Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vi Keeland. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vi Keeland. Pokaż wszystkie posty
[46/2023] #BLOGUJEZTK: LETNIA PROPOZYCJA // VI KEELAND

lipca 14, 2023

[46/2023] #BLOGUJEZTK: LETNIA PROPOZYCJA // VI KEELAND

Lato to najlepszy moment na czytanie książek lekkich i przyjemnych. Tak mówią. Ja zwykle w upały czytam kryminały, gdyż otoczenie pomaga mi skutecznie wrócić do rzeczywistości. Ten rok jest jednak inny i faktycznie wybieram romanse i obyczaj, więc gdy zauważyłam Letnią propozycję uznałam, że to coś idealnego na mój obecny stan psychiczny. Nie pomyliłam się. 

Georgia poszła na najbardziej szaloną randkę w ciemno w życiu. Mężczyzna, który do niej podszedł, był idealny – przystojny, seksowny, no i miał zabójcze dołeczki w policzkach. W dodatku dobrze im się rozmawiało. Do czasu, aż w restauracji pojawił się człowiek, z którym Georgia naprawdę była umówiona, a Max okazał się oszustem gotowym zrobić wszystko, by spędzić parę chwil z kobietą, której widok go oczarował. Jednak zanim Max się wycofał, zostawił Georgii zaproszenie na mecz hokejowy. Kobieta postanowiła dać mu szansę i spotkać się z nim. Nie wiedziała tylko, że miejsce obok będzie puste, a Max okaże się największą gwiazdą meczu – na lodzie.

Max wydawał się wszystkim, czego Georgia w tym czasie potrzebowała. Zabawny, seksowy, gotowy na wszystko, a co najważniejsze – miał być w pobliżu tylko przez kilka miesięcy, ponieważ podpisał kontrakt z nowym zespołem w Los Angeles. Zaproponował pewien układ – spędzą razem lato na świetnej zabawie, nie myśląc o przyszłości. Za dwa miesiące po prostu rozstaną się w przyjaźni i szybko o sobie zapomną… Prawda?

Nie jestem pewna, czy czytałam kiedyś coś tej autorki, ale jej lekki styl pisania bardzo przypadł mi do gustu. Przyznam, że nie mogłam oderwać się od lektury. Bardzo się wczułam w sytuację Georgii. Polubiłam ją i jej podejście do życia. Rozumiałam także jej sytuację związkową. Na pewno nie była dla niej łatwa. No i tu pojawia się Max. Idealny Max, który - jestem pewna - podbije serca większości czytelniczek. Przyznam, że to trochę irytujące, że wszyscy książkowi bohaterowie są takimi ideałami. Ciężko później takiego odnaleźć w rzeczywistości. Wydaję mi się nawet, że tacy już w ogóle nie istnieją. Czy ktoś może ożywić Maxa?

Jak to bywa w tego typu historiach... Fabuła jest dobrze skonstruowana i jedyny minus jest taki, że pojawia się pod koniec książki PROBLEM. Strasznie mnie denerwuje to, że gdy wszystko układa się jak powinno zawsze wyskakuje coś, co musi rozbić relacje między bohaterami. Zazwyczaj jest to coś mało istotnego lub coś, co nie jest aż tak poważnym przewinieniem. Tutaj problem tkwi w głowie Maxa i zdecydowanie można było ominąć to nieporozumienie.

Inteligentne kobiety nie wierzą w to, co mówisz. One wierzą tylko twoim czynom. 

Podoba mi się bardzo rozterka Georgii dotyczącą jej i Maxa i jej chłopaka. Otwarte związki są na pewno czymś nie dla wszystkich i Letnia propozycja to doskonale obrazuje. Georgia odnosi sukcesy, jest spełnioną kobietą, a mimo to tkwi w relacji, która jest obecnie czymś, co jej nie odpowiada. To ważny temat. Trzeba otwarcie stawiać sobie i innym granice. Pojawiają się tutaj też problemy zdrowotne, które są naprawdę istotne. Podejście do nich w taki sposób, w jaki pewna osoba tutaj postępuje jest głupotą. I wszyscy są tego świadomi. 

Sport jest tutaj tylko tłem. O ile dla Maxa jest prawie całym życiem, tak autorka potraktowała hokej trochę po macoszemu. Lubię sportowe romanse i często czytuję Elle Kennedy, a tutaj zabrakło mi tych meczy, treningów. One gdzieś są, tam z tyłu. Ale fakt, że tak łatwo udało się temu mężczyźnie dobytek całego swojego życia zrzucić na bok dla przypadkowo poznanej dziewczyny...

Na pewno w te wakacje przeczytam jeszcze coś tej autorki. Idealnie odwróciła moją uwagę od rzeczywistości, chociaż Letnia propozycja ma bardzo małe szanse wydarzyć się naprawdę.

★★★★★★★☆☆☆

Letnia propozycja // Vi Keeland // 31 maja 2023 // 392 strony // wydawnictwo Niegrzeczne Książki

Za książkę bardzo dziękuję TaniaKsiazka.pl!

#BLOGUJEZTK: RYWALE // VI KEELAND

kwietnia 03, 2021

#BLOGUJEZTK: RYWALE // VI KEELAND


Moje pierwsze spotkanie z Vi Keeland. Słyszałam o tej autorce wiele dobrego i ostatecznie dopiero ten opis zaintrygował mnie na tyle, że postanowiłam poświęcić swój czas. Ciężko mi ostatnio sięgnąć po książki obyczajowe lub erotyczne, ale dzięki Rywalom udało mi się pozbyć zastoju czytelniczego. Miałam tak ambitne plany na marzec i nic z nich nie wyszło, ale Vi Keeland dała mi nadzieję, że kwiecień będzie lepszy.

"Rywale" Vi Keeland to powieść przepełniona radością, złością, smutkiem, strachem i śmiechem, opowiadająca o miłości, która nie wybiera, nie odpuszcza i daje wiele szans.

Fabuła “Rywali” opiera się na wielopokoleniowym konflikcie dwóch rodzin. Kłótnia zapoczątkowana przez dziadków stała się tradycją skrupulatnie kontynuowaną przez ojców i dzieci. Dziadkowie - niegdyś najlepsi przyjaciele, stają się wrogami na śmierć i życie, walczącymi o serce partnerki biznesowej. Obaj ponoszą klęskę w walce o względy ukochanej, lecz otrzymują w spadku bezcenny hotel, stający się przedmiotem sporu.

Wnuki zwaśnionych mężczyzn próbują posprzątać zostawiony przez przodków bałagan. Na pierwszy rzut oka różni ich wszystko - są jak ogień i woda. Jednak im zacieklejszą walkę prowadzą, tym bardziej siebie pragną. Czy nienawiść okaże się silniejsza niż pożądanie?

Nie da się ukryć, że fabuła Rywali wzorowana jest na Romeo i Julii, ale nie jest to minusem, a plusem tej książki. Bardzo spodobało mi się, że nie mamy tutaj odgrzewanych kotletów, a luźną interpretację. Ciężko użyć klasycznych motywów literackich w pozycjach tego typu, więc to ogromna zaleta. Sophia to świetna bohaterka. Piękna, mądra, pewna siebie i znająca swoją wartość. Niby pełno tego typu postaci, ale wielu autorkom udaje się świetnie na tych schematach stworzyć coś nowego i Vi Keeland to jedna z nich.

Przejdźmy do Westona. Mamy tutaj kolejnego przystojnego, sarkastycznego i zabawnego mężczyznę. W Westonie jest jednak takie coś... Może chodzi tu o jego przeszłość, może o jego rolę w życiu jego siostry, a może o nałogi, w które wpadł. Nie da się jednak ukryć, że podbił moje serce swoim zachowanie. Jego podejście do Sophii i ich rodzin... Pewnie nie ma czytelniczki, której nie urzeknie.

Oprócz wątków romantycznych mamy tutaj piękną historię, na której opiera się cała fabuła. To, co wydarzyło się pięćdziesiąt lat temu... Podoba mi się, że zachowanie bohaterów ma jakąś podstawę i nie wzięło się z nikąd. Pojawia się też dużo scen erotycznych, ale - o dziwo - nie przeszkadzały mi. Zwykle trochę krzywię się, gdy natknę się na takie, ale te - chociaż trochę perwersyjne - nie są niesmaczne. 

Było mi szkoda, że kończę Rywali. Jest to jedna książka, która wciągnęła mnie od dwóch tygodni i pochłonęłam ją ekspresowo. Bardzo się cieszę, że po nią sięgnęłam, bo dostałam wszystko, czego oczekiwałam. Co więcej - żałuję, że nie jest to seria i nie będzie więcej Sophii i Westona.

★★★★★★★★☆☆

Za książkę dziękuję księgarni Tania Książka!


Copyright © Życie z książką , Blogger