środa, 4 lutego 2015

[266] DZISIAJ PREMIERA: Z archiwum X. Wyznawcy - Chris Carter, Joe Harris


Tytuł: Z Archiwum X. Wyznawcy
Tytuł oryginału: X-Files. Season 10, vol. 1
Autor: Chris Carter, Joe Harris
Tłumaczenie: Bartosz Czartoryski 
Seria: Z Archiwum X
Tom: 1
Data wydania: 4 luty 2015
Liczba stron: 128
Wydawnictwo: SQN
Cena na okładce: 39,90

Muszę się Wam do czegoś przyznać. Gdy decydowałam się na recenzje tej pozycji nawet do głowy mi nie przyszło, że jest to... komiks. Byłam zaskoczona, ale w żadnym razie zawiedziona. Bardzo się ucieszyłam - ostatnio brakowało mi takiej powieści ilustrowanej. Będzie ona pierwszą w tym roku, ale z pewnością nie ostatnią. Nie miałam też nigdy wcześniej styczności z Archiwum X. Tak więc kontynuacja owego serialu jest również dla mnie początkiem. Chociaż muszę przyznać, że po lekturze Wyznawców zaciekawiło mnie to, co działo się wcześniej.

Dwoje agentów specjalnych, którzy przez lata pracowali w tajnej komórce FBI, Fox Mulder oraz Dana Scully, cieszą się swoją upragnioną anonimowością. Archiwum X stało się dla nich tylko przeszłością. Już nie muszą zajmować się niewyjaśnionymi zjawiskami ani sprawami, które na pozór wydają się niemożliwe do rozwiązania. Pewnego dnia jednak przeszłość uderza w nich z całej siły. Ktoś wniknął w tajne szeregi FBI i dostał się do super tajnych akt z Archiwum X. 

Na scenę wkraczają akolici, o których wiedzę posiada Palacz. Scully zostaje porwana, więc Mulder ponownie musi zacząć działać, by uratować ją i cały świat, któremu ponownie coś zagraża. 

Istnieją siły potężniejsze od nas. Zawsze wiedziałeś, że to prawda.

W komiksach nie tyle ważna jest fabuła, co obrazy, które ją przedstawiają. Najbardziej właśnie lubię takie, które w całości są wypełnione kolorem i wydrukowane na grubym papierze. Często jednak zdarza się, że koszty takich są niesamowicie wysokie. Pocieszające jest jednak to, że Wyznawcy nie kosztują aż tak dużo. A jeśli chodzi o wydanie, to jest świetnie. Twarda okładka i dobrej jakości wnętrze. To najważniejsze. A fabuła również ma w sobie coś niezwykłego.

Wydaje mi się, że spokojnie możemy spodziewać się tomu drugiego. Nie mogę się już tego doczekać, prawdę mówiąc. Wyznawcy to ledwo ponad sto stron. Za mało, by chociaż dobrze się wciągnąć. Mimo to jestem bardzo ciekawa, jak cała ta sprawa potoczy się dalej. Doskonale widać, że jest do zapowiedź serii, która podbije serca czytelników. Pierwsza jej część jest dobra, jednak to kolejne pokażą, czy owy wstęp zapoczątkuje coś wielkiego. Wielkiego tak, jak serial. Osobiście jestem pewna, że będę kontynuować moją przygodę z kontynuacją. Zastanawiam się jednak nad tym kultowym serialem. Warto oglądać?

Dla wszystkich fanów muszę dodać, że do komiksu dołączony jest również plakat, który podbił moje serce. Muszę znaleźć kawałek ściany i go zawiesić. Jeszcze nigdy żaden poster nie spodobał mi się tak bardzo. Ciekawe, czy w następnych tomach również czekają nas jakieś małe niespodzianki.

Spodziewałam się książki, więc przewidziałam więcej czasu na czytanie. A tu pół godzinki i po sprawie. Komiksy mają to do siebie, że zwykle są krótkie, gdyż przygotowanie ich wymaga dużo pracy. Ledwo ponad sto stron, gdzie, wiadomo, tekstu za dużo nie ma. Są za to świetnie dopracowane ilustracje. Kilkakrotnie już je przeglądałam i na pewno jeszcze do nich wrócę. Uwielbiam takie wydania, jak już wspominałam. Kocham też ten zapach farby drukarskiej. Mam nadzieję, że długo na kontynuacje czekać nie będziemy musieli. 

Nie potrafię jeszcze w pełni zaakceptować pewnych zjawisk, których byłam świadkiem zarówno podczas mojej pracy dla Archiwum X, jak i po moim rozstaniu z FBI... Ale pogodziłam się z tym, że istnieją pewne fenomeny nadnaturalne. 

Nie mogę pozbyć się myśli o serialu. Siedzi mi w głowie i siedzi. Sama nie wiem, czy chciałabym go pooglądać. Dalej oglądam Dr. House'a. Mam też zamiar zacząć The 100. A tu jeszcze Z Archiwum X się przypałętało. Matura w tym roku, a ja tylko czytam książki i oglądam seriale... Orientujecie się może, czy warto owy serial oglądać?

Ogólna ocena: 07/10 (bardzo dobra)

Za możliwość przeczytania bardzo dziękuję wydawnictwu SQN!

2 komentarze:

  1. Swego czasu szalałam za tym serialem i koniecznie muszę obejrzeć go sobie jeszcze raz. Uwielbiam Muldera i Scully, a komiks ten do dla mnie zdecydowanie must read. I ten plakat też muszę dorwać! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie ciągnie mnie do tej serii. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...