wtorek, 9 września 2014

[195] Obca pamięć - Dan Krokos


Tytuł: Obca pamięć
Tytuł oryginału: False memory
Autor: Dan Krokos
Tłumaczenie: Kinga Składanowska
Seria: Miranda North
Tom: 1
Data wydania: 17 kwiecień 2013
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Drageus
Cena na okładce: 29,90

Pamiętaj, kim jesteś.

Wybór tej książki nie był przypadkiem, o nie! Kiedyś przeczytałam jej recenzje i od razu stwierdziłam, że ja tę książkę przeczytać muszę. Koniecznie. Od tamtej pory była sobie na liście chcę koniecznie! a nie było mi do niej po drodze. Nigdy nawet nie trzymałam jej w rękach! Takie są minusy mieszkania w małym mieście - zero empiku, matrasa... Bardzo się ucieszyłam, gdy dostałam możliwość wybrania kilku książek z oferty wydawnictwa. Moim pierwszym faworytem była, oczywiście, Obca pamięć, Dana Krokosa. Dużo się po niej spodziewałam i, co najważniejsze, nie zawiodłam się!

Wyobraźcie sobie, że budzicie się na ławce w parku i nie macie zielonego pojęcia, gdzie jesteście i jak się tam znaleźliście. W takiej właśnie sytuacji znajduje się Miranda North. Jedyne, co pamięta to swoje imię oraz nazwisko. Idzie do centrum handlowego z nadzieją, że tam znajdzie pomoc. Nic z tego - stróż prawa, do którego się zwraca, bierze jej prośbę za kiepski żart. Dziewczyna jest przerażona - i swoje przerażenie przelewa na innych skupionych w galerii. Zaczyna się masowa panika. Ludzie depczą po sobie sami do końca nie wiedząc, przed czym uciekają. Miranda jest świadoma tego, że to jej wina. Jedyne, o czym marzy to uciec od tego rozlewu krwi i martwych ciał, oraz dowiedzieć się, kim właściwie jest.

Tylko jeden chłopak nie poddał się panice. Siedzi spokojnie i próbuje porozmawiać z Mirandą. Przedstawia się jej jako Peter - jej przyjaciel. Dziewczyna początkowo nie wierzy w jego opowieść. Trudno zaufać nieznajomemu, który próbuje ją przekonać, by poszła z nim, gdyż jej umiejętności są śmiertelne dla otoczenia i ponownie musi nauczyć się nad nimi panować. Oświadcza, że on również ma takie zdolności a także dwójka ich przyjaciół, którzy uciekli - nie podając powodów. Zabrali ze sobą właśnie Mirandę, której podmieniali zastrzyki, dzięki którym wszyscy zachowywali swoje wspomnienia. Teraz muszą ich odnaleźć i sprowadzić do domu, gdzie wszyscy razem wychowywali się od zawsze. Muszą odkryć powód, dla którego Noah i Olive zniknęli oraz pogodzić się z wiadomościami, które otrzymają. A to nie jest takie proste.

Dan Krokos stworzył historię, której nie da się pokochać. To coś całkiem nowego. Bohaterowie, których stworzył żyją własnym życiem. Każdy z nich ma w sobie coś wyjątkowego. Jedynie Olive była taką postacią, którą po prostu ignorowałam. Wydaje mi się, że ona nic do tej powieści nie wnosiła. Była po prostu tą czwartą Różą. Nikomu nie potrzebną. Oczywiście ulubiony męski bohater musi być. W tym przypadku padło na Petera. Noah był po prostu... nie taki. Rozumiałam jego pobudki, jednak jego zachowanie bardzo mnie denerwowało.

Jak już pewnie się domyśliliście, nie obyło się bez wątku romantycznego i bardzo się z tego powodu cieszę. Lubię takie książki - gdzie między akcję wplecione są takie wątki. Zapewne dużo dziewczyn właśnie takie pozycje lubi. Chyba zacznę nosić koszulkę z napisem TEAM PETER. Jak w większości powieści mamy tutaj swego rodzaju trójkąt miłosny. Co mi się jednak podobało? To nie wychodziło na pierwszy plan i sama Miranda nie rozmyślała nad tym przez całą książkę. Sama spychała te myśli na bok twierdząc, że chwilowo są nieważne. Zdecydowanie coś nowego w książkach tego typu, prawda?

Dzisiejszy dzień zamiast w szkole spędziłam w łóżku. Witajcie z powrotem, bolące zatoki. Nawet moja rozpacz z powodu ominięcia niezapowiedzianej kartkówki z matmy się schowała, gdy zaczęłam ją czytać. Tak - mój mózg wściekle walił sobą o czaszkę a ja ignorując ten pulsujący ból połknęłam całe 336 stron na raz. To coś znaczy, prawda? Pierwszy raz nie przespałam z tego powodu całego dnia. Jak to mówią - Ibuprom zatoki i jedziesz dalej? Uwaga, jak się okazało ten lek naprawdę działa. A może po prostu przeszło mi przez emocje podczas czytania? Kto wie. Tak czy inaczej w tej pozycji zakochałam się po całości. Już nie mogę się doczekać następnego tomu. Mam tylko nadzieję, że wyjdzie jak najszybciej i w ogóle wyjdzie...

Ciągle tkwię umysłem w tej pozycji i nie przychodzi mi do głowy inna, za którą mogłabym się teraz zabrać. Można to określić swego rodzaju kacem książkowym. Najchętniej teraz zabrałabym się za drugi tom. Bardzo podoba mi się styl autora i ciężko mi się z nim żegnać. Wiem, że ma na swoim koncie jeszcze jedną pozycję, jednak do niej za bardzo mnie nie ciągnie - niestety. Wydaje mi się przeznaczona dla młodszych czytelników.

Teraz jednak mam pewien problem z oceną - najchętniej dowaliłabym maksa i dalej się zachwycała, jaka to książka Dana Krokosa jest cudowna. Dopiero ją skończyłam i dalej odczuwam emocje z lektury. Ostatnio jednak zauważyłam, że większość książek, za które się zabieram, naprawdę mi się podoba. I oceny lecą wysokie, oj wysokie. No i stwierdziłam, że chyba czas ostrzej oceniać te pozycje, żeby nie było, że moja krytyka to brak krytyki! Tak więc dostrzegając minusy tej pozycji muszę adekwatnie umieścić je w ocenie. Koniec końców większość książek ma w sobie niedociągnięcia. A ta pod koniec złamała mi serce - tego się nie spodziewałam. Mam nadzieję, że kolejny tom wyjdzie jak najszybciej. Już chcę wrócić do świata z tej powieści...

Ogólna ocena: 09/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Drageus!

5 komentarzy:

  1. Ale mnie zaciekawiłaś! Będę musiała przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę tego, że większość książek Ci się podoba - ja przeszłam niedawno przez okres ostrej krytyki i jestem już nim zmęczona. Aczkolwiek udało Ci się zainteresować mnie tą książką - chętnie po nią sięgną. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czemu ja o tej powieści nie słyszałam?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam o tej pozycji, a to wielkie uchybienie bo zapowiada się świetnie. Świetna recenzja, okładka...Czuję, że w najbliższym czasie muszę nadrobić zaległości:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Polubiłam książki tego autora i żałuję, że nie ma w Polsce ich więcej.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...