niedziela, 12 stycznia 2014

[105] Za furtką - Karolina Danek, Dominika Węcławek


Tytuł: Za furtką
Tytuł oryginału: Za furtką
Autor: Dominika Węcławek 
Rysunki: Karolina Danek
Tłumaczenie: nie dotyczy
Seria: -
Tom: -
Data wydania: 2013
Liczba stron: 102
Wydawnictwo: Centrala
Cena na okładce: 29,90

Za furtką to komiks, którego czytanie trudno nazwać łatwym. Autorki przedstawiają nam urywek z życia pewnej rodziny. Standardowy model rodziny 2 + 1. Typowe zachowania, brak czasu, ciągłe zabieganie. Normalni ludzie XXI wieku. Tutaj nie ma miejsca na empatię. Obojętność rządzi światem.

Kobieta jest cały czas zajęta. Praca i obowiązki. Ciągłe nerwy i stres sprawiają, że nie zajmuje się swoim dzieckiem i mężem. Gdy jej babcia ląduje w szpitalu a życie jej matki zaczyna się walić, bohaterka zaczyna dostrzegać podstawowe prawdy życiowe. 

Nie jest to łatwy komiks. Już same rysunki sprawiają przygnębiające wrażenie.Historia też jest dosyć dołująca. To opowieść o kruchości więzi międzyludzkich. To wspomnienia zderzone z rzeczywistością. To kilka obrazków z końca świata. Ten krótki opis idealnie oddaje to, co znajduje się na raptem stu stronach. Nie jest to wbrew pozorom skomplikowany komiks. Proste dialogi, jasne ilustracje i zwykła, życiowa historia. Mamy tutaj trzy pokolenia kobiet. Często przeskakujemy w czasie, do różnych wydarzeń z życia głównej bohaterki - najmłodszej z trzech. Interesujące są sceny, gdy cofamy się do czasów II wojny światowej. Jest w nich coś takiego, co najbardziej przypadło mi do gustu. W tej zwyczajności tego komiksu jest właśnie coś niesamowitego. Niby jest przewidywalny, a jednak porusza do głębi.

Zdecydowanie przeznaczony dla czytelników, którzy wgłębiają się w lekturę bardziej. Powierzchowne przeglądnięcie ilustracji i przeczytanie dialogów nic nie da. Trzeba się wczuć w tą zwykłą, prostą ludzką tragedię by zrozumieć to, co autorki chcą nam przekazać. 

Możemy tutaj wziąć na przykład apodyktyczną matkę bohaterki. Specjalnie zabija w córce wszystkie marzenia i wiarę. Należałoby się wgłębić w jej koszmar i postarać się zrozumieć jej postępowanie. Nie jest to komiks na chwilkę. Nie zdziwiło mnie to. Centrala jest znana z komiksów, które zmuszają do myślenia i uczą. Za furtką pokazuje, że nic nie jest takie, jakie się wydaje. Należałoby docenić to, co się ma, bo może się to stracić. 

Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
Jan Twardowski

Cały scenariusz komiksu skupia się na właśnie na pokazaniu braku uczuć między ludźmi. Niektóre momenty naprawdę potrafią człowieka wpędzić w depresję. Po przeczytaniu Za furtką można stracić wiarę w ludzi. Najbardziej boli właśnie ten fakt, że taka historia może się wydarzyć. I być może w czyimś życiu tak było. 

Rysunki nie zachwyciły mnie tak... do końca. Rozumiem, że czarny kolor miał nadawać powagi i spełnił swoje zadanie. Strasznie irytowały mnie twarze bohaterów. Były takie... ostre. Pasowało to do całej historii ale równocześnie... wręcz przeciwnie. 

Trudno stwierdzić, czy jestem zadowolona z lektury czy nie. Mimo wszystko komiks jest bardzo ponury i wprawił mnie w depresyjny nastrój. Pokazuje życiowe prawdy, ale to wszystko. 

Bardzo lubię komiksy Centrali i cieszę się, że udało mi się nawiązać z Nią współpracę. Czeka na mnie jeszcze kilka ich komiksów i po prostu nie mogę się doczekać, aż w końcu znajdę na nie chwilę. Po Za furtką spodziewałam się dużo więcej, więc trochę się zawiodłam. Nie zmienia to jednak faktu, że uwielbiam komiksy i dalej będę się wgłębiać w ten gatunek. 

Jeśli lubicie życiowe historie, które potrafią człowieka mocno dobić, to ten komiks to coś dla Was. 

Ogólna ocena: 06/10
Ogólna ocena dla portalu sztukater: 3/6

Za możliwość przeczytania komiksu dziękuję portalowi sztukater i wydawnictwu Centrala.

5 komentarzy:

  1. Nienawidzę komiksów, wiec nie. :(

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy komiks jest głupi. :3

      Usuń
    2. Tego nie powiedziałam. :) Po prostu nie lubię czytać w tej formie.

      Usuń
    3. Nie wiedziałam, jak inaczej to wyrazić po prostu :)

      Komiksy czytają też ludzie z ograniczoną wyobraźnią, ja jednak twierdzę, że przy nich dobrze się odpoczywa :3 Spróbuj kiedyś! Polecam Ci 'Odd Thomas. Diabelski pakt' Dean'a Koontza :) Czytało mi się jak dobrą książkę, ponieważ mamy dużo tekstu :)

      Usuń
  2. Komiksy do mnie nie przemawiają, nigdy nie lubiłam ich czytać i raczej nie polubię... :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...