sobota, 29 czerwca 2013

[2] Delirium - Lauren Oliver


Tytuł: Delirium
Autor: Lauren Oliver
Seria: Delirium t.1
Premiera: 18 kwietnia 2012 r.
Wydawnictwo: Moondrive
Format: 136 x 205 mm 
Liczba stron: 360


Pierwsze wrażenie po wzięciu Delirium do rąk? Pomyślałam, że to kolejna głupiutka książka dla nastolatek. Kolejna okładka z twarzą, lekko tajemnicza, czyżby paranormal romance? 
Słowo delirium oznacza majaczenie, jest to zespół zaburzeń świadomości, któremu towarzyszą omamy. Samo użycie tego słowa w tytule już świadczy o pewnej oryginalności Lauren Oliver - autorki m.in. 7 razy dziś. 

Historia z pozoru nie różni się od standardowych powieści dla młodzieży - opiera się ona na życiu i rozterkach (również sercowych) zwyczajnej nastolatki, jaką jest Lena. Różnica polega na świecie, w jakim rozgrywa się akcja. Jest on kontrolowany przez rząd niemal w każdej dziedzinie życia. Miłość zaś jest powszechnie uznana za najbardziej niebezpieczną chorobę zakaźną nazwaną Amor deliria nervosa
Dzieci od najmłodszych lat uczą się, że najważniejszymi cnotami są opanowanie, posłuszeństwo i równowaga, jednak wśród nastolatków te idee nie są do końca akceptowane. Główna bohaterka nie należy do tych osób. Zdecydowanie trzyma się ona nakazów rządu. Obawia się miłości - najbardziej zdradliwej choroby na świecie - jak sama ją nazywa i ze zniecierpliwieniem oczekuje ona momentu, w którym całkowicie uwolni się od ryzyka zachorowania, gdy osiągnie pełnoletność. Wynika to być może z faktu iż w młodym wieku zostaje pozbawiona opieki matki i od tamtej pory opiekuje się nią ciotka, która wraz z dorastaniem dziewczyny uświadamia jej, że wszystko to, co robiła z mamą było niewłaściwe. 
Wszystko się zmienia, gdy powoli poznaje ona mroczny świat oporu oraz przystojnego Alexa. Stopniowo pozbywa się ona uprzedzeń wobec Odmieńców żyjących w Głuszy i Sympatyków pomagających im z miast, zaczyna rozumieć czym tak naprawdę jest miłość. 

Delirium to książka po którą powinna sięgnąć każda miłośniczka romansu. Porusza ona podobne problemy jak Igrzyska śmierci Collins czy Roku 1984 Orwella w bardzo przystępny sposób. Jednocześnie opowiedziana w niej historia nie jest nudna ani przewidywalna.

Ogólna ocena: 8/10

Jest to pierwsza część trylogii, kolejne części - Pandemonium i Requiem (marzec 2013) są od dawna dostępne.

________________

Hejloł, eweryłan.
Jestem Mims, ta bardziej przestraszona. Wątpię, żeby ktokolwiek to czytał, ale co tam ^^
Witamy na naszym podwójnym blogu. Wszystko jest tu jeszcze nie do końca ogarnięte, nie do końca wiemy jak to ma wyglądać i nie mamy do końca wzoru na notki - ale będzie co ma być! Więc, zaczynamy.
Notki (recenzje, who cares) nie będą pojawiać się regularnie. Jeżeli żadna nie pojawi się przez 2 tygodnie, możecie uznać, że ten blog spełzł na panewce. Postaramy się dodawać coś jak najczęściej, ale to zależy od tego jak dobrze będzie szło czytanie ^^
Jest czwarta rano, to wszystko to wariactwo i w zasadzie to tyle słowem drugiego wstępu, 
do obaczenia
Mim(s)

PS: Gambatte Yo ^^

3 komentarze:

  1. To powodzenia z blogiem :)
    "Delirium" czytałam, to fajna książka, a w następnych tomach akcja się jeszcze rozkręca.

    OdpowiedzUsuń
  2. ,,Delirium" jest specyficzną książką i mogę szczerze powiedzieć, że wyjątkową. Zachwyciła mnie piękną a zarazem makabryczną wizją przyszłości. Jak na razie utknęłam na pierwszej części, ale postaram się nadrobić ten mały postój ;)
    Trylogię polecam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tą zdecydowanie dołączam do mojej listy "Do przeczytania". Dziękuję za polecenie jej, bo czegoś takiego właśnie szukałam :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...