Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egmont. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą egmont. Pokaż wszystkie posty
[21/2025] KAJKO I KOKOSZ. OPOWIEŚCI Z MIRMIŁOWA. OFERMA WIELKI

czerwca 01, 2025

[21/2025] KAJKO I KOKOSZ. OPOWIEŚCI Z MIRMIŁOWA. OFERMA WIELKI


Ostatnio zostałam fanką Kajko i Kokosza. Postanowiłam więc dalej kontynuować dobrą passę i zabrałam się tym razem za zbiór opowieści z Mirmiłowa. Mimo, iż nie podobał mi się tak mocno jak Zwariowana wyspa, to i tak bawiłam się świetnie.

„Kajko i Kokosz” Janusza Christy (1934–2008) to jedna z najsławniejszych polskich serii komiksowych. W przezabawny sposób opowiada o przygodach dwóch słowiańskich wojów – mądrego i uczciwego Kajka oraz silnego i samolubnego Kokosza – służących kasztelanowi Mirmiłowi. Dwaj przyjaciele dzielnie bronią Mirmiłowa przed atakami niecnych zbójcerzy, raz po raz wpadając w tarapaty. „Kajko i Kokosz – Opowieści z Mirmiłowa” to oficjalna kontynuacja tej kultowej serii.

Uśmiałam się bardzo na niektórych momentach i za to najbardziej cenię ten cykl. Inteligentny humor jest zawsze w modzie. Same nasuwają się tu skojarzenia do Asteriksa i Obeliksa i jest to podobny typ opowieści. Lubię czasami zanurzyć się w takich światach i często nawet wracam do tych samych albumów. 

Podoba mi się, że poznaję coraz to nowych bohaterów i zaczynam się z nimi zaprzyjaźniać. Na pewno będę kontynuować moją przygodę z Mirmiłowem, bo daje mi niesamowicie dużo radości. Jeśli potrzebujecie czegoś na poprawę humoru, to Kajko i Kokosz na Was czekają.

Zajrzyjcie do środka.



Za komiks dziękuję wydawnictwu!
[10/2025] W.I.T.C.H. NOWE HISTORIE. SERCE ŻYWIOŁÓW

kwietnia 01, 2025

[10/2025] W.I.T.C.H. NOWE HISTORIE. SERCE ŻYWIOŁÓW


Nie mogę zapomnieć tych szczęśliwych chwil w dzieciństwie, gdy czekałam dłużące się dwa tygodnie, żeby babcia przyniosła mi z kiosku kosztującą 5,50 zł nową gazetkę W.I.T.C.H. Do tej pory czuję wdzięczność, że mogłam wychować się na czymś, co pozostawiło we mnie tak dużo dobrych wartości. Porównując opowieści, które były dostępne w czasach mojego dzieciństwa z tymi obecnymi... Naprawdę martwię się o przyszłość.

Znane bohaterki powracają w zupełnie nowej odsłonie! Powieść graficzna „Czarodziejki W.I.T.C.H. Nowe historie: Serce żywiołów" przenosi czytelników do współczesnego Heatherfield, gdzie mieszka pięć przyjaciółek obdarzonych magicznymi mocami . W szkole Will, Irmy, Taranee, Cornelii i Hay Lin pojawia się nowy uczeń – Arthur, którego zachowanie wzbudza niepokój czarodziejek. Skąd pochodzi i jaką tajemnicę skrywa? To wróg czy przyjaciel? Czy dziewczynom uda się zachować kontrolę nad swoimi mocami, kiedy będą musiały stawić czoła zaborczej cesarzowej Charu? Dzięki sile połączonych serc mogą pokonać wszystkie przeciwności!

Bardzo często wracam myślami do komiksów i wersji animowanej. Postanowiłam tym razem dać szansę nowym historiom o moich ulubionych czarodziejkach. Serce żywiołów różni się od znanych mi treści. Jest tu nowa szata graficzna, zmieniły się trochę charaktery bohaterek, całość jest bardziej realistyczna. Nie wiem, jak zakończyła się przygoda Will i innych z sercem Kondrakaru, ale po lekturze tego komiksu mogę się domyślać.

Starsza wersja moich ulubionych bohaterek trochę mnie zabolała. Przyznam, że wierzyłam w długo i szczęśliwie, a okazuje się, że nie wszędzie można na to liczyć. Mimo to cieszy mnie to, jak potoczyła się tutaj historia dziewczyn i nie żałuję, że wróciłam do tego świata. Jest tam tyle magii i przyjaźni, że jestem zaskoczona, iż dzisiejsze dzieci nie znają tych opowieści. A naprawdę warto zrozumieć, jak ważne są wszystkie te wartości. Szczególnie w dzisiejszym czasie.


Za komiks bardzo dziękuję wydawnictwu!
[08/2025] BIBLIOTECZKA LEONA: W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI. MAGICZNY ŚWIAT DISNEYA W KOMIKSIE

marca 29, 2025

[08/2025] BIBLIOTECZKA LEONA: W GŁOWIE SIĘ NIE MIEŚCI. MAGICZNY ŚWIAT DISNEYA W KOMIKSIE

Lubicie W głowie się nie mieści? To jedna z moich ulubionych animacji Disneya. Dzieci też ją lubią, więc cieszę się, że dostaliśmy teraz komiks na podstawie filmu. 

Poznaj bajecznie kolorową komiksową adaptację zachwycającej filmowej opowieści „W głowie się nie mieści". Riley to ciekawa świata jedenastolatka, którą kieruje pięć emocji: Radość, Strach, Odraza, Gniew i Smutek. Radość doskonale wie, co robić, żeby w centrali w mózgu dziewczynki wszystko działało sprawnie i harmonijnie. Wydaje się, że nic nie może jej zaskoczyć. Pewnego dnia w życiu Riley wiele się jednak zmienia i nastolatka musi stawić czoło nowym wyzwaniom. Jak poradzi sobie ze swoimi emocjami?

Dzięki tej bajce można genialnie wytłumaczyć dziecku wszystko, co najważniejsze o emocjach. Dla mnie to jedna z najważniejszych rzeczy, które powinno się pojąć w życiu. Jeśli pominiemy ten etap w rozwoju dziecka dostaniemy później niedojrzałego dorosłego, który nie potrafi radzić sobie ze smutkiem, rozczarowaniem i gniewem. Nie polecam.

Oprócz ważnego przekazu mamy też tutaj dużo kolorów i zabawy. Nie można się nudzić przy przygodach Radości i Smutku. Zapewne znacie wersję filmową i możecie mi zaufać, że scenarzysta świetnie przeniósł tę historię na papier. Najważniejsze wydarzenia są tu zawarte i nie odczułam, że czegokolwiek brakuje.

Zajrzyjcie do środka i zobaczcie, że warto po ten komiks sięgnąć.


Za komiks bardzo dziękujemy wydawnictwu Egmont!
[063/2024] CZĄBEREK. DOM // ALEKSANDRA MACHOŃ, WIKTOR TALAGA

października 10, 2024

[063/2024] CZĄBEREK. DOM // ALEKSANDRA MACHOŃ, WIKTOR TALAGA


Biorąc do ręki Cząberka nawet nie przypuszczałam, że spłaczę się jak dziecko. 

Droga zwierząt do nowego domu potrafi być długa i kręta. Zwłaszcza gdy jest się czarnym kotem. Wtedy poza porzuceniem trzeba zmagać się też z masą przesądów o tym, jak wielkiego pecha ma się przynosić ludziom. Tak wygląda początek podróży Cząberka – puchatego kocura o bystrym spojrzeniu, który bardzo chce odnaleźć kochającą rodzinę.

Jestem bardzo wrażliwa na krzywdę zwierząt. Nie morduję much, pająków, komarów, mrówek. Najchętniej przygarnęłabym każde bezdomne kociszcze, psa. Marzę o hodowaniu ślimaków gigantów. Nie pytajcie. Wiedziałam, że ten kotek będzie szukał domu. Nie wiedziałam jednak, że autorzy pokażą całą tą drogę w tak bolesny i przykry sposób. Płakałam i wcale się tego nie wstydzę.

Niesamowicie podoba mi się szata graficzna. Jest taka prosta, a równocześnie przyciąga spojrzenie i dociera do głębi człowieka. Takie tytuły pokazują mi, że komiksy są również warte uwagi i muszę bardziej się wokół nich zakręcić. Nie mogę się też doczekać kolejnego tomu. Cząberek został moim ulubionym, czarnym kotem. Bo one wcale nie przynoszą pecha, wiecie? 



Copyright © Życie z książką , Blogger