poniedziałek, 14 lipca 2014

[177] W szpilkach na tropie. Prawdziwa historia damskiej agencji detektywistycznej - Rebecca Jane


Tytuł: W szpilkach na tropie. Prawdziwa historia damskiej agencji detektywistycznej.
Tytuł oryginału: The Real Lady Detective Agency. A True Story 
Autor: Rebecca Jane
Tłumaczenie: Marta Kisiel - Małecka
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 15 czerwiec 2014
Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Literackie
Cena na okładce: 34,90

Niewierni, strzeżcie się!

Nie da się ukryć, że kiedy tylko przeczytałam opis tej książki od razu zapragnęłam ją mieć. Nie wiem, co mnie w niej tak przyciągnęło. Lubię powieści o detektywach i przygodach kobiet. Możliwe, że skoro dzieło pani Jane jest miksem tych dwóch tematów, z tego powodu przypadło mi do gustu. Już sama okładka przyciąga wzrok. Kiedy wyciągnęłam książkę z koperty od razu zauważyłam złoty grzbiet - bardzo dobry pomysł. Ta książka jest ideałem kobiecości - nawet kolorystycznie. Bardziej można uznać ją za biografię, a nie powieść. Cała historia spisana tutaj, jest oparta na faktach. Są to wspomnienia autorki.

Rebecca Jane zaszła w ciążę jeszcze przed ślubem. Wszystko w niej krzyczało, aby nie ufać mężczyźnie, z którym się związała, jednak uciszyła głos rozsądku i stanęła na ślubnym kobiercu. A wszystko po to, żeby przez zdrady i ucieczki męża stracić zaufanie do mężczyzn. Chciała dowiedzieć się, co on takiego robi, kiedy znika z domu - próbowała wynająć detektywa. Każdy jednak zbywał ją. Postanowiła śledzić go wraz z przyjaciółkami. I tak się zaczęło. Przyłapała męża na gorącym uczynku i wyrzuciła go z życia. Została sama z dzieckiem, Paris. Pewnego dnia przyszło jej do głowy założenie Damskiej Agencji Detektywistycznej. Na rynku nie było czegoś takiego, a Rebecca uznała, że taka agencja jest niezbędna. Namówiła przyjaciółki i się zaczęło. Wiadomo, początki bywają trudne, jednak wszystko bardzo szybko zaczęło się rozkręcać.

Autorka opowiada nam o najciekawszych sprawach, jakie im się przytrafiły. Opowiada też o Benie - mężczyźnie, dzięki któremu znowu zaufała płci przeciwnej i poczuła się kochana. Przyznam, że to na te fragmenty czekałam najbardziej. Tacy faceci to skarb. Uśmiechałam się czytając o jego charakterze i początkach, gdy poznawał Paris. Początkowo nie podobała mi się ta książka. Rebecca Jane opowiada tam o swoim byłym mężu - przyznam szczerze, że mnie to nudziło. Kilka razy przeszło mi przez myśl, by po prostu odłożyć tą książkę. Zaciskałam jednak zęby i czytałam dalej. Dobrze, że szybko nastała zmiana tematu i ten fałszywy mężczyzna przestał być głównym tematem. 

Akcje, które opisywała autorka wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Opisane są z tak wielkim humorem, że nie sposób się nie uśmiechać. Bohaterki są bardzo specyficzne. Większość spraw rozwiązują w niesamowicie wysokich szpilkach i stylowych ubraniach. Sama chętnie dołączyłabym do takiej agencji. Mimo siedzenia godzinami w samochodzie w jednym miejscu to wydaje się bardzo ciekawym zajęciem. To kto jest za założeniem takiej agencji ze mną? 

Przyznam, że spodziewałam się czegoś innego, po tej książce. Nie spodziewałam się, że tak bardzo będzie przypominać biografię. Nie jestem pewna, czy to dobrze, czy to źle. Nie zawiodłam się jednak i to jest najważniejsze! Chciałabym, by autorka napisała kolejną część tej pozycji z innymi sprawami, jakie dostała jej Agencja. Naprawdę można się było pośmiać z warunków, w jakich rozwiązywały sprawy czy z sytuacji, w jakich się znalazły. Czasami aż trudno było uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę. Stylowi, w jakim to wszystko jest napisane, nie można nic zarzucić. Szkoda tylko, że ten początek tak bardzo mi się ciągnął.

Od kilku dni czytam jedną książkę za drugą. Pomiędzy każdą recenzencką pochłania jedną z biblioteki. Żałuję, że na ten wyjazd wzięłam tylko pięć książek do recenzji. Nie spodziewałam się, że tak bardzo będzie mi się tutaj dobrze czytało. Całe szczęście, że mogłam odwiedzić bibliotekę, która jest całkiem dobrze zaopatrzona. Nie wiem, jak inaczej udałoby mi się przetrwać. Chyba muszę zwolnić tempo - tą pozycję czytało się bardzo szybko i połknęłam ją w kilka godzin. Lubię takie szybkie pozycje, które zapadają mi w pamięć. Ta do takich należy, bo jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką tematyką. Rebecca Jane wpadła na doskonały pomysł zakładając Damską Agencję Detektywistyczną i pomogła tym z pewnością wielu ludziom. 

Przed przeczytaniem tej książki zapoznałam się z kilkoma recenzjami. Wszystkie były pozytywne, więc dosyć dużo się po tej pozycji spodziewałam. Mimo marnego początku spełniła swoje zadanie i dzięki niej spędziłam miło kilka chwil. Naprawdę żałuję, że nie jest ona dłuższa. Życie pani Jane jest naprawdę bardzo interesujące i powinna napisać następną część. W końcu nie każda kobieta, dziewczyna, przeżyje tyle ciekawych sytuacji, co dziewczyny z Agencji w ciągu tygodnia. Autorka dzięki swojemu pomysłowi stała się naprawdę znaną postacią. Sama chętnie bym ją poznała. Chociaż zastanawia mnie fakt, czy opowiadanie o sprawach, które rozwiązały nie jest sprzeczne z tajemnicą zawodową. 

Ogólna ocena: 08/10

Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu Literackie. 

3 komentarze:

  1. Kiedyś przeczytam :)
    Pozdrawiam,
    Natalia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoją recenzję przeczytam jak tylko naskrobię swoją :)) czyli prawdopodobnie jutro!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Thank you, I have written a second book to continue. Also our clients agreed to be written about :) lovely review
    Dziękujemy, napisałem drugą książkę, aby kontynuować. Również nasi klienci zgodzili się być napisane na temat :) piękny przeglądu

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...