Uwielbiam i wiem, że Wasze dzieci też pokochają te książeczki. Cena jest przystępna, więc może czasami warto dla dobrej zabawy i przyjemności poświęcić te kilkanaście złotych?

Zajrzyjcie do środka.

Za książki dziękujemy wydawnictwu! Więcej informacji znajdziecie tutaj.

[025/2024] BIBLIOTECZKA LEONA: BLUEY. PLAŻA

marca 24, 2024

[025/2024] BIBLIOTECZKA LEONA: BLUEY. PLAŻA


Myślałam, że ominie nas zainteresowanie Bluey, ale ostatecznie doszło do tego, że mój młodszy syn z zainteresowaniem śledzi losy tej rodziny piesków. Postanowiłam nie szaleć z biblioteczką i książkami Bluey, więc to na razie jest nasza jedyna książeczka o Bluey i Bingo i jest w ciągłym użyciu.

Pora spędzić fajowy dzień na plaży z Bluey i całą rodzinką! Jakie stwory czają się w piasku i co zrobi Bluey, aby uniknąć spotkania z pelikanem? Czy syrenki, które mają nogi, rzeczywiście są odważne? I dlaczego spacerowanie samemu wzdłuż plaży jest takie przyjemne?

Uwielbiam Bingo i Bluey. Cała ta rodzinka jest dla mnie ideałem. Rodzice poświęcają swoim dzieciom czas, razem się uczą, rozwijają. Ta czytanka jest świetnym sposobem na spędzanie razem czasu, a fabuła Plaży została napisana na podstawie odcinka serialu, więc nawet dzieci, które nie lubią czytać mogą z radością posiedzieć z książką. Jest to najlepszy sposób na rozbudzenie w dziecku miłości do czytania.

Książeczka jest cieniutka, składa się z niewielkiej ilości zdań, które są napisane dużą czcionką, więc idealne do nauki czytania. Sporo tutaj też nienachalnych przesłań i ciepłych uczuć. Warto rozważyć zakup książeczek z tej serii, bo niosą ze sobą sporo dobrego. Zastanawiam się właśnie nad własnym postanowieniem, by darować sobie szybki rozwój kolekcji Bluey w biblioteczce. 

Ilustracje są kropka w kropkę identyczne z tymi bajkowymi, więc nie ma tutaj nic odkrywczego, ale mimo to dobrze patrzy się na te urocze pieski. Uwielbiam. 

Za książeczkę dziękuję wydawnictwu!

Copyright © Życie z książką , Blogger