MOC SREBRA // NAOMI NOVIK

Po doskonałej Wybranej sięgnięcie po Moc srebra było tylko kwestią czasu. Nie da się ukryć, że Naomi Novik to jedna z moich ulubionych autorek i z każdą kolejną książką utwierdzam się w tym przekonaniu. Po skończonej lekturze pobiegłam do biblioteki i z rozpędu zgarnęłam trzy tomy serii Temeraire, z którą styczność miałam gdzieś w podstawówce. Wtedy zaintrygowały mnie, jednak nie doceniłam ich. Teraz, jak jestem starsza, zapewne dostrzegę wszystko to, co w Naomi Novik jest tak cudowne. Trochę obawiałam się, że mam za wysokie oczekiwania, jednak ostatecznie ta autorka ponownie sprawiła, że przeżyłam przygodę swojego życia.

Mirjem jest Żydówką i razem z rodzicami ledwie wiąże koniec z końcem. Ojciec z zawodu jest lichwiarzem, ale na tyle kiepskim, że nikt nie chce oddawać mu tego, co pożyczyli. Z powodu dobrego serca mężczyzna przyjmuje kiepskie warunki i żyje w skrajnym ubóstwie. Gdy jego żona zachorowała Mirjem postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. Nie chciała stracić ukochanej matki, więc poszła odebrać długi. Wykazując stanowczość, jakiej nikt się po niej nie spodziewał, poprawia ich byt na tyle, by mogli przestać przejmować się nadchodzącą zimą. Dziadek - również lichwiarz - jest bardzo dumny z zimnej jak lód wnuczki. Jej talent zamieniania srebra w złoto staje się na tyle sławny, że pod jej drzwiami pojawia się Starzyk żądając, by przemieniła również jego monety. Jako magiczne istoty Starzykowie wzbudzają lęk i niepewność, a Mirjem wzbudziła zainteresowanie samego ich króla...

Matka autorki pochodzi z Polski, stąd w Mocy srebra tyle nawiązań do naszych baśni i mitologii. Osobiście uwielbiam takie motywy i dzięki temu tak bardzo zakochałam się w tej historii. Mirjem jako główna bohaterka nie zyskuje sympatii, jednak jest tak autentyczna, że nie oczekiwałam, iż zostaniemy najlepszymi przyjaciółkami. Darzyłam ją szacunkiem za jej niezłomność i decyzje, jakie podejmowała. Jej relacje ze starzykowym królem ani przez chwilę nie były stereotypowe i przewidywalne, a to ze względu na jej odwagę i poczucie własnej wartości. Ta dziewczyna powinna być wzorem wielu dziewczynek, które dzięki niej mogłyby przestać bać się życia i uwierzyć w siebie.

Niektórzy ludzie tak naprawdę są wilkami i chcą pożerać innych ludzi, żeby napełnić swoje brzuchy.

Drugą kobietą wartą uwagi tutaj jest matka Mirjem. Ma ona tak dobre serce i tak wielką miłością darzy swoją córkę, że od razu cieplej robi się na sercu. Rzadko spotyka się takie bohaterki i nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Następnie wspomnieć trzeba o Wandzie, która odważyła się wziąć los w swoje ręce i zaufała odpowiedniej osobie mimo lęku i niepewności. Tę postać polubiłam od razu i do samego końca martwiłam się o nią. Wzbudziła we mnie sporo współczucia razem z braćmi i w jej historii ukryty jest motyw z jednej z moich ulubionych baśni, co jeszcze bardziej mnie urzekło.

Nie da się ukryć, że to kobiety w Mocy srebra wiodą prym, co pokazują losy Iriny i jej niani. Irina początkowo wydała mi się postacią nic nie znaczącą i zahukaną, ale szybko pokazała, co potrafi i wzbudziła we mnie spore pokłady szacunku. Magreta to jedna z moich ulubionych bohaterek tutaj. Niby nic nie znaczy, nie ma żadnej pozycji, ale pokochałam ją i jej dobre serce. Wielokrotnie miałam ochotę poprosić ją, by odpoczęła, zajęła się przez chwilę sobą. Czytanie o niej naprawdę mnie bolało - jestem wrażliwa na los starszych ludzi, których nigdy się nie docenia.

Jednak świat, jakiego pragnęłam, nie był światem, w którym żyłam, i gdybym nie robiła nic innego, tylko go naprawiała, to nie dokonałabym niczego.

Podoba mi się, że Naomi Novik nie wcisnęła tutaj na siłę romansu, który wysunąłby się na pierwszy plan tylko dlatego, że takie książki się sprzedają i są poczytne. Wszystko tutaj z czegoś wynika i nie znajdziecie tutaj wielkiej miłości od pierwszego wejrzenia, tylko zimne, polityczne związki i śluby dla zwiększenia pozycji. Przyznam, że trochę mnie początkowo to zawiodła. Przyzwyczaiłam się już do tego, że w każdej z czytanych przeze mnie książek uczucia rodzą się nienaturalnie szybko i to na nich skupia się fabuła. Kiedy już wciągnęłam się w Moc srebra doceniłam tą odmienność i szybko pokochałam. Każdy fan motywów baśniowych nie powinien przejść tutaj obojętne. 

Zarówno plusem i minusem Mocy srebra jest fakt, że mamy tutaj styczność z jednotomową historią. Dzięki temu nic się nie rozwleka, nie ma tutaj ani jednego słowa za dużo. Z drugiej strony brakuje mi już Mirjem i pozostałych bohaterów i chętnie spotkałabym się z nimi raz jeszcze. Lepszy jednak lekki niedosyt, niż przesyt, więc chwycę teraz za Smoka jego królewskiej mości i poczekam zapewne kilka lat, aż Naomi Novik napisze kolejną książkę na tak wysokim poziomie i ponownie mnie porwie.

★★★★★★★★★★

800 // Moc srebra // Naomi Novik // Spinning Silver // Zbigniew A. Królicki // 29 stycznia 2019 // 512 stron // Wydawnictwo Rebis // 39,90 zł

Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi jakkupowac.pl


Podoba Ci się zdjęcie? 👇


Dzisiaj prawie nas tu nie było, a wszystko wina książki ze zdjęcia. 🤭 Mówię Wam. Ta książka to istne arcydzieło. 🤩 Utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że ta autorka idealnie trafia w moje czytelnicze gusta. Pochłonęłam dzisiaj prawie czterysta stron i aż mnie ściska, że jej nie skończę. 🤭 Tyle tu motywów z Baśni Braci Grimm! Tyle polskich akcentów! Tyle akcji! Nie jest to też przewidywalna historia, więc gdy ktoś uwielbia być zaskakiwany na każdym kroku i jest fanem baśni... KONIECZNIE musi to przeczytać. Jak dla mnie jedna z najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w 2019. 🤭 ————————————————— #mocsrebra #naominovik #book #books #bookstagramtopasja #bookstagram #bookstagrampl #kochamczytac #lovereading #currentlyreading #readingtime #mamaczyta #terazczytam #bookworm #pornbook #bookaholic #ksiazka #ksiazkoholik #czytaniejestsexy #naominovikspinningsilver #spinningsilver #bookblogger #blogger #instamama #instamatka #czytajacamama
Post udostępniony przez Karolina & Leon 👶🏼 & Luna 🐱 (@_kyou_)

Komentarze