grudnia 10, 2015
[426] PRZEDPREMIEROWO: Ocalić Daringham Hall - Kathryn Taylor
Jakiś czas temu w moje ręce wpadła książka Powrót do Daringham Hall. Po jej lekturze nie mogłam już doczekać się kontynuacji, gdyż zakończenie sugerowało, że będzie się działo naprawdę sporo. Książki z gatunku sag rodzinnych mają zwykle w sobie niesamowity klimat i wciągają bez reszty. Dużo oczekiwałam po Ocalić Daringham Hall, nie ukrywam. Na szczęście - i równocześnie nieszczęście - kontynuacja jest na identycznym poziomie, jak część pierwsza.
Po odzyskaniu przez Bena pamięci wszystko zaczyna się walić. Razem z informacją o tym, kim jest, wróciły do niego wspomnienia o tym, jak niesprawiedliwie rodzina Camdenów potraktowała jego matkę. Zgodził się jednak zamieszkać w Daringham Hall, którego teraz jest dziedzicem po to, by poznać prawdę o związku Ralpha, jego ojca i kobiety, która była nieakceptowana przez ludzi o szlachetnych korzeniach sięgających bardzo głęboko.
Kate starannie unika Bena. Nie potrafi go jednak wyrzucić z myśli. Tęskni za tym mężczyzną, z którym mieszkała. Ten człowiek, który zajął jego miejsce, po odzyskaniu przez niego pamięci, jest jej całkiem obcy. Czasami jednak dostrzega swojego Bena pod fasadą niedostępności i arogancji. Te chwile są dla niej ważne, dlatego stara się, żeby do nich nie dochodziło.
W rezydencji Camdenów też nie dzieje się za dobrze. David już wie, że nie jest synem Ralpha i czuje się przez niego odrzucony, gdyż mężczyzna spędza każdą chwilę z Benem. Dodatkowo zaczyna czuć się obco w towarzystwie ludzi, których uważał za swoją rodzinę. Wszyscy nagle patrzą na niego inaczej i zaczynają mu ograniczać kontakty z dziewczyną, którą kiedyś uważał za swoją kuzynkę i którą bardzo kocha.
Każdy dzień przynosi nowe wydarzenia, które sprawiają, że stary porządek rzeczy zaczyna się chwiać w posadach.