środa, 25 października 2017

RESTAURACJA NA KOŃCU WSZECHŚWIATA | ŻYCIE, WSZECHŚWIAT I CAŁA RESZTA // DOUGLAS ADAMS

Ponad rok temu postanowiłam zapoznać się z jednym z najpopularniejszych autorów książek science fiction, Douglasem Adamsem. Jego seria Autostopem przez Galaktykę znalazła się już na liście klasyków i - chociaż za tym gatunkiem nie przepadam - uznałam, że wypadałoby znać choć najsłynniejsze pozycje. Pierwszy tom cyklu, ku mojemu zdziwieniu, podbił moje serce. Miałam ochotę od razu zabrać się za kontynuację, jednak nie lubię pochłaniać serii na raz, więc uznałam, że poczekam na kolejne wznowienia. Zdziwił mnie fakt, że wydawnictwo zdecydowało się wydać w jednym zbiorze Restaurację na końcu wszechświata oraz Życie, wszechświat i cała reszta. Ucieszyło mnie to i teraz, po zakończeniu lektury, uważam, że dobrze zrobili. Gdyby nie to nie sięgnęłabym po trzeci tom. 

Po zniszczeniu Ziemi Arthur Dent jest - łagodnie mówiąc - zdruzgotany. Uratowany przez przyjaciela - Forda Prefecta, specjalistę od badań do nowego wydania podręcznika Autostopem przez Galaktykę - razem z nim podróżuje w czasie i przestrzeni. Nie jest z tego powodu zbyt zadowolony - ciągle ktoś wysadza go w powietrze, obraża go i musi spędzać czas z innymi autostopowiczami, którzy są dosyć specyficzną grupą. Po rozwiązaniu wszelakich dylematów egzystencjalnych nadeszła pora na coś dobrego do zjedzenia. Restauracja na końcu wszechświata oferuje niezapomniane wrażenia - szczególnie, że z jej tarasu cudownie ogląda się moment, gdy wszechświat przestaje istnieć...

Czy do życia po śmierci trzeba mieć rezerwację?

O ile szczerze rozumiem zachwyty nad Autostopem przez Galaktykę nie potrafię zrozumieć, dlaczego kontynuacje są równie wysoko oceniane. Zaczynałam ten zbiór z ogromnym entuzjazmem i nadzieją, że utrzyma poziom pierwszej części. Niestety, tak się nie stało, a czytanie Restauracji na końcu wszechświata okazało się być katorgą. Odniosłam wrażenie, że autor za bardzo pozwolił popłynąć wyobraźni, przez co cała historia stała się zbyt chaotyczna, trudna do objęcia rozumem. Nie byłam w stanie się wciągnąć i długo mi się ją czytało, żeby nie powiedzieć, że częściej nudziła, niż bawiła.

Po przeczytaniu drugiego tomu uznałam, że właściwie nie lubię żadnego z bohaterów. O ile podczas czytania Autostopem przez Galaktykę tak tego nie odczułam z powodu naprawdę dobrej fabuły tutaj zaczęłam szukać jednej nitki, której mogłabym się złapać, by nie zaginąć w całej tej pokręconej historii, która całkowicie już przestała mieć sens i okazała się być jedynie zbiorem paradoksów. Nie wiem, dlaczego właściwie nie przestałam brnąć dalej przez drugi tom, a później trzeci. Być może sprawił to fakt, że gdy - po kilkunastu dniach - zaczęłam czytać Życie, wszechświat i całą resztę nawet mi się podobało. Później - gdy Adams znowu dorzucił potężną dawkę swojej wyobraźni - uznałam, że zwyczajnie jestem za głupia na jego twórczość.

Dlaczego ludzie nie mogą żyć w pokoju i zgodzie?

Nie ma co się oszukiwać. Douglas Adams był posiadaczem naprawdę ogromnego ilorazu inteligencji. Jest to doskonale widoczne w każdym aspekcie tego cyklu. Nie wymyśliłabym nawet połowy tego, co on stworzył. Biorąc pod uwagę, że mam naprawdę dużą wyobraźnię to całkiem spore osiągnięcie. Brakowało mi jednak powodu, dla której to wszystko w ogóle się przydarza i dlaczego właściwie autor uparł się, by tak bardzo komplikować życie Arthura Denta. Większość wydarzeń z obu części zwyczajni są bez sensu i zastanawiam się, z jakiej racji w ogóle się wydarzyły. Być może to wina mojego sceptycyzmu i tego, że potrzebuję mieć związek przyczynowo-skutkowy, a tego tutaj zabrakło.

Nie jestem w stanie teraz podjąć decyzji, czy będę czytać kontynuację czy nie. Z jednej strony chcę dać jeszcze szansę Douglasowi Adamsowi, a z drugiej czuję, że nie dorówna już poziomowi pierwszej części i nie ma sensu marnować czasu.

Ogólna ocena: 06/10 (dobra)

641 // Restauracja na końcu wszechświata. Życie, wszechświat i cała reszta // Douglas Adams // The restaurant at the end of the universe. Life, the universe and everythink // Paweł Wieczorek // Autostopem przez Galaktykę // tom 2, 3 // 28 sierpnia 2017 // 706 stron // 55,00 zł

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu Zysk!

1 komentarz:

  1. To ja jednak zacznę od tego "Autostopem przez Galaktykę", a później się zobaczy:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli przeczytałeś/łaś opinię prosiłabym o zostawienie komentarza :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...