wtorek, 10 grudnia 2013

[92] Podróż, tom 1 - Tomasz Duszyński


Tytuł: Podróż, tom 1
Tytuł oryginału: Podróż, tom 1
Autor: Tomasz Duszyński
Tłumaczenie: nie dotyczy
Seria: Tam i z powrotem
Tom: 1
Data wydania: 16 maj 2012
Liczba stron: 388
Wydawnictwo: Paperback
Cena na okładce: 35,00

Maks Barski jest zwykłym uczniem. Pewnego dnia w drodze do szkoły po prostu... poraził go piorun. Nikt mu nie chciał uwierzyć, jednak kiedy na fizyce powoduje zniknięcie maszyny elektrostatycznej, zaczyna się bać. Co gorsza, dyrektorka żąda od niego zwrotu a oskarżony zostaje również Sylwek. Nie muszę chyba mówić, że chłopcy za sobą nie przepadają? Maks musi teraz bardzo na siebie uważać. W drodze do domu spotyka swojego przyjaciela i razem idą zagrać na automatach. Nastolatek tym razem chce pobić rekord i wygrać. Pokona Drakka i wygra. 

- Aaronia jestem... - jego towarzyszka uderzyła pięścią w klatkę piersiową i lekko pochyliła głowę. - Ród Aarwenów.
- Barski... ja... Maks Barski - Maks z wahaniem wyciągnął dłoń w kierunku dziewczyny. - Aronio...
- Aaronio, nie Aronio, głąbie - wtrącił zielonoskóry. - I co wymachujesz tak tą ręką?
- Przecież powiedziałem Aronio. - Barski był kompletnie zbity z tropu.
- Nie jestem głuchy. Słyszałem tylko jedna a - Tabo znów się skrzywił. - Nie masz szacunku dla innych?
- Aaronia, tak? - powtórzył ostrożnie Maks. Nie miał ochoty na konfrontacje z chłopakiem. - To znaczy nie przez jedno, a przez dwa a?
- Tak naprawdę czternaście... - wtrąciła dziewczyna.
Maks pewnie by nie uwierzył, gdyby nie widział, że Aaronia mówi śmiertelnie poważnie.
- Czternaście?
- No głuchy, po prostu głuchy jak pień - jęknął zielonoskóry.
- Tak, czternaście. - potwierdziła. - Ale tutaj nikt nie był w stanie tego zapamiętać. Wypowiedzenie przez pomyłkę trzynastu a traktowane jest na mojej planecie jako obraza...
- A wypowiedzenie dwóch już nie? - zaciekawił się Barski.
- Nie, to ksywa...

Gdy udaje mu się wygrać pojawia się Sylwek i wpisuje w rubryce name swój nick: SYLW, Po chwili pojawia się tajemniczy osobnik. Obaj chłopcy zostają porwani. Gdy Maks się budzi jest w jakimś dziwnym pomieszczeniu. Gdy uświadamia sobie, że wylądował w kosmosie i właśnie został wcielony do wojska jest przerażony. Nikt mu nie powiedział, co ma robić, więc co chwilę wpada w kłopoty. Na szczęście poznaje Tabo i Aaronię. Zaprzyjaźnia się z nimi, jednak mimo wszystko chce wrócić do domu. Nie jest to jednak łatwe, gdyż musi odnaleźć Sylwka i dowiedzieć się, gdzie w ogóle jest... Ziemia.

Nie przepadam za tak daleko wybiegającymi w kosmos, że tak to ujmę, książkami. Zdecydowanie wolę przyszłość na Ziemi. Muszę jednak przyznać, że nie mogłam się odciągnąć od przygód Maksa, Aaronii i Tabo. Było w nich coś, co bardzo mi się podobało. Nieprzewidywalność? Możliwe. Mimo dużej ilości książek podobnej tematyki, które pochłonęłam, tutaj nie potrafiłam się domyślić, co będzie dalej. Dawało to naprawdę dużo radości. Czułam się, jakbym po raz pierwszy czytała książkę o wojnie w kosmosie. 

Cieszę się, że dostałam od razu drugą część. Po prostu nie mogę się doczekać, kiedy ją otworze. Przyznam, że gdybym zobaczyła na półce ową książkę ominęłabym z daleka. Raczej nie jestem zainteresowana taką kosmiczną tematyką, a tu proszę. Chyba muszę poświęcić więcej uwagi takim książkom. 

Trudno jednak było wczuć się w rolę Maksa. Nie czułam się, jakbym tam była. Może chodziło o to, że nigdy nie widziałam takich krajobrazów na żywo, więc w nawet w mojej wyobraźni były takie... płaskie. Mimo, że nie lubię ekranizacji chętnie pooglądałabym film Podróży. Może reżyserowi udałoby się oddać to, co moja wyobraźnia uznała za za trudne. 

Bardzo przypadł mi do gustu pomysł, że Drakka nie są tylko postaciami z gry, ale istnieją naprawdę i próbują podbić kosmos. Tego bym się nie spodziewała. Nazwisko Tomasza Duszyńskiego było mi całkowicie nieznane, do czasu otworzenia paczki. Z tego co wiem, ta seria wcale nie jest jego jedynym dobytkiem. Z chęcią zapoznam się z resztą jego twórczości. Zdecydowanie trafi na listę moich ulubionych autorów. A druga część już leży obok i czeka, aż ją otworzę. 

Myślę, że przygody Maksa spodobają się każdemu. Żałuję, że mój brat, wielki fan Gwiezdnych Wojen nie czyta. Podsunęłabym mu Tam i z powrotem i jestem pewna, że spodobałaby mu się. Może kiedyś zmieni zdanie na temat czytania, a wtedy skorzystam z okazji i wcisnę mu Podróż

Ogólna ocena: 09/10
Ogólna ocena dla portalu sztukater.pl: 5/6

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Paperback!



No i oczywiście przypominam o Ogólnopolskiej Zbiórce Darów Kulturalnych [DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ] oraz o polubieniu portalu Sztukater na Facebooku [TUTAJ]

3 komentarze:

  1. Książka chyba nie dla mnie, póki co wolę te przyziemne... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cytat mnie rozwalił! Prawie spadłam z krzesła XD
    Ale pomimo tego, chyba tą książeczką się nie zainteresuję :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała książka jest utrzymana w tym tonie :3 Człowiek siedzi i się śmieje.

      Usuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...