stycznia 11, 2016
[442] POWIAŁO CHŁODEM: Wieża milczenia - Remigiusz Mróz
![]() |
Tytuł: Wieża milczenia
Tytuł oryginału: Wieża milczenia
Autor: Remigiusz Mróz
Tłumaczenie: -
Seria: -
Tom: -
Data wydania: marzec 2013
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: Damidos
Cena na okładce: 29,99
|
Dzisiaj pierwszy dzień Tygodnia z Mrozem, dlatego też zdecydowałam się cofnąć do początków i złapałam za debiut wydawniczy Remigiusza Mroza. Wieża milczenia kusiła mnie od chwili, gdy przeczytałam pierwszą książkę tego autora. Postanowiłam się już dłużej nie opierać i sprawdzić, jak to się zaczęło.
Kiedy na ulicach Lansing ginie młoda kobieta, Heather, nikt nie ma wątpliwości, że śmierć zadała jej osoba bardzo skrupulatna i dokładna. Nie zostawiła po sobie żadnych śladów, więc policja jest w kropce. Jej partner, były wykładowca Yale, nie może pogodzić się ze stratą ukochanej, więc rzuca się w wir poszukiwań. Próbuje odnaleźć motyw i wymierzyć sprawiedliwość. Detektyw Evelyn Thomsen jest zirytowana postawą Scotta Wintona i jego próbami, by dowiedzieć się czegoś więcej. Nie może jednak odmówić mu inteligencji. Kiedy pojawiają się kolejne ofiary, niczym ze sobą nie związane, kobieta jest pewna, że niedługo odbiorą jej sprawę i przekażą ją szczebel wyżej. Narzędzia zbrodni również się różnią, przez co nie każdy wierzy w powiązanie różnych zabójstw. Scott musi dobrze wytężyć swój ponadprzeciętnie inteligentny umysł, by znaleźć jakąś wskazówkę.
Kiedy otworzyłam Wieżę milczenia i przeczytałam kilka pierwszych zdań poczułam się tak, jakbym wróciła do domu. Co prawda nie tak wyremontowanego i udoskonalonego, jak w przypadku Kasacji czy Zaginięcia, jednak styl Remigiusza Mroza jest tak lekki i swobodny, że nie jest trudno powiązać jego późniejszych pozycji z debiutem. Widzę, jaką ewolucję on przeszedł i dlatego jestem jeszcze bardziej ciekawa, co otrzymamy za rok, czy dwa. Z pewnością będzie to coś tak cudownego, że całkowicie braknie mi skali i będę musiała stworzyć specjalną tylko i wyłącznie na potrzeby książek pana Mroza. Jeśli dalej będzie rozwijał się tak szybko to z pewnością jeszcze długo będzie jednym z najbardziej znanych polskich autorów. Jestem za.