środa, 9 września 2015

[364] Myśl jak Sherlock Holmes - Maria Konnikova

Tytuł: Myśl jak Sherlock Holmes
Tytuł oryginału: Mastermind: How to Think
Like Sherlock Holmes
Autor: Maria Konnikova
Tłumaczenie: Manana Chyb
Seria: Biblioteka Gazety Wyborczej
Tom: -
Data wydania: 12 marca 2015
Liczba stron: 344
Wydawnictwo: Agora SA
Cena na okładce: 39,99
Jak pewnie wiecie uwielbiam Sherlocka Holmesa i naprawdę chwytam za wszystko, co z nim związane. Kiedy zobaczyłam tą pozycję byłam szczęśliwa i to bardzo. Miałam nadzieję, że naprawdę nauczę się myśleć tak, jak myślał mój najukochańszy książkowy bohater. Sama nie wiem, co spodziewałam się znaleźć w środku, jednak na pewno nie to, co dostałam.

Maria Konnikova z książkami o Sherlocku Holmesie miała styczność już w dzieciństwie, kiedy to czytywał jej je ojciec. Już wtedy chciała być jak detektyw wszech czasów. Po latach napisała książkę o tym, co trzeba zrobić, by wykształcić w sobie sposób myślenia Holmesa. Autorka uczy nas, jak powinniśmy patrzeć, by widzieć. Początkowo wydało mi się to bardzo ciekawe - szczególnie dlatego, że zamieszczono tutaj fragmenty z przygód Sherlocka, a ja bardzo je lubię (by nie powiedzieć, że obsesyjnie uwielbiam). Mimo to nie jest to książka, po której będziesz umiał rozwiązywać przygody takie, jak słynny detektyw. Jak mówi Konnikova: dużo czasu należy poświęcić na ćwiczenie umysłu.

Myślałam, że jest to pozycja dla fanów Sherlocka i jego przygód. Okazało się jednak, że przeznaczona jest bardziej dla psychologów oraz ludzi, którzy bardzo lubią zgłębiać informacje o naszym umyśle i jego możliwościach. Zastanawiam się, czy nie sprezentować jej mojemu chłopakowi, jednak ta cudowna okładka sprawia, że się waham. Ta postać Holmesa tak bardzo do mnie przemawia...

Wnioski autorki są jak najbardziej zrozumiałe i wywodzą się z rzetelnych badań, więc nie ma wątpliwości co do ich prawdziwości. Mimo tego jest ta książka zbyt rozległa i naprawdę męczy. Być może nie jest przeznaczona do czytania jej za jednym zamachem, jak ja to zrobiłam. Miałam nadzieję, że wciągnę się i pochłonę ją na raz - była to jednak długa droga. Długa i ciężka.

Rozsądny człowiek nad wyraz skrupulatnie wybiera to, co wnosi na swoje poddasze, czyli wkłada do swojego mózgu.

Jeśli lubicie książki skupiające się na psychice to jest to pozycja dla Was. Osobiście miałam nadzieję na coś przystępnego, co przeczytać z zainteresowaniem może każdy. Tutaj, według autorki, trzeba włożyć mnóstwo pracy i nie od razu dostrzeżemy efekty. Troszkę irytowały mnie ciągłe powtórzenia słowa obserwacja. Jest to logiczne i zrozumiałe od samego początku. Po lekturze zrozumiałam jedynie, że nie ma żadnego szybkiego sposobu na myślenie tak, jak myślał Sherlock. Plusem lektury jest na pewno to, że zamieszczone zostały również anegdotki o Arthurze Conan Doyle'u. Z chęcią przeczytałabym jakąś biografię mojego ulubionego pisarza - będę się musiała porozglądać. 

Książka jest całkiem dobrze napisana pod względem stylistycznym. Czyta się ją dobrze, ale temat zaczyna szybko nużyć. Jeszcze raz zaznaczam: to nie jest książka na raz. Raz na jakiś czas można przeczytać z jeden rozdział i zastanowić się na tym, co zawarte w środku. Nie rzucajcie się na nią jednak tak żarłocznie jak ja, bo po lekturze nie będziecie rozwiązywać zagadek kryminalnych w sekundę. 

Być mądrzejszym znaczy tyle, co mieć większą wyobraźnię. 

Ogólna ocena: 05/10 (przeciętna)

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Agora SA!

10 komentarzy:

  1. Właśnie dlatego, że jest to książka bardziej naukowa, to jakoś nie szaleję, żeby ją zdobyć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko zobaczyłam 'Sherlock Holmes' na okładce i złapałam jak głupia :D

      Usuń
  2. Widzę, że nie tylko ja obsesyjnie uwielbiam Sherlocka Holmesa :) Myślę, że skuszę się na tą książkę, ciekawi mnie co pani Konnikova ma do powiedzenia na temat ludzkiego umysłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takim podejściem na pewno Ci się spodoba - moje było złe :D

      Usuń
  3. Przyznam, że lubię tematy, które skupiają się na psychice, więc ta książka może być dla mnie odpowiednia. Możliwe, że kiedyś po nią sięgnę, jednak będę pamiętać, aby nie czytać jej na jeden raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie do końca za takimi książkami przepadam i to był mój błąd, że się za nią wzięłam :3 Mam jednak nadzieję, że Ci się spodoba :3

      Usuń
  4. Mamy dość podobny gust, dlatego sięgnęłam po SH, jednak nie zakochałam się w nim, jak Ty. Dlatego tę książkę sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sherlock totalnie nie był w moim guście, więc pewnie dlatego Twojemu gustowi się nie spodobał :p

      Usuń
  5. Uwielbiam Sherlocka Holmesa, o tej książce kiedyś słyszałam i miałam ją w planach, ale czytając Twoją recenzję widzę, że chyba je zmienię - nie lubię książek psychologicznych. Może kiedyś, jednak jeszcze nie teraz ;)

    www.papierowenatchnienia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sherlock górą!
      Ano, trzeba ludzi nielubiących tego gatunku a Sherlocka kochających ostrzegać :D

      Usuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...