馃尩 KOLEJNA KSI膭呕KA MOJEGO 呕YCIA 馃馃惍

Nigdy nie by艂am wielk膮 fank膮 western贸w. Nie s膮dzi艂am nawet, 偶e mog艂abym by膰. Omija艂am ten gatunek tak, jak omija si臋 wielk膮 偶mij臋 na chodniku - instynktownie. Tym razem jednak instynkt zawodzi艂 mnie przez tyle lat, 偶e zastanawiam si臋, czy go nie zwolni膰. Widz膮c zapowied藕 Na po艂udnie od Brazos waha艂am si臋. Przeczyta艂am jednak zamieszczony przez wydawnictwo fragment i zakocha艂am si臋. My艣la艂am, 偶e kiedy ju偶 dotrze do mnie ta ksi膮偶ka od razu zaczn臋 j膮 czyta膰. Tutaj r贸wnie偶 si臋 myli艂am. Widz膮c jej format poczu艂am si臋 lekko przyt艂oczona i zastanowi艂am si臋, czy na pewno podo艂am. Rzadko kiedy trac臋 wiar臋 w swoje mo偶liwo艣ci, jednak przyszed艂 dzie艅, gdy uzna艂am, 偶e jestem gotowa.

Wszystko zaczyna si臋 w ma艂ym miasteczku Lonesome Dove, gdzie艣 w po艂udniowym Teksasie. Panuje tam wci膮偶 upa艂, niebo jest b艂臋kitne, a 偶ycie spokojne. Mieszka tam kilku ludzi na krzy偶, a ka偶dy zna ka偶dego. Mieszka艅cy spotykaj膮 si臋 w jedynym saloon-barze, gdzie urz臋duje jedyna - pi臋kna jak z obrazka - dziewczyna sprzedaj膮ca swoje wdzi臋ki. Taki spos贸b 偶ycia odpowiada Gusowi, kt贸remu do szcz臋艣cia wystarczy troch臋 cienia na ganku oraz dzban whisky. Call jest jednak ca艂kowitym przeciwie艅stwem swojego przyjaciela. Razem jako Ochotnicy z Teksasu walczyli z koniokradami i Indianami, a teraz Kapitan Call czuje, 偶e poza ci膮g艂膮 prac膮 nie ma celu w 偶yciu. Powr贸t Jake'a Spoona, ich dawnego towarzysza, kt贸ry rozwodzi si臋 nad pi臋knem Montany, podsuwa mu pomys艂. Czas zebra膰 wielkie stado kr贸w i pogna膰 je na p贸艂noc, 偶eby przed innymi wybra膰 sobie ziemi臋 i za艂o偶y膰 ogromne ranczo. Zabiera ze sob膮 wszystkich starych kompan贸w i kilku m艂odych kowboj贸w i ruszaj膮 przed siebie.

Nie m贸wi臋 o umieraniu, tylko o 偶yciu. Niewa偶ne, gdzie cz艂owiek umiera. Wa偶ne, gdzie 偶yje.

Augustus McCrae od samego pocz膮tku podbi艂 moje serce. Jest on bohaterem, kt贸rego nie da si臋 nie pokocha膰 i dziwi mnie fakt, 偶e tak d艂ugo przyja藕ni艂 si臋 z Callem, kt贸ry jest samotnikiem i nie cierpi s艂ucha膰 nieustaj膮cego potoku s艂贸w, kt贸re wydobywa si臋 z gard艂a Gusa zawsze, bez wzgl臋du na okoliczno艣ci. Kapitan Woodrow Call jest tajemnicz膮 postaci膮, kt贸rej postanowienie bardzo trudno zrozumie膰, je偶eli si臋 z nim nie uto偶samia. Nie uda艂o mi si臋 do ko艅ca rozgry藕膰 tej postaci, jednak rozumia艂am Gusa i to, jakie podejmowa艂 decyzje. Mimo faktu, 偶e s膮 g艂贸wnymi bohaterami Na po艂udnie od Brazos nie zawsze stoj膮 w centrum zainteresowania czytelnika. Call wr臋cz pa艂臋ta si臋 ci膮gle gdzie艣 na uboczu, nie chc膮c zwraca膰 na siebie uwagi.

Kolejnym moim ulubie艅cem zosta艂 cichy murzyn Deets. Ka偶da poboczna posta膰 ma w sobie tyle 偶ycia, 偶e nie da si臋 podchodzi膰 do nich bez emocji. Jake Spoon wy艂膮cznie mnie denerwowa艂, Newt rozczula艂, Bolivar zyska艂 spor膮 dawk臋 mojej sympatii. Jest tu r贸wnie偶 ma艂om贸wna Lorie, m艂oda prostytutka, z kt贸r膮 偶ycie ca艂y czas obchodzi si臋 surowo, a ona marzy jedynie o wyje藕dzie do San Francisco. To, co prze偶y艂a zas艂uguje na wsp贸艂czucie. Z czasem pojawiaj膮 si臋 kolejni bohaterowie, kt贸rzy s膮 tak realni, jakby istnieli naprawd臋. I, tak jak prawdziwi ludzie, umieraj膮. Umieraj膮 tak cz臋sto, 偶e w pewnym momencie brak艂o mi 艂ez.

Kiedy gin膮 ludzie, zawsze jest smutno.

Fabu艂a nie zawsze p臋dzi na 艂eb na szyj臋. Czasami idzie stepa, czasem przechodzi w cwa艂. Mimo to nigdy nie jest nudno. Nawet momenty, gdy postacie jedz膮 czy po prostu poruszaj膮 si臋 przed siebie maj膮 w sobie co艣 takiego, 偶e czytelnik nie mo偶e si臋 oderwa膰. Klimat, kt贸ry stworzy艂 Larry McMurtry jest niesamowity. Mimo obj臋to艣ci ksi膮偶ki ci膮gle by艂o mi ma艂o, a po jej sko艅czeniu marz臋 o tym, 偶eby tam wr贸ci膰. Autor ma doskona艂y styl pisania - idealnie pasuje do powie艣ci drogi i westernu. Przypomnia艂a mi ona o serii Sophie Caspari, kt贸ra - chocia偶 toczy si臋 w Argentynie - wywo艂a艂a we mnie bardzo podobne uczucia, kt贸re nawet teraz na my艣l o niej do mnie powracaj膮. W przypadku Na po艂udnie od Brazos jest tego wi臋cej i s膮 bardziej intensywne. Czeka mnie po niej ogromny kac ksi膮偶kowy.

Nie przeczyta艂am tej powie艣ci na raz, jak to zwykle robi臋. Robi艂am przerwy na inne ksi膮偶ki, jednak nie z powodu niech臋ci do czytania tego westernu, a z powodu obj臋to艣ci. Lektura zaj臋艂a mi sporo czasu, a nie chcia艂am, by na blogu by艂 zbyt du偶y przest贸j. Bola艂y mnie jednak momenty, gdy odk艂ada艂am Na po艂udnie od Brazos na bok. To jedna z ksi膮偶ek, kt贸re spokojnie mog艂am okrzykn膮膰 ksi膮偶kami mojego 偶ycia. Nie wiem teraz, jak mam 偶y膰 normalnie. Gus i Call towarzyszyli mi przez tyle dni, 偶e czuj臋 teraz ogromn膮 pustk臋. Zacz臋艂am nawet ogl膮da膰 serial, jednak - chocia偶 jest naprawd臋 dobry - to nie to samo. 

艢wiat jest niczego sobie, chocia偶 czasem rzeczywi艣cie by艂o nie艂atwo.

Podczas czytania zrobi艂am sobie maraton Lucky Luke'a i wr贸ci艂y do mnie przy okazji czasy dzieci艅stwa. Zawsze lubi艂am tego kowboja i wida膰 ju偶 wtedy wo艂a艂 mnie Dziki Zach贸d. A偶 dziwne, 偶e nie zacz臋艂am wcze艣niej moj膮 przygod臋 z tym gatunkiem. Na po艂udnie od Brazos to klasyka westernu, a ja nied艂ugo zabior臋 si臋 za inne ksi膮偶ki z tej listy. Kto by pomy艣la艂, 偶e zostan臋 fank膮 western贸w, Indian i Dzikiego Zachodu... Ju偶 brakuje mi walk z Indianami, 艂owc贸w bizon贸w i d艂ug膮 jazd膮 przed siebie.

Og贸lna ocena 10/10 (arcydzie艂o)

661 // Na po艂udnie od Brazos // Larry McMurtry // Lonesome Dove // Micha艂 K艂obukowski // 25 pa藕dziernika 2017 // 862 strony // Wydawnictwo Vesper // 79,90 z艂

Za mo偶liwo艣膰 przeczytania dzi臋kuj臋 wydawnictwu Vesper!

Komentarze

  1. Ha! Wiedzia艂em. Ale w sumie mnie to w og贸le nie dziwi, bo ta ksi膮偶ka jest idealna i nie wierz臋, 偶eby komu艣 o nieco ja艣niejszym umy艣le mog艂aby si臋 nie spodoba膰. Po prostu w to nie wierz臋. To co, czekamy teraz na kolejne ksi膮偶ki McMurty'ego z Vespera, nie? ;)

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Jasne, 偶e czekamy! Ja w og贸le teraz wi臋cej western贸w b臋d臋 czyta膰 :D

      Usu艅
  2. Czuj臋 si臋 zach臋cona do przeczytania! xD Tym bardziej, 偶e nie pami臋tam, abym wcze艣niej mia艂a do czynienia z westernem, a chcia艂abym spr贸bowa膰. Ten klimacik naprawd臋 mi si臋 podoba - ci rewolwerowcy stoj膮cy naprzeciwko siebie z r臋kami na kaburach pistolet贸w, te rozleg艂e, suche tereny, ten 艣mieszny ro艣linek tocz膮cy si臋 po ziemi, zapowiadaj膮cy nadej艣cie burzy... Poza tym wydawnictwo Vesper bardzo pozytywnie kojarzy mi si臋 z Flavi膮 de Luce czyli "Zatrutym ciasteczkiem", wi臋c... Ach, no i ok艂adka! ♥ Postanowione, przeczytam.
    Ballady Bezludne

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Vesper wydaje ksi膮偶ki na r贸wni z MAGiem :D A Na po艂udnie od Brazos mocniutko polecam <3

      Usu艅

Prze艣lij komentarz

Je艣li przeczyta艂e艣/艂a艣 opini臋 prosi艂abym o zostawienie komentarza :)