czwartek, 16 października 2014

[214] Crux - Ramez Naam


Tytuł: Crux
Tytuł oryginału: Crux
Autor: Ramez Naam
Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Seria: Nexus
Tom: 2
Data wydania: 4 grudzień 2013
Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Drageus
Cena na okładce: 39,90

Minęło kilka miesięcy od chwili, gdy Kade wpuścił do sieci Nexusa 5. Prawie wszystko się zmieniło. Teraz już praktycznie cały świat korzysta z jego wynalazku. Wiadomo - ludzie są różni, więc oprócz szybszego rozwoju i nauki pojawiły się także różne manipulacje i próby wykorzystania nowej technologii wyłącznie do własnych celów. Kaden uciekając przed prześladowcami pilnuje, by jego umysł nie stał się narzędziem, które wysoko postawieni ludzie będą wykorzystywać wyłącznie do złych i nielegalnych czynów. Nie żegnamy się też z Sam. Podróżuje ona po świecie poszukując dzieci, które już urodziły się z Nexusem. Nie da się jednak ukryć, że ścieżki Kade'a i Sam skrzyżują się jeszcze nie raz.

Jak pewnie się domyślacie, wszystko skierowane jest w stronę moralnego wyboru, przed którym stają używający Nexusa. Plusy są, i to ogromne. Możliwość szybszej nauki, postępu społecznego; rozmowy z ludźmi bez użycia słów czy choćby porozumiewanie się z chorymi, którzy nie mają innej możliwości komunikacji. To wszystko zachęca, sprawia, że sami chętnie sięgnęlibyśmy po ten nanonarkotyk. Jednak jest też inna możliwość wykorzystania tej technologii i są ludzie, którzy chętnie z tych możliwości korzystają. Psychiczne znęcanie się, manipulacje, zmuszanie do złych czynów czy choćby akty terroryzmu. Ramez Naam pokazuje nam, że rozwój niesie ze sobą dużo dobrego, jednak jest też ogromnie niebezpieczny.

Jeśli chodzi o autora to wydaje się być solidnym źródłem informacji. Jego fikcja literacka nie powstała tak po prostu, z niczego. Wszystko to ma podłoże w przeprowadzanych badaniach i testach. Sam autor jest zdobywcą nagrody H.G. Wellsa za zasługi dla transhumanizmu. Jak widzicie dobrze wie, o czym pisze. Naprawdę łatwo uwierzyć w to, że to wcale nie jest fikcja, tylko odległa przyszłość. W tej części widać to jeszcze wyraźniej. Mimo wszystko wydaje mi się, że pierwszy tom przypadł mi bardziej do gustu. Sama do końca nie wiem dlaczego. Chodzi tutaj o jakieś niuanse, jednak wyłapałam je i twierdzę, że Nexus bardziej podobał mi się niż Crux.

Muszę wspomnieć o wydaniu, gdyż wydawnictwo Drageus jest jednym z moich idoli, jeśli chodzi o te sprawy. Każda ich okładka jest po prostu piękna. Trudno znaleźć inne słowo, które tak dobrze oddawałoby cały ich urok. To czwarta książka tego wydawnictwa, którą mam szczęście czytać i na żadnej z nich jeszcze się nie zawiodłam. Podobają mi się ich pozycje wydawnicze i całkowicie ufam ich osądowi. Wydał to Drageus? Na pewno warto przeczytać. To już nie jest zwykłe, nudne ocenianie po okładce. Tutaj chodzi o coś więcej. O dokładność i staranność, która z pewnością umila czytanie.

Prawie zapomniałam o największym plusie tej książki. Otóż, panie i panowie, jeśli lubicie być zaskakiwani to powieść dla Was! Tutaj nie wiadomo, komu ufać. Trudno jest dobrze wdrążyć się w lekturę i początkowo trudno poruszać się po tym świecie. Szczególnie, jeśli drugi tom czyta się po dość długim okresie od przeczytania pierwszego. Akcja dzieje się bardzo szybko, więc nie ma mowy o nudzie. Troszkę to jednak jest nużące - autor nie daje nam ani na chwilę odpocząć. Jeszcze bardziej miesza się w sprawy moralne. Szczególnie, jeśli chodzi o dzieci urodzone z Nexusem. Rząd ich nie toleruje i pojawia się tutaj pytanie takie, jak w przypadku aborcji. Czy dziecko tutaj czymś zawiniło? Ta kwestia najbardziej mnie poruszyła, gdyż jeśli chodzi o dzieci, to zawsze stanę w ich obronie. Ramez Naam zdecydowanie umieszcza w naszej głowie pytania. Początkowo nie jesteśmy tego świadomi, jednak z czasem one wybuchają i pojawiają się wszystkie w tym samym momencie. A autor ani myśli wspomóc nas w odpowiedziach. Kwestie moralne w pewnym sensie pozostawia czytelnikowi.

Ale skąd się wziął tytuł? Gadam i gadam o tym Nexusie, a o Cruxie nic nie wspominam. Przyznam, że sama tego nie wiem. Możliwe, że mój umysł po prostu nie potrafił do końca zrozumieć tą powieść. Nie ukrywam, że nie jest to historia łatwa. Bardzo przemyślana i skomplikowana. Nie ma tutaj miejsca na błędy. Autor doskonale sobie z tym radzi. Pod podszewką powieści, która ma sprawiać radość przemyca pytania, które powinien zadawać sobie każdy człowiek i każe szukać na nie odpowiedzi. Nie spocznie, dopóki ich nie znajdziemy.

Ogólna ocena: 07/10 (bardzo dobra)

Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu Drageus!

3 komentarze:

  1. Nie słyszałam o książce. Dlaczego o niej jeszcze nie słyszałam?!?
    Fabuła wydaje się ciekawa. Musze ją jakoś dorwać i przeczytać:)

    http://w-krainie-slow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się ta seria podoba, ciekawa jestem trzeciego tomu! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. I delight in, result in I discovered just what I was taking a look for.
    You've ended my 4 day long hunt! God Bless you man. Have a
    great day. Bye

    Feel free to visit myy blog post ... Ask.fm tracker

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...