piątek, 6 września 2013

[39] Uwaga! Nowa twarz! - Melissa de la Cruz


Tytuł: Uwaga! Nowa twarz!
Autor: Melissa de la Cruz
Seria: Klika z San Francisco
Premiera: 23 marca 2011 r.
Wydawnictwo: Jaguar
Format: 140 x 205 mm
Liczba stron: 304


Co mnie przyciągnęło do tej książki? Otóż napis autorka serii Błękitnokrwiści. Z wielką chęcią zabrałam się za czytanie i dostałam fantasy jeszcze lepsze niż owa sławna seria pani de la Cruz. Poznajemy Ashley, Ashley oraz Ashley. To nie żaden błąd. Otóż mamy przed sobą najsławniejsze dziewczyny w szkole. Klikę. To one dyktują modę, noszą najdroższe ubrania, oceniają innych. 

Lili, jak nazywają Ashley Li, jest królową organizacji. Potrafi zorganizować wszystko. Jest zazdrosna o to, że nie jest najsławniejszą z Kliki i to nie na nią, ludzie bezpośrednio zwracają swoją uwagę. Pragnie być jak jedna z przyjaciółek. 

NPNW (najlepsza przyjaciółka na wieki) czy najgorszy wróg? Z punktu widzenia Ashley Li na jedno wychodzi.

A.A., czyli Ashley Alioto. Wysoka, piękna, bogata. Nieważne, co na siebie włoży i tak będzie wyglądać idealnie. Nie angażuje się w spory między dwoma najlepszymi przyjaciółkami. Jest neutralna, jak Szwajcaria. Zakochana w internetowym chłopaku, z którym rozmawia.

A.A. to nick Ashley Alioto, a nie rozmiar jej stanika.

No i ta najważniejsza Ashley. Ashley Spencer. Najpiękniejsza i najpopularniejsza z nich wszystkich. Lili próbuje być jak ona, A.A. nie potrafi jej odmówić. To jej wszyscy się boją. I to ona ma zabójczą alergię na orzechy. 

Ashley Spencer ma alergię jedynie na słabość.

No i mamy tutaj jeszcze jedną postać. Lauren Page. Z brzydkiego kaczątka przeobraziła się w pięknego łabędzia, kiedy jej ojciec został właścicielem ogromnego majątku. To jej najczęściej czepiała się Klika i wielokrotnie ją upokarzała. Teraz próbuje dostać się w szeregi Ashley, Lili i A.A. Chce zniszczyć grupkę od środka.

Nowa - ale nie całkiem.

W książce zawarta jest historia walki o popularność i rozgłos. Walki na śmierć i życie. Ciągłe plotki i oszczerstwa to w szkole panny Gamble codzienność. Trudno wyobrazić sobie takie życie. Pełne fałszu i kłamstw. Autorka pokazuje nam życie potomków gwiazd i ich codzienność. Jednak co to jest za codzienność? 

Wszystko byłoby nawet w porządku, gdyby nie fakt, że owe dziewczynki mają po dwanaście lat. Nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, gdy paradują przede mną takie osóbki z torebkami za kilka tysięcy. Tutaj nie chodzi o majątek, jakim dysponują ich rodziny, ale o samą moralność. Prawie żaden rodzic nie pozwoliłby dziecku na taką rozrzutność. 

- Bawcie się dobrze, dziewczęta. Dex będzie miał na was oko. Lauren, kochanie, nie wydaj wszystkiego w jednym miejscu, dobrze? - rzuciła na pożegnanie, wręczając córce platynową kartę kredytową.

Oprócz tej panującej wszędzie atmosferze nierealności brakowałoby mi w ogóle... planu na książkę. Nie widzę tutaj żadnego planu ani wątku. Mimo tego wszystkiego śmiałam się praktycznie przez całą książkę. Poczucie humoru autorki jest wprost rozbrajające. Plusem też jest nieprzewidywalność, co jest rzadkością w takich książkach. 

Szybko się czytało dzięki dobrze ułożonemu układowi tekstu na stronie.

Ogólna ocena: 05/10

***

Teraz z powodu szkoły recenzje będą pojawiać się rzadziej - wiadomo. Będzie to zależało głównie od natłoku zadań. I jeszcze pytanie główne: recenzje lektur, które nas czekają, też mają się pojawiać?

10 komentarzy:

  1. O książce,wszystko powiedziałam w szkole (huehuehue), ale ślad po tym, że czytałam recenzję zostawię.
    Co do lektur to właśnie miałam Ci o tym napisać. XD

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś tak czułam, że książka nie bedzie zbyt ambitna. Raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tę autorkę, lecz ta książka nie jest raczej dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie jestem tą pozycją zainteresowana, poza tym nie wypada jakoś wybitnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Książkę chciałabym spróbować na jakiś wieczór, aby poczytać coś lekkiego :)
    A co do lektur - żadna książka nie hańbi. Możesz dodawać, chętnie poczytam co sądzisz o klasykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To chyba raczej nie jest książką dla mnie :) Ale dobra recenzja c: Obserwuję i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro robimy lektury, to zawalniam Wertera! xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam wiele o tej książce, ale jeszcze żaden tekst mnie do niej nie przekonał. ; )

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyny! Otagowanie!!! XD
    http://manga-no-tsuki.blogspot.com/2013/09/manga-anime-blogger-tag.html

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...