DLACZEGO MAMUSIA PIJE. PAMIĘTNIK WYCZERPANEJ MAMY + KONKURS [do 24.03.2019]

Odkąd zostałam matką jestem permanentnie zmęczona. Już w ciąży dało mi się to we znaki - jak spać, będąc wielką piłką plażową? - a teraz jednego dnia minęły kolki, następnego zaczęły wychodzić zęby i bez paracetamolu nie podchodź. Decydując się na lekturę Dlaczego mamusia pije spodziewałam się, że tytułowa mama będzie miała chociaż jedną pociechę zbliżoną wiekiem do Leona. Myliłam się jednak głęboko, bo jej dzieci mają już po te kilka lat i są odrębnymi istotami. Marzę, by obudzić się pewnego dnia i odkryć, że Leo chodzi już do szkoły, jednak Pamiętnik wyczerpanej mamy uświadomił mi jedno: nigdy nie będzie lekko.

Tymczasem okazało się, że jest inaczej - większość z nas uważa, że sobie nie radzimy, nawet jeśli sprawiamy wrażenie SuperMatek, które żyją idealnym życiem.

Ellen jest matką dwójki dzieci, które w żaden sposób nie chcą dopasować się do jej wyobrażeń o idealnej rodzinie, pracuje na pół etatu, unika jak może idealnych mamusiek i spędza sporo czasu z kieliszkiem wina. Marzy o większej ilości pieniędzy, lepszym domu, poprawie stanu małżeństwa i każdego dnia się oszukuje, że uda jej się spełnić plan dnia. Pewnego dnia wpada na pomysł - stworzy grę zmęczonej matki, która będzie musiała walczyć z codziennymi trudami. Nie wierzy jednak w jej sukces, a na dodatek zbliżają się święta, na które zjedzie się mnóstwo nieproszonych osób...

Ellen to bohaterka, której nie sposób nie lubić. Jako matka nie sprawdza się zbyt dobrze, ale ta naprawdę kto się sprawdza? Walka z dziećmi o to, by pożyteczniej spędzały czas, o to, by zdrowiej jadły, nie biły się, odrabiały lekcje... To wszystko człowieka może wykończyć psychicznie, wręcz go zniszczyć, więc marzenia o kieliszku wina - albo pięciu - są tu całkiem na miejscu. Całą historię poznajemy z jej perspektywy i przez to poznajemy ją całkiem dobrze. Nie mam jeszcze dzieci w tym wieku co Peter czy Jane, ale obawiam się, że na jej miejscu postępowałabym tak samo i utonęłabym w końcu w morzu alkoholu.

Z dzisiejszej perspektywy dorosłość jest dla mnie synonimem piekła. 

Gdy byłam młodsza czytałam namiętnie cykl Zwierzenia Georgii Nicholson i już na samym początku Dlaczego mamusia pije odkryłam, że są to tak podobne książki, że aż dziwne, skoro obie poruszają całkiem odmienną tematykę. Mimo to ten humor, lekkie pióro przypomniało mi tamte czasy i sprawiło, że jeszcze bardziej polubiłam Ellen i Pamiętnik wyczerpanej mamy. Nie wiem, czy to dobry pomysł, jednak jak znajdę chwilę - czyli dopiero w kwietniu - wybiorę się do biblioteki i wypożyczę Angusa, stringi i przytulanki i zapewne zniszczę sobie wspomnienia o tej książce, jednak nie oprę się pokusie.

Skupiamy się tu przede wszystkim na Ellen, chociaż kilka innych postaci też bardzo rzuca się w oczy. Weźmy na przykład siostrę jej męża. Jest taką kobietą, z którą nie zamieniłabym ani słowa i nie chciała spotkać jej na swojej drodze, a jestem bardzo tolerancyjną osobą. Ciekawa jestem, czy Gill Sims drżała z zirytowania pisząc rozdziały, w których Louisa brała czynny udział. Do tej pory ciarki mnie przechodzą, gdy przypominam sobie jej smoothie lub sposób, w jaki wychowała szóstkę dzieci. To taki typ matki u której powinna zjawić się opieka społeczna i poinformować ją, że coś poszło nie tak, jej potomkowie mają geny dzikich i trzeba zamknąć się gdzieś, gdzie nauczy się je, jak korzystać z toalety.

A może tak naprawdę wszyscy się boją i myślą, że prześlizgują się przez życie, chociaż projektują dla świata zupełnie inny obraz siebie? Może nikt nie jest tak idealny, jak mi się wydaje?

Pod płaszczykiem hiperbolizacji, humoru i sarkazmu kryje się tak ważne przesłanie, że gdy je odkryłam prawie spadłam z łóżka. Dlaczego mamusia pije to książka, którą powinna przeczytać każda matka, która czuje się nieszczęśliwa, niepewna i nieodpowiednia do tej roli. Właśnie dla takich osób jest ta historia, chociaż i tatusiowie na pewno zrozumieliby, że dzień matki niepracującej to nie tylko zabawa z grzecznym aniołkiem, ale też walka o przetrwanie i chwilę spokoju. Przyznam, że marzę o chwili, gdy będę z Leonem prowadzić kłótnie jak Ellen z dziećmi. Przynajmniej nie będę musiała cały dzień nosić go na rękach i może nawet uda mi się wyskoczyć do toalety więcej niż raz dziennie.

Ponieważ tę książkę można odebrać dwojako - jako portret psychologiczny wyczerpanej kobiety i matki oraz jako komedię lepszą niż ta o Bridget Jones - nie tylko osoby mające dzieci powinny po nią sięgnąć. Gwarantuję dobrą zabawę, dużo emocji oraz śmierć ze śmiechu. Ellen to kobieta, którą każda z nas powinna być. Od teraz wiodę życie zgodnie z jej filozofią. Nie wiem tylko, czy Maciuś przeżyje mój romans z winem - chociaż nie byłby to alkoholizm -  i marzenia o małej willi gdzieś we Francji.

★★★★★★★★★☆

798 // Dlaczego mamusia pije. Pamiętnik wyczerpanej mamy // Gill Sims // Why Mummy Drinks // Marta Żbikowska // 13 lutego 2019 // 352 strony // Wydawnictwo HarperCollins // 38,99 zł

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu!
 Jeszcze dzisiaj i jutro masz możliwość wygrania egzemplarza Dlaczego mamusia pije dla siebie! Konkurs trwa już od kilku dni na Instagramie - zaobserwuj mój profil, by nie przegapić żadnego innego konkursu 👇


Cześć! Dzisiaj przychodzimy do Was z małym konkursem. 😎 Przyznajcie się - która czasem ma naprawdę dość macierzyństwa i woła o pomstę do zmęczonego życiem i ośmioma godzinami w pracy chłopa? 🤷🏼‍♀️ Dla lubiących czytać - i tych nie lubiących też - #instamatek (a może i #instatata też 🤭) dobrą odskocznią będzie pewna książka... ————————————————— Żeby ją wygrać: 🍷Musicie być zarówno moimi obserwatorami jak i obserwatorami @harpercollinspolska 🍷 Musicie zostawić w komentarzu emoji swojego ulubionego napoju i zaprosić do udziału dwie osoby (MOŻNA ZOSTAWIĆ TYLKO JEDEN KOMENTARZ) i udostępnić to zdjęcie u siebie na instastory oraz oznaczyć mnie na nim 🍷 Musicie posiadać adres korespondencyjny na terenie Polski 🇵🇱 🍷 Rozdanie trwa do niedzieli, 24.03.2019, a zwycięzca zostanie wyłoniony w ciągu trzech dni od zakończenia rozdania. ————————————————— #instamama #instamamy #bookstagrampl #bookstagramtopasja #czytam #kochamczytac #terazczytam #rozdanie #konkurs #currentlyreading #ksiazkoholizm #ksiazka #ksiazki #wygrajksiazke #lovereading #motherhood #dlaczegomamusiapije
Post udostępniony przez Karolina & Leon 👶🏼 & Luna 🐱 (@_kyou_)

Komentarze